Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szukam osób z objawami somatycznymi nerwicy, które trwają 24


MissPanic

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 2.08.2018 o 21:01, White Rabbit napisał:

Bardzo chciałabym, by w Polsce zalegalizowana i dostępna była usługa eutanazji.

 

A jednocześnie boimy się śmierci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ucisk w glowie codzinnie24 h na dobe. Zaburzenia równowagi fizycznej,zaburzenia koncentracji. Zaburzenia rytmu serca , napady wysokiego tętna, ciśnienia, ciągle napięcie wewnętrzne, ciagla analiza pracy serca. Slaba kondycja fizyczna starch przed wysokim tetnem i ciśnieniem strach przy lekkim wysilku nawet szybszy krok wywołuje lek bo czuje bicie serca. Mrowienie w nogach uczucie jakbym miala eksplodować jakby cos mialo sie stac ze mna . Strach przed byciem samej w domu lub z dziećmi starch przed jazda samochodem z dala od szpitala zawroty głowy,bujanie podczas chodzenia oraz jakby chodnik osuwal sie lub ktos mnie pchal, ciagly strach przed wylewem ( raz dostalam ataku ze ciemno zrobilo mi sie przed oczami i jakby krew rozlewala sie w mózgu) od tamtej pory mam ten lek przed udarem wewnetrzny niepokoj, uczucie w glowie jakby ktos mi.kijem w glowe dal lekarze opisuja to tak ladnie mgla umyslowa ciagle zmęczenie podczas ataków walace serce, zaburzenia rytmu serca potworne zimno, trzepie mnie jakbym.miala padaczke czasem drętwienie rak uczucie jakby sine robily sie, problem z oddychaniem nie moge nabrac powietrza. Ciagle spac mi sie chce jestem zmeczona,buja mna zle widzę nie moge sie na niczym skupić palenie w glowie szumy i piski non stop. Od 5 tyg mam.takie zawroty glowy a w sumie uczucie bujania ze szok😞 Zasypiam po 1-2h pobudka i po 2-4 h nie spie i rano wstaje. Budze sie roztrzesiona z walacym sercem i ostatnio dłonie mi mrowieja albo wlasnie przez to budze sie w nocy albo poprostu rano zdretwiale lapy🙈🙈 

i jak tu zyc z tymi somatami😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.01.2026 o 17:50, shadow_no napisał(a):

@Agnieszka2331 a robisz coś z tym? W sensie konsultowałas się ze specjalistami?

Samo często nie przechodzi 

 

W dniu 7.11.2017 o 21:11, MissPanic napisał(a):

Stworzyłam ten wątek, ponieważ poszukuję osób, ktôrym nerwica uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Ja mam nieustanne bóle, ciekawa jest ich zmienność - albo boli mnie w klatce piersiowej, albo w kręgosłupie (tež odcinek piersiowy). Bóle są tak silne, że promieniują do przełyku. I tak codziennie od pół roku 😞 Zaczęło się standardowo - gula w przełyku i zaciśnięte gardło do granic moźliwości. Przewalczyłam te objawy, więc pojawiły się nowe - te bóle w klatce i kręgosłupie. Nie daję już rady. Szukam wsparcia.. Ma ktoś podobnie?

Ja ma tak samo nerwica wróciła do mnie po ponad 4 latach 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam dobrze trafiłem ponieważ od 4miesięcy mam to samo .Ból jest tak silny że mam wrarzenie że mi się żebra same łamią 5 razy na sorze i nic zmarnowane dwa dni i żeczywiście zapisane mi antydepresanty które nieuzależniają po prostu nie działają.chciałem zamówić przez internet sedam6 który brałem do końca zeszłego roku lecz moja stara wraz z synem pozbawili mnie wszelkiej gotówki.Postanowiłem iść do psychiatry po wizycie dostałem  jakieś antydepresanty ponoć nieuzależniają ale też nie działają tak jakbym chciał muszę znowu iść do lekarza żeby zapisał mi coś co zadziała.wracając do bóli somatycznych to są on tak realistyczne jakbym naprawdę miał połamane żebra no i ta góla w zaciśniętym gardle odnoszę wrażenie jakbym miał zaraz umrzeć.Chciałbym zapytać jakie leki bierzecie na tak silne bóle somatyczne i jak sobie z nimi radzicie.Kończę i wrócę jak będzie po wizycie u lekarza.

