Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Talent

Wkurzył mnie prowadzacy

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć pisze tego posta pod wpływem emocji, żeby wyrzucić z siebie to co dzisiaj się stało. Mianowicie prowadzący ćwiczenia na studiach doprowadził mnie do płaczu po zajęciach. 

 

Dziś na ćwiczeniach pytał z zadań. Były to ćwiczenia z fizyki a nie jest to zbyt prosty przedmiot zwłaszcza na studiach na politechnice. Akurat pechowo padło na mnie i na zadanie którego nie umiałam. A przynajmniej nie cale zadania. Bo po części wiedziałam o co chodzi. Chce też dodać że akurat to konkretne zadanie było jednym z trudniejszych i tak naprawdę cała grupa go nie potrafiła ale to mi dostało się to zadania. I próbowałam cis zrobić ale jak się domyślacie nic z tego nie wyszło. Typ po prostu zjechał mnie po całości. Nienawidzę go. Stałam przy tej tablicy jak sierota i słuchałam jego obelg mówiących że nic nie potrafię, nie umiem odpowiedź na najprostsze pytania, kręci głową i pyta się co ja w ogóle sobie myślę że próbuje zrobić zadania a nie mam pojęcia za co się zabrać, po co w ogóle podeszłam do tej tablicy itp. Koleś naprawdę przegina. Ja wiem że to moja wina że nie umiałam tego zadania i nie byłam do końca przygotowana ale sądzę że może się obejść bez takich obelg. Nie można powiedzieć normalnie że przykro mi ale zadanie jest źle zrobione, nie jest pani nauczona, musi pani się więcej poduczyć i tyle. Wystarczyło by. Nie trzeba od razu się wyżywać na studencie. Zwłaszcza, że to był dopiero mój pierwszy raz kiedy mi nie poszło. Oczywiście ja jako studentka nie mogę mu nic odpowiedzieć. Więc po prostu wróciłam na miejsce i jeszcze dostałam minusa. I ryczeć mi się chciało ale wytrzymałam do końca zajęć i później cała drogę do domu płakałam. 

 

Według mnie prowadzący nie powinni się w ten sposób odnosić do studentów. Nie wszyscy mają silne nerwy. A ja z moją nerwica lękowa podczas gdy chodzę na terapię do psychologa i każdy dzień jest dla mnie walka o życie jestem szczególnie wrażliwa na takie rzeczy. Teraz to przeżywam i wiem że będzie mnie męczyć jeszcze przez jakiś czas. Nie wiem jak ja wytrzymam z tym typem do końca semestru. A na początku się cieszyłam że jestem w jego grupie bo wydawał się być spoko. A teraz zrobił się takim chamem że już nie wytrzymuje. Te jego teksty o tym jak beznadziejni jesteśmy i w ogóle sprawiają że mam ochotę mu przywalić. Naprawdę to że ktoś jednego zadania nie potrafi to nie jest powód żeby tak po nim pojechać. Nie wszyscy prowadzący tacy są. Niektórzy są normalni. A ci którzy zachowują się w taki sposób jak ten typ serio powinni przemyślec swoje zachowanie. Takie osoby jak ja naprawdę źle to znoszą i odbija im się to na psychice. Taka jest moja opinia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Problemy" studentów. Idź na piwo z koleżankami, wyluzuj się, a nie bzdurami się przejmujesz. Po prostu wykuj na blachę ten przedmiot i następnym razem zaskocz dziada. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×