Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Faw

Zaburzona glowa

Rekomendowane odpowiedzi

Czuję, że z moją głową jest coś nie tak. Czytając te forum dochodzę do wniosku, że to może być kilka rzeczy.

Opiszę jedną, bardxo niepokojaca., bo chodzi o pieniądze .proszbę o radę, chce żeby skomentował ktoś z zewnątrz, w ostatnim czasie pierdzeli mi się tak ze nie ogarniam co jest prawidłowościa a co nie.

 

Mam 29 pracuję 10 lat w zawodzie i jestem ekspertem w swojej branży. Mam olbrzymie doświadczenie, publikacje, dr w drodze, wykladam na uczelni. Moja praca była moja pasją od zawsze. Nie czytałem innych książek niż specjalistyczne, zawsze uważałem, że nie mam czasu na pierdoli, za dużo mądrych rzeczy przedmna. W grudniu byłem na wyjezdzie, po długiej. 1.5 rocznej przerwie bez wakacji wróciłem do pl i do pracy. Teoretycznie naładowany energia i motywacja do pracy. Energii starczyło na 3 tyg. Praca przestała mnie kręcić, nie chciałem do tego wracać, nawet wyjazd na szkolenie i konferencje nie dał mi dodatkowej energii ( zawsze dawał mega kopa) W podlym nastroju wyjechałem na narty. Miałem wypadek. Jest źle , narazie leżę nie pracuje od 6 tyg. Jestem trenerem i pracowalem z ludzmi. Dziś nie chce powrotu na salę treningowa. Nie obchodzi mnie nic. Przed wypadkiem irytowaly mnie prywatne rozmowy na tematy branżowe. Czułem ze mam dosyć. -to były emocje. Dziś nie ma emocji. Jest totalna obojętność. Nic mnie nie obchodzi- i to mnie martwi. kiedy wrócę - w.yj.ebane mam. A jeszcze jakiś czascyemu ledwo na max tydzień wyjezdzalem na wakacje.

 

Nie wiem co mam zrobić, co się ze mną stało?

-odp typu weź się w garść możecie sobie zostawić, nie narzekam,chociaż mógłbym. Zawsze idę z głową podniesioną do góry. Nie mam myśli samobójczych.

Sorry za pisownię, piszę z tel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy wstanę i zacznę coś działać to zaraz znajdę, teraz tez ktoś mnie odwiedza, nie sądzę, że oto chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faw myślę, że to stan przejściowy (jakiś mały epizod depresyjny) spowodowany "zmęczeniem materiału". Nie należy go jednak lekceważyć, bo może rozwinąć się w coś gorszego. Najlepiej skorzystaj z porady specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce tego lekceważyć, do kogo się udać? Co mi to da?

Psychologów nie uznaję, przynajmniej jak narazie. Może któryś zmieni moje podejście.

W jakim miejscu powinienem?

 

Myślałem nad jakimś trenerem jak Michał Jankowiak ale brak z nim kontaktu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×