Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
BiełyjeRozy

Przetrwałe objawy negatywne - leczenie?

Rekomendowane odpowiedzi

Leczę się 9 lat. Kiedyś objawy negatywne były w niewielkiej ilości i często remitowały same po jakimś czasie. Od kilku lat objawy negatywne zaczęły u mnie dominować i się utrwaliły. Co jakiś czas, nawet w ciągu dnia zmieniają swoje natężenie - raz są mniejsze lub większe.

 

Bardzo rzadko się zdarza, że objawy negatywne nagle znikają całkowicie na jeden lub dwa dni po czym wracają.

 

Brałem małe, średnie i duże dawki neuroleptyków oraz wiele razy próbowałem żyć bez nich. Brałem wszystkie już wszystkie neuroleptyki poza haloperidolem. Ostatnio próbowałem Serdolect i coś jakby się poprawiało, ale musiałem odstawić, bo nonstop kołatało mi serce.

 

Pokładałem nadzieję w antydepresantach - paroksetyna 20mg i 40mg niedawno sertralina 100mg. Leki miały wyśmienity wpływ na nastrój, ale nasilały apatię, anhedonię i pozostałe objawy negatywne. Jedynie co poprawiały napęd i czasami nawet znacznie. Np. chciało mi się jechać do miasta w deszczową pogodę do sklepu po byle pierdołę. Niestety wpływ na napęd trwał może miesiąc, po czym znikał i znowu wracał niespodziewanie np. po dwóch miesiącach.

 

Jakie antydepresanty można jeszcze zaproponować psychiatrze? Jakie suplementy mogą mi pomóc?

 

Moje objawy negatywne:

- Apatia.

- Anhedonia.

- Zaburzenia funkcji poznawczych :!: , luki w pamięci, ociężałość w myśleniu, analfabetyzm wtórny np. zacząłem robić błędy ortograficzne oraz nie pamiętam, które słowa pisze się łącznie lub rozdzielnie.

- Brak motywacji.

- Utrata wszystkich zainteresowań.

- Izolacja społeczna.

- Sztywność emocjonalna w relacjach z ludźmi.

- Okresowo zaniedbywanie wyglądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Solian, sulpiryd, Abilify i Fluanxol w ogóle mi nie pomagały na to, a nawet szkodziły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam objawów ani pozytywnych, ani osiowych, ani jakichkolwiek, ale właśnie wydaje mi się że neuroleptyki wywołały u mnie zespół deficytowy wskutek blokady dopaminy.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8866773

https://en.wikipedia.org/wiki/Neuroleptic-induced_deficit_syndrome

 

Dlatego nie wiem czy zmniejszać dawkę, dołożyć do tego antydepresant, pojęcia nie mam. Spytam się lekarza 9 marca. Bo na razie to nawet energetyk nie potrafi mnie pobudzić, a kiedyś po jednym miałem stan maniakalny na kilka godzin (pamiętam jak po 1 litrze coli nie spałem po 24h :P).

 

W psychozie ta przyjemność była bardzo duża, ale wiązała się ze stanami maniakalnymi, autyzmem schizofrenicznym etc.

 

Według mnie Solian pogarsza sprawę - został nawet na wikipedii podany. Ja cały czas biorę w dawce 400mg, i wydaje mi się, że nie chodzi tutaj o senność, bo w ciągu dnia nie jestem wcale senny.

Po prostu nic nie czuję. A jaka jest przyczyna? Solian właśnie ma usuwać stany psychotyczne, "dodatkowe" i powodować żebyś nie miał psychozy, przez co zabija też jakiekolwiek uczucia. Tak mi się wydaje.

 

Chyba że masz objawy negatywne + osiowe, to znaczy, że nadal nie jesteś zdrowy i musisz się leczyć neuroleptykami.

Trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×