Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zabijaka

Bezsenność skąd? czemu?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witajcie,

Brałem przez dłuższy czas Pramolan w dawce 150mg dziennie. Po roku, a może i dłużej stosowania objawy ustąpiły, funkcjonowałem jak człowiek. Postanowiłem odstawić. Przez miesiąc funkcjonowałem świetnie, aż pewnej nocy...nie mogłem zasnąć. I tak drugą, trzecią. Przewracanie się z boku na bok i zero snu. Poszedłem z powrotem do psychiatry. Stwierdził, że to powrót depresji i przepisał mi Trittico. Trochę mnie uspokoiło psychicznie, ale sen nadal był zaburzony. Trzy, cztery godziny niespokojnego snu i dziwnych snów to było najlepsze co mogło mnie spotkać nocą. Po tygodniu lub ponad czułem się bardzo zmęczony, senny i ledwo funkcjonowałem. Nagminnie brałem wolne w pracy. Wróciłem do psychiatry, opowiedziałem mu o wszystkim, przestałem brać Trittico i wróciłem do Pramolanu. Biorę dodatkowo melatoninę przed snem, wierząc, że mi pomoże. Mój sen jest bardzo dziwny, nie wiem jak to opisać, tak jakby mózg się nie wyłączał i nie przechodził w sen REM. Tak jak się normalnie zasypia i czujesz, że odpływasz, ja tak nie mam. Mam jakieś sny, ale nie czuję się wypoczęty. Kładę się do łóżka i godziny mijają. Wybudzam się, wstaję do łazienki, napić się i tylko widzę jak godzina mija za godziną. Martwię się o swoje zdrowie, bo gorzej myślę, nie mogę się skupić w ciągu dnia, mam o wiele gorszą kondycję. Mam tylko 28 lat, a czuję się jakbym miał 80. :( Przepraszam, za chaos w wypowiedzi ale jest to uzasadnione i niepokojem, i brakiem snu. Jak leczyć? Może macie jakieś porady? Może ktoś ma/miał podobnie?

Edytowane przez zabijaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj w klubie. Mamy tutaj cały obszerny temat o bezsenności: 

Zapraszam do dołączenia.

Niestety, ale z bezsennością zmaga się tutaj bardzo wiele osób. Ja od prawie 13 lat. Jakie rady? Mieszanie w lekach do momentu aż któryś zaskoczy. Oczywiście pod kontrolą lekarza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Lilith napisał:

Witaj w klubie. Mamy tutaj cały obszerny temat o bezsenności: 

Zapraszam do dołączenia.

Niestety, ale z bezsennością zmaga się tutaj bardzo wiele osób. Ja od prawie 13 lat. Jakie rady? Mieszanie w lekach do momentu aż któryś zaskoczy. Oczywiście pod kontrolą lekarza. 

Od 13 lat? A jak najdłużej nie spałaś? Jak funkcjonujesz w ciągu dnia? Miałaś otępienie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, zabijaka napisał:

Od 13 lat? A jak najdłużej nie spałaś? Jak funkcjonujesz w ciągu dnia? Miałaś otępienie?

Prawie 2 doby. Później były drzemki po 2 - 3 godziny. Nie byłam w stanie funkcjonować. Czułam się jak po ataku grypy. Obecnie biorę leki, po których śpię. Zazwyczaj jest tak, że leki działają przez jakiś czas a później trzeba w nich zamieszać, bo przestają działać. Już się do tego przyzwyczaiłam. Mam nadzieję, że obecnej mieszanki długo nie trzeba będzie zmieniać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.01.2020 o 13:12, Lilith napisał:

Prawie 2 doby. Później były drzemki po 2 - 3 godziny. Nie byłam w stanie funkcjonować. Czułam się jak po ataku grypy. Obecnie biorę leki, po których śpię. Zazwyczaj jest tak, że leki działają przez jakiś czas a później trzeba w nich zamieszać, bo przestają działać. Już się do tego przyzwyczaiłam. Mam nadzieję, że obecnej mieszanki długo nie trzeba będzie zmieniać. 

Lilith powiedz mi z łaski swej, bo z opisu wynika, że jesteś nadzwyczaj doświadczona bezsennością, co obecnie stosujesz i w jakich dawkach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rano: Fevarin 50 mg, pregabalina 150 mg i propranolol 10 mg. Wieczorem: pregabalina 150 mg, fevarin 100 mg, propranolol 10 mg, kwetiapina 150 do 200 mg. Lekarz zalecił też 50 mg kwetiapiny w dzień, ale ze względu na charakter pracy z niej zrezygnowałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.02.2020 o 11:48, Lilith napisał:

Rano: Fevarin 50 mg, pregabalina 150 mg i propranolol 10 mg. Wieczorem: pregabalina 150 mg, fevarin 100 mg, propranolol 10 mg, kwetiapina 150 do 200 mg. Lekarz zalecił też 50 mg kwetiapiny w dzień, ale ze względu na charakter pracy z niej zrezygnowałam.

I te leki pomagają Ci z bezsennością? Z ich opisu dowiedziałem się, że raczej stymulują organizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, zabijaka napisał:

I te leki pomagają Ci z bezsennością? Z ich opisu dowiedziałem się, że raczej stymulują organizm.

Kwetiapina usypia. Reszta działa długofalowo i wspomagająco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Bigmen napisał:

Ja na świeżo zmagam się z bezsennością i stan gdy jesteś zmęczony a mózg nie chce się wyłączyć to dobrze mi znane odczucie. U mnie to zawsze się zbiega z zaburzeniem równowagi tarczycy. Biorę hormon tarczycy i zauważam pewna prawidłowość. Leki serotoninowe jakoś hamują uwalnianie tsh i tarczyca zaczyna produkować mniej hormonu. Gdy leki odstawić to tsh narasta i zwykle stosowana dawka hormonu albo jej podniesienie powoduje stan jaki opisujesz. Jeszcze ciekawsze jest powiązanie gdy w badaniach których nie robi się codzień wyniki w normie a co kilka dni są objawy nadczynności. Zawsze wówczas obecne są przeciwciała anty tpo. Tarczyca ma ogromny wpływ na zdrowie psychiczne a nadczynność jest dla mnie gorsza niż niedoczynność. 

Tak mówił mi o tym lekarz, dlatego pierwsze badanie przy problemach psychicznych jakie się zleca to badanie krwi w tym TSH. Moja jest w normie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Lilith napisał:

Kwetiapina usypia. Reszta działa długofalowo i wspomagająco.

Kwetiapina wygląda na bardzo poważny lek przeciwpsychotyczny. Trochę bałbym się go zażywać w moim stanie. Ja generalnie mam tylko lekką depresję wg psychiatry, ale nie odczuwam tego, najbardziej uciążliwa jest bezsenność która to ona z kolei obniża nastrój i pogarsza funkcjonowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, zabijaka napisał:

Kwetiapina wygląda na bardzo poważny lek przeciwpsychotyczny. Trochę bałbym się go zażywać w moim stanie. Ja generalnie mam tylko lekką depresję wg psychiatry, ale nie odczuwam tego, najbardziej uciążliwa jest bezsenność która to ona z kolei obniża nastrój i pogarsza funkcjonowanie.

Kwetiapina w niewielkich dawkach nie ma działania przeciwpsychotycznego. Ba, zapisuje się ją również w depresji w odpowiedniej dawce. Dawki do 100mg mają typowo działanie nasenne:

Relationship-of-Receptor-Affinity-to-Dose-in-Seroquel.thumb.jpg.7c1970916c8e31018020bfd0c4ba1624.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×