 

piękne kwiaty.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Kochani, 

Dołączyłam do wątku bo również borykam sie z tym problemem.

Przeszłam operacje usunięcia migdalkow po której ciężko mi sie oddychało podczas snu, co spowodowało  ogromny atak paniki, mdlalam w tym czasie 4 x. Od tego wszystko sie zaczelo. Mam trwające 24h bole. Roztrzęsienie, kłucia w klatce, brzuchu, czuję jakby mi ktoś wyrywał żebra, zatkany nos, czuję bardzo każdy skrawek mojego gardla i krtani,  jakbym miala tam kłujace szwy, ściśnięte szyja i gardlo, ciągła potrzeba przełykania i problem z przełykaniem, do tego od chyba napięcia szyji przesuwa mi sie kość gnykowa I strzela mi przy każdym przełknięciu, co jest bolesne. Śpię po 3 h albo wcale, straciłam pracę, przestałam wychodzić z domu. Mieszkam w uk i lekarze bagatelizują moje problemy. Byłam 3x na ostrym dyżurze bo chcialam sie zabić...czekałam 11h poczym powiedziano mi zebym sobie poszła do lekarza rodzinnego. Nie zliczę ile razy dzwoniłam do lekarza z prośbą o tabletki, kończyło sie na skierowaniu do specjalisty do którego sie czeka kilka miesięcy. Dzwoniłam na linie kryzysową, umiwilu mnje z psychiatra, pow, ze on nje mize przepisac mi leków, jedynie heslu czuje, ze chce sie zabic to moge zglosic sie do miejsca gdzie bede oberwowana w nocy bym sobie bic nie zrobiła. Czuję sie bezsilna;( brak chęci pomocy ze strony lekarzy jeszcze bardziej mnie dołuje. Czuję, ze nigdy nie bedzie lepiej. Kupiłam sznurek...rodzina znalazla.

Nie wytrzymam dluzej tego bólu.

Widzę tylko jedno rozwiązanie;(

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Chloe84 napisał(a):

Hej Kochani, 

Dołączyłam do wątku bo również borykam sie z tym problemem.

Przeszłam operacje usunięcia migdalkow po której ciężko mi sie oddychało podczas snu, co spowodowało  ogromny atak paniki, mdlalam w tym czasie 4 x. Od tego wszystko sie zaczelo. Mam trwające 24h bole. Roztrzęsienie, kłucia w klatce, brzuchu, czuję jakby mi ktoś wyrywał żebra, zatkany nos, czuję bardzo każdy skrawek mojego gardla i krtani,  jakbym miala tam kłujace szwy, ściśnięte szyja i gardlo, ciągła potrzeba przełykania i problem z przełykaniem, do tego od chyba napięcia szyji przesuwa mi sie kość gnykowa I strzela mi przy każdym przełknięciu, co jest bolesne. Śpię po 3 h albo wcale, straciłam pracę, przestałam wychodzić z domu. Mieszkam w uk i lekarze bagatelizują moje problemy. Byłam 3x na ostrym dyżurze bo chcialam sie zabić...czekałam 11h poczym powiedziano mi zebym sobie poszła do lekarza rodzinnego. Nie zliczę ile razy dzwoniłam do lekarza z prośbą o tabletki, kończyło sie na skierowaniu do specjalisty do którego sie czeka kilka miesięcy. Dzwoniłam na linie kryzysową, umiwilu mnje z psychiatra, pow, ze on nje mize przepisac mi leków, jedynie heslu czuje, ze chce sie zabic to moge zglosic sie do miejsca gdzie bede oberwowana w nocy bym sobie bic nie zrobiła. Czuję sie bezsilna;( brak chęci pomocy ze strony lekarzy jeszcze bardziej mnie dołuje. Czuję, ze nigdy nie bedzie lepiej. Kupiłam sznurek...rodzina znalazla.

Nie wytrzymam dluzej tego bólu.

