Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nessuno

pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

Pomocy co robić, czekać jeszcze? Jestem zrozpaczona

witam

jestem tutaj nowa 20 lat walki raczej przegranej z borderline + bezsenność

uzależniona od tzw. Wielkiej trójki Z, kilka hospitalizacji. podobno skończyły się wszystkie opcje lekafz zapodał pregabalinę (na poczatku zareagowałam mocną reakcją uczuleniowa, ale jadodałam dephakinę). Uczulenia nie ma utyłam w ciągu 3 miesięcy koło 18 kilo (bez masakrycznego objadania się) Samopoczucie okej gdyby nie to, że ze względu na wygląd nie wychodzę z domu. Śpię na razie na 10 dipherganu boj ę się odstawić. Podobno pregabalina wtórnie działa na sen. Pomocy co robić, czekać jeszcze? Jestem zrozpaczona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Idź na psychoterapię. A w ogóle to... witaj na forum. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No tak, piszesz coś, ja się staram, piszę, odpowiadam, a Ty i tak masz w dupie, że ktokolwiek raczył odpowiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam nie zdążyłam odpisać. Dziękuję za powitanie na grupie. W terapii byłam już kilka razy (też psychodynamicznej), kilka razy odwiedziła szpital i na oje border dobra podobno tylko indywidualna psychodynaiczna . Ja jeszcze nie mam w sobie przyzwolenia na coś takiego i mocno ogranicza nie uzależnienie od Z-drugs. Piszę tu bo myślę, że oże są jakieś sposoby aby tak nie tyć, żeby woda się nie gromadziła w organiźmie, bo chciałabym choć trochę nie czuć się jak słonica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przejdź na dietę 1000 kcal, ogranicz tłuszcze i węglowodany, to będziesz chudnąć niezależnie od tego, jakie bierzesz leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Hej. Przewalona sytuacja przyznam, bo jesteś młoda. W moim wieku fakt faktem. Aczkolwiek nie bez wyjścia. na lekach to się nie znam, nie potrzebuje ich, więc ciężko mi coś powiedzieć.

 

Odnośnie tycia to jak wyglądało Twoje jedzenie dotychczas? Żeby schudnąć nie potrzeba nie wiadomo jak dużo biegać, robić cardio czy innych wynalazków, dieta to już podobno 70 procent sukcesu. Natomiast ruch też jest ważny, żeby nie było. Także ogranicz węglowodany i wybieraj te najlepsze, wywal wszystkie sklepowe słodycze, pieczywo, słodzone napoje i resztę podobnych produktów. Tłuszczu się nie bój jest on potrzebny tak samo, aby nasz organizm, mózg, ciało poprawnie działały, wbrew pozorom od niego się nie tyje, ale w Polsce nadal w sprawach odżywiania mamy dość niski poziom wiedzy, więc łączy się np. ziemniaki z tłustym mięsem, masłem czy coś w ten gust a potem gadanie, że ziemniaki tuczą. Nie tuczą, wręcz przeciwnie są bardzo zdrowe i niskokaloryczne. To się dzieje od łączenia dużej ilości węgli z dużą ilością tłuszczy razem. Nie wspominając, że w ten sposób się stwarza masę chorób.

 

Herbaty/zioła też mają właściwości ciekawe, ale lepiej nie przesadzać z nimi. Tyle z mej strony na razie : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

saiorka jem mniej nix 100 jestem na sokach, owocach, ryzach itd moją normana waga już po urodzeniu dziecka było koło 6kika ale zgubłam.to byo 5 lat temu teraz nowy lek niby ostatni ratunek i d...pa. nie wie, moze ktos tez brał puch izwiększa się masa ciała i coś z tym zrobi? Mnie męczy też od tylu at bezsenność

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

A to przepraszam. Przeczytałem na szybko i zrozumiałem, że ma Pani 20 lat, a nie że od 20 cierpi na bezsenność i borderline. Zwracam honor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja po olanzapinie przytyłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przytyłem z 95 na 110 kg na pregabalinie. Dieta i ruch na pewno pomogą w utrzymaniu wagi. Od siebie polecam rower. Bieganie bym odradzał, bo to rujnuje stawy, w szczególności jak ktoś ma swoją masę. Trzeba tylko zwiększyć intensywność, żeby puls był powyżej 100. Wysiłek powinien trwać min. godzinę, gdyż organizm sięga po tłuszcze dopiero po pół godzinie wysiłku. Kluczem do sukcesu jest regularność. "Kropla drąży skałę" :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×