Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Krz975

Agorafobia powróciła

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 19 lat, w październiku ubiegłego roku pierwszy raz doznałem napadu paniki, stało się to podczas jazdy samochodem kiedy to wracałem z uczelni, nagle poczułem okropny dyskomfort w mojej głowie, takie uczucie "przeciągu" oraz jakiegoś obciążenia na głowie (przepraszam, naprawdę ciężko jest mi wyjaśnić doskwierające mi uczucie). Poczułem również, że mam trudności w przełykaniu śliny i czym prędzej musiałem się zatrzymać na najbliższym chodniku i wysiąść z pojazdu. Jak już udało mi się nieco uspokoić to pojechałem czym prędzej do pobliskiego szpitala w celu zdiagnozowania mojej dolegliwości. Na początku zrobiłem badania podstawowe, ciśnienie w normie, cukier też, EKG serca pozytywne. Skierowałem się z moim problemem do psychologa i bazując na moich objawach zdiagnozował agorafobię. Przepisał mi asertin, jednak nie biorę go ponieważ ten lek bardzo mnie "muli" i czuje się po nim dużo gorzej niż normalnie.

 

W ciągu kolejnych tygodni lęk doskwierał mi mocno, musiałem zrezygnować ze studiów na ten rok, ponieważ nawet na uczelni podczas wykładu nagle zdarzało mi się panikować i musiałem wyjść z sali i zaczerpnąć świeżego powietrza. Jedyne miejsce w jakim czułem się normalnie to mój dom oraz samochód. Reasumując, październik i listopad były dla mnie ciężkimi miesiącami, wyjście do piekarni po chleb było dla mnie problemem, bo nawet podczas spaceru doskwierały mi wyżej przedstawione objawy.

 

 

W grudniu sytuacja się znacznie poprawiła, lęki zniwelowane zostały do minimum, mogłem sobie pozwolić chociażby na wizytę w restauracji, a nawet w zatłoczonej galerii handlowej, gdzie objawy są najsilniejsze. Od grudnia także powróciłem do regularnych treningów, podczas których czuje się normalnie i lęki wcale się nie pojawiają kiedy ćwiczę (biegam i trenuje kalistenikę w pobliskim parku). W ostatnim tygodniu jednak sytuacja nieco się pogorszyła, dzisiaj wybrałem się z kolegą do galerii handlowej (niedziela, dużo ludzi) i tam zaczął dopadać mnie lęk, na szczęście szybko wyszliśmy, jednak od tamtej pory czuje się trochę wyczerpany (minęło jakieś 5-6 godzin) i teraz aktualnie jak siedzę przed komputerem i piszę ten post odczuwam jeszcze szum i dyskomfort w głowie. Lęk ustąpia gdy się na czymś skupie, np. zagram w gry na komputerze, pójdę na trening lub wdam się z kimś w ciekawą dyskusję.

 

Reasumując, mam problem z agorafobią od kilku miesięcy, co prawda stan się poprawił, jednak dalej mam obawy co do wyjścia na miasto bądź gdziekolwiek gdzie jest sporo ludzi, obawiam się że nie zdążę się pozbyć mojego problemu do końca września, ponieważ chcę iść na studia, a studiowanie z taką przypadłością jest po prostu niemożliwe. Doradźcie proszę, co mogę zrobić żeby lęki odeszły, żebym mógł cieszyć się życiem i mógł normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Dodam jeszcze, że czasami biorę profilaktycznie takie tabletki ziołowe D-stress i noszę zawsze przy sobie dwie tabletki Xanaxu, chociaż nigdy go jeszcze nie użyłem. Dziękuję z góry i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponoć Lamotrygina w małych dawkach jest skuteczna w niektórych przypadkach. No i psychoterapia. Robiłeś EEG takie ze światełkami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na psychoterapię nie chcę chodzić, byłem na kilku wizytach u psychologa ale szczerze mówiąc to nie podobało mi się to i w żaden sposób nie pomagało, a jedynie drażniło. Psycholog zadawał niewygodne pytania które nie miały nawet nic wspólnego z chorobą, przez co anulowałem wizyty. EEG nie robiłem, a na czym to polega?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już stary temat, ale odpowiem.

Psychoterapia jest podstawą. Problem siedzi w Tobie i te niewygodne pytania mają za zadanie go znaleźć i przepracować. Bez tego masz małe szanse na wyjście z agorafobii na stałe. Sama miałam od niej spokój na trzy miesiące i wszystko nagle wróciło, bo problem wciąż jest we mnie.

A studiowanie z agorafobią to odlot. Doskonale o tym wiem. W zeszłym roku zaczęłam pierwszy rok studiów i musiałam wszystko rzucić. W tym znowu zaczęłam i... Jest ciężko. Nie wiem jeszcze, czy zdam ten semestr, ale ciągle próbuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psycholog zadawał niewygodne pytania które nie miały nawet nic wspólnego z chorobą, przez co anulowałem wizyty.

Nawet sobie nie zdajesz sprawy, jakie tematy mogą mieć związek z chorobą :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×