Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ciagle problemy ze snem, albo brak snu


Karol900

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie jestem nowy a więc mam problem dość, nie chce mi się spać, a jak się chce to odpływam w jakieś marzenia czy fantazje w głowie i wydaje die że śpię, jak die zorientuje to prubuje iść spać ale nie mogę, bo te zlepki myśli czy wyobrażeń, i do tego uciekam w jskies nie prawdziwe fantazje. Jak a drugi dzień zasnę na farta, to przed zaśnięciem i po przebudzeniu to samo, wystarczy że na chwilę w nocy die ibudze i już mogę wpaść w to fantazjowanie nie wiadomo o czym, smamo z siebie, sytuację i ludzie przypadkowo stworzone przez moje wyobrażenia może ze snu, jak się uda zasnąć to śpię, i w  tedy rano po przebudzeniu kilka minut jsk dalej prubuje zasnac  to zo samo lapie die że uciekam wyobrażeniami w jakiis inny świat czy to że snu czy zlepkow myśli. W nocy spiety jestem i kurcze się w sobie, wcześniej wybudzalem się w nocy z lekiem w ciele, chodze na terapię do terapeuty on mówi nerwics nie chciany związek i tak uciekam od życia. Nerwice lękowa mam wiele lat jeszcze w Polsce zdiagnozowana ale byöy inne objawy hipohondria. Potem wyjazd za granicę i było lepiej, ale od pół roku zacząłem przegrywać z nią, przestalem pracować, jeździć autobusami, na siłownię jsk jechałem dostałem ataku paniki i wysiadłem, poszedłem piechota i pod siłownia dostałem ataku paniki i wróciłem się z atakiem do domu. Wiec przestałem chodzić dalej też nic 2 km, samochodami też powoli przestałem jeździć. Nadeszły swieta ostatnie strach przed wyjazdem w domu chora mama rodzeństwo, tak się zamartwiałem czy pojadę czy nie czy dam radę busem tyle godzin że wpadłem w jakieś dziwne ciagle myślenie, wyobrażanie sobie wszystkiego, i większość czasu spędzałem w swojej głowie, nie poejchslem chyba się zalałem ty. Ze dziewczyna z dziećmi jedzie a ja nie, poszedłem do psychiatryka chciałem się leczyć, ciagle było to myślenie że to jakaś choroba psychiczna że nie przestane już myśleć że będę ciagle już w swojej głowie tak żył. Byłem tam święta sylwestra miałem nocne wybudzenia z lękiem ale nie dostawałem żadnych leków, bo ataki paniki tam nie były widoczne i depresja mała, też nie ma leki. Wyszedłem na sylwestra. Zdołowany ze sam jestem, zaczęły mnie nachodzić myśli że to kara jakas za przeszłość, wyruzy sumienia poczucie winny za przeszłość, prowadziłem ulice chłopaka z ulicy. Dodam że ciągle byłem pod terapia z psycholog potem psychoterapeuty ale mieli urlop zaraz wróciła dziewczyna i dzieci, było ok. Ale wróciły nocne lęki, i nie mogę spać, teraz lęków nie ma ale wyobrażenia przed dnem i po przebudzeniu jakbym nie chciał wstawać do życia, łapie się na tym i

 Wiem że to jskies wyobrszrnia czy po spaniu czy niewiem co ale są denerwujące bo nie mogę spać przez nie czy to w nocy czy po przebudzeniu i odpływam jakbym tam miał se ale to nie sen . W dzień też lapie się na nie byciu w tu i teraz tylko myślę co to za myśli nie nachodzi, co powiem dla terapeuty, wyobrazsm jak mówię mu coś a on odpowiada, wyobraża sobie czasem coś i tak naprzyklsd coś przeczytałem ma forum i zaraz już myślę co komu odpisać, ćwiczę mindfulness i medytacje za zen, powoli proszku m się po sklepach szukam pracy w pobliżu ale nie mam sil jeszcze żeby wsiasc do autobusu czy pociagu i pojechać kawałek dalej,. Martwię się tym że nie mogę spać i wyobrazsm sobie coś, i że przed snem wyobrażenia i po przebudzeniu. Nie biorę leków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×