Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Natalka _qq

Już nie mogę z tymi myślami .

Rekomendowane odpowiedzi

Hej 

Juz pisałam wczebsiej na temat swoich problemów ale chce się zasięgnąć porady jeszcze raz . Miesiąc temu było gorzej napewno ale teraz tez nie jest najlepiej .

Natrętne myśli są zwizane z moim chłopakiem którego kocham . Chce z nim być .. tylko ze ostatnie moje myśli strasznie  go męczą i postanowiliśmy dać sb z kilka dni przerwy . Przez pierwszy dzień strasznie cierpiałam ze wgl ze sb nie piszemy . Ale próbuje zaakceptować to i czekam aż mina te dni . 
Moim podstawowym lękiem Jest to ze jak patrzę na jakiegoś chłopaka to zastanawiam się czy ja się w nim nie zakochałam . ? Serio nawet nie wiecie jakie to ciężkie . I potem wmawiać sb nie nie kochasz go ? A co jeśli jednak go kochasz ? . Miałam już duzo takich sytuacji i wtedy strasznie się przejmowałam , pisałam do swojego chłopaka by mnie uspokoił ale tez czasami nie dawało rady . Rozmawiałam już z panią z telefonu zaufania .  Ale ostatnio moje myśli są ... i nwm ale nie bije mi tak serce ... normalnie funkcjonuje . I teraz mam takie obawy czy to już przyzwyczajenie do tych myśli ? Czy może przestaje kochać swojego chłopaka. Ja naprawdę chce z nim być i najgorsza rzeczą była by jego strata . Prosze o szybka odpowiedz .  
 

 

w skrócie mówiąc wmawiając sb coś się tym tak nie przejmuje czasami może bardziej ale na chwile . Czy coś jest zm nie tak ? 
ostatnio bardziej przejmuje się snami . Potem mam je cały dzień w głowie ale wiadomo sen to sen

to nie rzeczywistość .

                                                     Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanow sie, co by takiego strasznego sie stalo, jakby sie jednak okazalo, ze go nie kochasz? Koniec kazdego zwiazku jest ciezki, dochodzi tez przyzwyczajenie, ale najgorsze, co moze sie stac, to to, ze z nim zerwiesz, poplaczesz chwile i moze pobedziesz sama i doceniszuroki bycia singlem, a potem znow sie zakochasz, w kims innym. To normlana kolej rzeczy, niektorzy spotykaja tego jedynego do konca zycia, a inni przez cale zycie maja wiele zwiazkow. Obie opcje sa ok. Za duzo o tym myslisz. Jestes z nim, chcesz z nim byc i ciesz sie tym i nie mysl o tym za duzo. Jesli poczujesz naprawde, ze zakochasz sie w kims innym, to pewnie bedziesz musiala sie rozstac z obecnym partnerem. To nie bedzie latwe, nigdy nie jest, ale nie jest to w zaden sposob nienormalne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi chłopakami co sb wmawiam to ja nie chce z nimi być . Telepie się na sama myśl o tym . Nie wyglada to na żadne zauroczenie itd bo ja nawet nie chce widzieć wtedy takiej owiany na oczy . Poprostu się boje ze to mi rozbije związek .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×