Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Natalka _qq

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  1. Witam Jak ktoś wcześniej przeczytał moje wpisy to wie ze mam problemy lękowe . osotnio byłam u specjalisty ale nie była to zbyt rewelacyjna rozmowa i skończyło się na rysowaniu teńczy na kartce . Byłam załamana . Następnego dnia przyjechał mój chłopak , z moich lęków można wyczytać ze bywałam się o swój związek z chłopakiem . myslalam ze wszystko stracone a było super : wszystko tak jak w normalnym związku . Całowanie przytulanie itd . nerwy nam opadły . Następnego dnia znów te lęki przyszły tylko ze z nasilona siła i todknelo mnie chyba w najgorszym punkcie . Klucilam się ze swoim chłopakiem mieliśmy sprzeczkę o to ze nie próbuje coś robić z tym problemem bo mnie to wykańcza . Byliśmy trochę na siebie źli ale ja przecież doskonale wiedziałam dlacxego . i nagle w myśli pomyślałam o sowim chłopaku . i po jakimś czasie myśl podsunęła słowo ,, nienawidzę ,, tak się wystraszyłam myślałam ze to chodzi ze niby nienawidzę swojego chłopaka !!! Byłam przerażona już totalnie to najgorsze co mogło mnie spotkać i chyba gorszego nie będzie . W rzeczywistości go bardzo kocham i nie chce by coś mu się stało . Jest dla mnie najważniejszy . W ty tez problem ze na sobie nie wierze . Jak już sb mowie . Coś np kocham go to sb nie ufam . Nwm czy to było powiedziane w złości ale nie chce by tak było . Bez niego moje zycie noe miałoby sensu .
  2. Z tymi chłopakami co sb wmawiam to ja nie chce z nimi być . Telepie się na sama myśl o tym . Nie wyglada to na żadne zauroczenie itd bo ja nawet nie chce widzieć wtedy takiej owiany na oczy . Poprostu się boje ze to mi rozbije związek .
  3. Hej Juz pisałam wczebsiej na temat swoich problemów ale chce się zasięgnąć porady jeszcze raz . Miesiąc temu było gorzej napewno ale teraz tez nie jest najlepiej . Natrętne myśli są zwizane z moim chłopakiem którego kocham . Chce z nim być .. tylko ze ostatnie moje myśli strasznie go męczą i postanowiliśmy dać sb z kilka dni przerwy . Przez pierwszy dzień strasznie cierpiałam ze wgl ze sb nie piszemy . Ale próbuje zaakceptować to i czekam aż mina te dni . Moim podstawowym lękiem Jest to ze jak patrzę na jakiegoś chłopaka to zastanawiam się czy ja się w nim nie zakochałam . ? Serio nawet nie wiecie jakie to ciężkie . I potem wmawiać sb nie nie kochasz go ? A co jeśli jednak go kochasz ? . Miałam już duzo takich sytuacji i wtedy strasznie się przejmowałam , pisałam do swojego chłopaka by mnie uspokoił ale tez czasami nie dawało rady . Rozmawiałam już z panią z telefonu zaufania . Ale ostatnio moje myśli są ... i nwm ale nie bije mi tak serce ... normalnie funkcjonuje . I teraz mam takie obawy czy to już przyzwyczajenie do tych myśli ? Czy może przestaje kochać swojego chłopaka. Ja naprawdę chce z nim być i najgorsza rzeczą była by jego strata . Prosze o szybka odpowiedz . w skrócie mówiąc wmawiając sb coś się tym tak nie przejmuje czasami może bardziej ale na chwile . Czy coś jest zm nie tak ? ostatnio bardziej przejmuje się snami . Potem mam je cały dzień w głowie ale wiadomo sen to sen to nie rzeczywistość . Pozdrawiam
  4. Bylam i powiedzieli ze najpierw muszę pójść do psychologa ... bo mam i wtedy stwierdza czy powinnam pójść na jakaś terapie . Moglambym tak jeździć gdyby mój wiek mnie nie ograniczał . W sumie nie wspomniałam mam 17 lat . Najgorsze jest to ze nikt nie rozumie mojego problemu .... jedynie mój chłopak mnie jakoś wspiera choć tez dla niego to ciężkie .
  5. Szczerze mój lekarz rodzinny to tragedia ... dopytuje się o najmniejszy szczegół mojego problemu . I na kazda odpowiedz robi wielkie oczy . W tej przychodni to ciężko tez się umówić . Wszystkie terminy zapelnione lekarzy mało no nwm . Jeszcze dostałam to skierowanie z taka laska i taka odpowiedzią ,, w sumie całe zycie przed tb , idz już do specjalisty ...Jeśli ma ci to pomóc ”. i oczywiście dziwna mina na koniec .
  6. Dziekuje @minou za odpowiedz . Niestety lekarz rodzinny dał mi skierowanie i tak naprawdę nic więcej. Mam nadzieje ze dotrwam jakoś do tej wizyty . Próbowałam kolorować te obrazki mam wiele takich książek i jakoś nwm nie ciągnie mnie do tego . Nie odciąga mnie to od myśli . Faktycznie jednak długi spacer czy tez film trochę pomaga . Pozdrawiam
  7. Natalka _qq

    Przegryw

    Chodzi na terapie ? Bierzesz leki ? Wydaje mi się ze to wina przeszłości i powinieneś z kimŚ o tym porozmawiać . Jak nie rodzice to jakiś psycholog szkolny czy zaufana osoba . nie wierzysz w sb a powinieneś !
  8. Witam jestem tutaj nowa , duzo czytałam na tym forum o osobach które maja podobny problem . W sumie nie wiem jak zaczac ..... od ponad 2 miesięcy jest coś zm nie tak . Śpię bardzo mało ... nie mogę jeść, meczy to mnie i mojego chłopaka . Zaczęło się od tego ze pewnego dnia robiąc takie codzienne czynności duzo myślałam o swoim chłopaku . Niby nic takiego wszystko oki ... ale nagle zadałam sb pytania typu cxy chce z nim być ? Czy to ten jedyny ... zaczęłam się telepać nie mogłam usiąść z paniki ze mogę go nie kochać .. Na szczęście po 2 dniach przyjechał i ten lek Mi przeszedł .. trwało to może z 2 tygodnie było wszystko oki i znów to samo pytanie i te same myśli .. nie chciałam tego mówić swojemu chłopakowi ale kiedy już wie odważyłam to wiadomo bardzo się zdenerwował ale zapewnial mnie ze nie widać po mnie żebym go nie kochała wręcz przeciwnie a ja nwm ... potem było jeszcze gorzej .. bałam się ze zakocham się w innym .. potem ze jestem lesbijka i ze powinnam być z dziewczyna , potem myślałam o jakiś pedofilu ... poprostu siedziało mi to w głowie ... czytałam wiele i wyszło ze mogę mieć nerwice ... jakie są objawy tego ? Dodam ze mam duszności , bóle w klatce piersiowej ,często mam zawroty głowy i strasznie boli mnie brzuch . Jestem zapisana do specjalisty ale na wizytę cxeka się bardzo długo , ja już nie daje rady , raz jest lepiej , raz gorzej . Prawdziwe uczycie do swojego chłopaka czuje tylko podczas płaczu :( nie chce tak . .. prosze o pomoc
×