Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Matthew1

Cześć

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, w sumie to samo wejście na to forum było dla mnie dużym wyzwaniem. Nie wiem co mi jest i w sumie nie potrafię tego samemu zdiagnozować, ale raczej nie jest w porządku. Od kiedy pamiętam zawsze byłem leniwy, ale zawsze w szkole sobie radziłem. Myślałem, że to przejściowe, że w liceum się to zmieni, ale jestem aktualnie w 3 klasie liceum, matura za pasem, a ja nie pamiętam kiedy ostatni raz zajrzałem do książki. Mogę siedzieć i nic nie robić, ale do nauki czuję niechęć. Załóżmy źe wiem, że czegoś nie rozumiem, ale próbuję to ignorować, a potem mam straszne poczucie winy że tego nie zrobiłem. Wszystko stało mi się obojętne, najchętniej siedziałbym w swoim pokoju przy laptopie. Widzę, że zaczęli się martwić, bo przecież zawsze sobie jakoś radziłem, ale tutaj za niecały miesiąc matura, a ja ani książek, ani zainteresowania studiami, kompletnie nic. Często jest też tak, że jak przyjdę już do tej szkoły na sprawdzian, to czuję przed nim taki paniczny strach. Czuję się taki bezużyteczny, ale nic nie potrafię z tym zrobić. Pytania na temat przyszłości banalizuję i próbuję spławiać mówiąc, jakoś to będzie. Ale w głębi siebie czuję, że sama z siebie motywacja do mnie nie przyjdzie. Czasem miewam myśli samobójcze, czuję że jestem bezużyteczny, że wszyscy wokół siedzą i się kują, a ja mam to kompletnie gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

czesc, wiem co czujesz, tez jestem w klasie maturalnej. Ja jak mam siąść do nauki, a szczególnie do czegoś czego nie ogarniam, mam paniczny strach i próbuje wyprzeć ta myśl o nauce z głowy. Wszystko sie na mnie zwaliło akurat kilka miesiecy przed matura i myśl o tym ze zaprzepaszczę swoja przyszlosc jest przerazająca, trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieje, ze damy jakos rade :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki :) Problem w tym, że Ty tak masz od stycznia, a ja właściwie czuję się tak od kilku lat, tyle że dopiero teraz będę stawał przed pierwszymi prawdziwymi wyborami dotyczącymi mojej "przyszłości", dlatego mi się to nasiliło, albo bardziej mi doskwiera i nie umiem sobie z tym poradzić. Wydaję mi się, że nie mam zupełnie chęci z tym walczyć, mimo to tu napisałem. Mimo wszystko też życzę Ci powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×