Skocz do zawartości
Nerwica.com

[Poznań] Poznań...okolice...


drań

Rekomendowane odpowiedzi

Alucard, tak nie skromnie spytam, ile masz lat?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chciałbym być złym prorokiem; ale może dałoby się jakoś rozdmuchać ten temat ? Fajnie byłoby gdyby przyszła duża grupka osób ;)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam 23. Może fajnie byłoby, żeby wpisała się więcej osób... tak we 2 to trochę niezręcznie. To moja opinia.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

we 2 bym się nie zdecydował, musi być grupa osób, wtedy być może podejdę :-)
a na chwile obecną czarno widzę tą grupę :(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) tak we 2 to trochę niezręcznie. To moja opinia.

Ja myślę inaczej. Im więcej ludu, tym mniej komfortowo ja się czuję :(

 

-- 31 paź 2011, 21:28 --

 

Michuj miał rację, my się nigdy nie zbierzemy :?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, Niczym w Weselu Wyspiańskiego... wielka mobilizacja; a gdy przychodzi czas na "ostateczne starcie" wszyscy słabniemy i zapadamy w letarg.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alucard, przeraża mnie trochę Twój avatar :( On coś znaczy, taka Twoja natura?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj miał rację, my się nigdy nie zbierzemy :?

 

oj tam oj tam ;) jest nas 3. juz moze byc. teraz poczekac pare dni moze jeszcze ktos napisze.

 

-- 31 paź 2011, 22:25 --

 

Alucard, przeraża mnie trochę Twój avatar :( On coś znaczy, taka Twoja natura?

 

tak, myślę, że oddaje mój stan umysłu. Choć jest to po prostu Alucard, wampir z Hellsing

"I wish I was special"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choć jest to po prostu Alucard, wampir z Hellsing

nie jarze.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, a kiedy przyjedziesz do domu, w grudniu?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesamowite. Nie było mnie tu, no dobra sporo czasu, a grupa się rozrosła jak drożdże.

 

Chcę was poznać! Kiedy następne spotkanie ;)?

 

PS. A może założymy zamkniętą grupę na znanym-portalu-społecznościowym, będzie nam łatwiej i szybciej zorganizować się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alucard,

tak, myślę, że oddaje mój stan umysłu. Choć jest to po prostu Alucard, wampir z Hellsing

A tak właśnie mi się kojarzyło z van hellsingiem... tak czerwono-czarna kolorystyka i wyraźna kreska:)

 

cinnamon_inspiration,

Niesamowite. Nie było mnie tu, no dobra sporo czasu, a grupa się rozrosła jak drożdże.

 

Chcę was poznać! Kiedy następne spotkanie ;)?

 

PS. A może założymy zamkniętą grupę na znanym-portalu-społecznościowym, będzie nam łatwiej i szybciej zorganizować się?

Pączkujemy :mrgreen: masz na myśli fb ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PS. A może założymy zamkniętą grupę na znanym-portalu-społecznościowym, będzie nam łatwiej i szybciej zorganizować się?

ja absolutnie nie widzę takiej potrzeby, wg mnie to forum jest w zupełności wystarczające, bo nie chodzi tu o kanał informacji, a o samych ludzi, którzy jeśli będą wyrażali wolę spotkania to się dogadają.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja absolutnie nie widzę takiej potrzeby, wg mnie to forum jest w zupełności wystarczające, bo nie chodzi tu o kanał informacji, a o samych ludzi, którzy jeśli będą wyrażali wolę spotkania to się dogadają.
gdzie to moje indywidualne zdanie ? hm... to prawda.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdzie to moje indywidualne zdanie ?

o co Ci chodzi ?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo ciężko jest mi się czasami z kimś nie zgodzić... Ciągle się zastanawiam nad tą niedzielą...

kornelia_lilia, a Ty będziesz?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, :bezradny: Dam Ci odp. później, ale wstępnie jestem na tak, ale to też zależy od reszty towarzystwa. A co, zależy Ci ? :mrgreen:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, Zależy mi na tym aby nie być samemu ;) ale nie ukrywam, że z Tobą tu na forum mam najlepszy kontakt...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mówię to co myślę, ostatnio nawet dobrze mi to wychodzi... nie zamierzam niczego ukrywać ;) jak z rodzinką? pojechali już ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, tak. Ja nie cierpię swojej rodziny, wkurza mnie ich postrzeganie świata i mojej osoby, wg nich już dawno w pieluchach powinnam siedzieć, mieć extra faceta i extra robotę, no i wypasioną furę. A nie mam nic z tych rzeczy. Ale oni mnie nie rozumieją, nie znają tak naprawdę, bo ja im za wiele nie mówię. Tylko jedna osoba zna mnie tak naprawdę. Ale nie będę Cię zanudzać moimi życiowymi porażkami. Ja na to wszystko potrzebuję więcej czasu.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×