Widzę tylko jedno rozwiązanie;(

 

 

 

Nie znam się na tym jak wygląda sytuacja w UK ale czy naprawdę tam nie ma odpowiednika polskiej "wizyty prywatnej"? Bo szkoda żebyś się tak meczyla, a prawda jest taka że kilka tabletek doraźnie a później odpowiednie leczenie i lęk oraz panika i źle samopoczucie zacznie być pod kontrolą. Więc wg mnie kluczowe jest abyś nie rezygnowała z próby dostania się do psychiatry. W Polsce są nawet możliwości "wizyt" online. Może coś podobnego też tam macie?

Trzymam kciuki żeby Ci się udało szybko z tym uporać. I nie myśl o tym drugim rozwiązaniu bo ten cały syf minie w końcu. Tabletki naprawdę pomagają 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Chloe84 napisał(a):

Hej Kochani, 

Dołączyłam do wątku bo również borykam sie z tym problemem.

Przeszłam operacje usunięcia migdalkow po której ciężko mi sie oddychało podczas snu, co spowodowało  ogromny atak paniki, mdlalam w tym czasie 4 x. Od tego wszystko sie zaczelo. Mam trwające 24h bole. Roztrzęsienie, kłucia w klatce, brzuchu, czuję jakby mi ktoś wyrywał żebra, zatkany nos, czuję bardzo każdy skrawek mojego gardla i krtani,  jakbym miala tam kłujace szwy, ściśnięte szyja i gardlo, ciągła potrzeba przełykania i problem z przełykaniem, do tego od chyba napięcia szyji przesuwa mi sie kość gnykowa I strzela mi przy każdym przełknięciu, co jest bolesne. Śpię po 3 h albo wcale, straciłam pracę, przestałam wychodzić z domu. Mieszkam w uk i lekarze bagatelizują moje problemy. Byłam 3x na ostrym dyżurze bo chcialam sie zabić...czekałam 11h poczym powiedziano mi zebym sobie poszła do lekarza rodzinnego. Nie zliczę ile razy dzwoniłam do lekarza z prośbą o tabletki, kończyło sie na skierowaniu do specjalisty do którego sie czeka kilka miesięcy. Dzwoniłam na linie kryzysową, umiwilu mnje z psychiatra, pow, ze on nje mize przepisac mi leków, jedynie heslu czuje, ze chce sie zabic to moge zglosic sie do miejsca gdzie bede oberwowana w nocy bym sobie bic nie zrobiła. Czuję sie bezsilna;( brak chęci pomocy ze strony lekarzy jeszcze bardziej mnie dołuje. Czuję, ze nigdy nie bedzie lepiej. Kupiłam sznurek...rodzina znalazla.

Nie wytrzymam dluzej tego bólu.

Widzę tylko jedno rozwiązanie;(

 

 

 

Nie wiem czy probowalas jakichs organizacji charytatywnych dla mental help, tutaj masz pomocne linki:

https://www.atherstonesurgery.co.uk/pages/What-to-do-if-I-feel-suicidal---Advice-and-support

 

Tak, mozna umowic sie na prywatna wizyte do psychologa labo psychiatry, takze online.

Czasem moze warto sprobowac innego GP.

Moj facet ma ADHD i moze mial szczescie do lekarzy rodzinnych, ale zawsze byli pomocni. Choc caly proces diagnozowania trwal dosyc dlugo.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

A co chcesz wiedzieć konkretnie? Nie są takie popularne jak w Polsce. 

Może oprócz dentysty i terapii psychologicznych.

Po prostu się zastanawiam jak ludzie tam żyjący mogą otrzymać pomoc. Bo wydaje mi się to jakąś abstrakcją, że jest problem z uzyskaniem pomocy w "naszych" zaburzeniach 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Po prostu się zastanawiam jak ludzie tam żyjący mogą otrzymać pomoc. Bo wydaje mi się to jakąś abstrakcją, że jest problem z uzyskaniem pomocy w "naszych" zaburzeniach 

Szczerze to nie wiem za bardzo jak to działa.

Zwykle najpierw idzie się do GP, czyli lekarza pierwszego kontaktu.

Mój facet ma ADHD i trochę to potrwało zanim został zdiagnozowany, ale nie pamiętam dokładnie szczegółów. Były różne etapy. Musiał przechodzić testy, w tym ja też musiałam wypełniać jakaś ankietę i jego mama. 

Mam też w pracy prywatne ubezpieczenie i tam z problemami z mental health też się można zgłosić, w tym do psychiatry prywatnie. Albo na terapię. 

Ogolnie sporo osób miało coś zdiagnozowane i bierze leki, więc jakoś chyba to działa, ale nie znam szczegółów, bo sama nie potrzebowałam takiej pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 8.07.2026 o 11:56, Chloe84 napisał(a):
  • 6 godzin temu, Chloe84 napisał(a):

Hej Kochani, 

Dołączyłam do wątku bo również borykam sie z tym problemem.

Przeszłam operacje usunięcia migdalkow po której ciężko mi sie oddychało podczas snu, co spowodowało  ogromny atak paniki, mdlalam w tym czasie 4 x. Od tego wszystko sie zaczelo. Mam trwające 24h bole. Roztrzęsienie, kłucia w klatce, brzuchu, czuję jakby mi ktoś wyrywał żebra, zatkany nos, czuję bardzo każdy skrawek mojego gardla i krtani,  jakbym miala tam kłujace szwy, ściśnięte szyja i gardlo, ciągła potrzeba przełykania i problem z przełykaniem, do tego od chyba napięcia szyji przesuwa mi sie kość gnykowa I strzela mi przy każdym przełknięciu, co jest bolesne. Śpię po 3 h albo wcale, straciłam pracę, przestałam wychodzić z domu. Mieszkam w uk i lekarze bagatelizują moje problemy. Byłam 3x na ostrym dyżurze bo chcialam sie zabić...czekałam 11h poczym powiedziano mi zebym sobie poszła do lekarza rodzinnego. Nie zliczę ile razy dzwoniłam do lekarza z prośbą o tabletki, kończyło sie na skierowaniu do specjalisty do którego sie czeka kilka miesięcy. Dzwoniłam na linie kryzysową, umiwilu mnje z psychiatra, pow, ze on nje mize przepisac mi leków, jedynie heslu czuje, ze chce sie zabic to moge zglosic sie do miejsca gdzie bede oberwowana w nocy bym sobie bic nie zrobiła. Czuję sie bezsilna;( brak chęci pomocy ze strony lekarzy jeszcze bardziej mnie dołuje. Czuję, ze nigdy nie bedzie lepiej. Kupiłam sznurek...rodzina znalazla.

Nie wytrzymam dluzej tego bólu.

Widzę tylko jedno rozwiązanie;(

 

 

 

Dlaczego usunęłaś migdałki? Naprawdę nie przeczytałaś przed usunięciem, do czego służy ten organ? Migdałki to bardzo ważny organ chroniący organizm przed zakażeniami, to właśnie w migdałkach są wytwarzane różne substancje, np.  przeciwciała IgA, IgG, IgM (PUBMED:Tonsillar distribution of IgA and IgG immunocytes and production of IgA subclasses and J chain in tonsillitis vary with the presence or absence of IgA nephropathy). Wszystko co zjadasz, pijesz i wdychasz, przechodzi
przez receptory na migdałkach, a następnie, gdy migdałki wykryją jakieś zanieczyszczenia, wytwarzają substancje odpornościowe. Substancje te są dostarczane do śliny, do żołądka, jelit, itd. To właśnie dlatego niektórzy ludzie mniej chorują po ich usunięciu, bo organizm w ogóle nie wykrywa zakażeń. Wiecie, że są nawet świry, które płacą tysiące PLNów za prywatny zabieg usunięcia xD.

Możliwe, że u Ciebie było jakieś poważne zakażenie, np. wirusowe, bakteryjne, pasożytnicze (szczególnie, że mieszkasz na tym multikulti wysypisku brytyjskim, tam jest ogromna ilość różnych patogenów) i następnie po usunięciu migdałków organizm już nie produkował substancji obronnych, a infekcja jeszcze bardziej się rozrosła na inne części ciała. Ogólnie tak sobie hipotetyzuje. Wpisz sobie w google: "powikłania po usunięciu migdałków forum, np: link"
Warto wyleczyć infekcję a nie wierzyć w bzdury dotyczące "somatów" i innych konowałobredni Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×