Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zebra2411

rozstanie jak sobie poradzić

Rekomendowane odpowiedzi

:?: cześć jestem osobą młodą chodź mam23 lat mam córkę z wieku4 lat właśnie rozstaje się z partnerem JeT mi strasznie trudno bo wyszło na światło dzień że jest ze mną tylko dla dziecka i mnie nie kocha byłam jego pierwsza poznał teraz koleżankę z pracy i piszą że sobą i nie potrafię sobie z tym poradzić . Z wieku 13 lat byłam świadkiem jak mamą ratował tatę wykonując resuscytacje ponieważ powiesił się z łazience. Z tym samym roku usłyszałam od mamy w święta ze tata zrobił to z mojej winny. Myślę że to nie daje mi spokoju i nie potrafię radzić sobie z facetami z tym partnerem jestem już ponad 6 lat i niby w zgodzie się rozchodzimy ale ja jakoś sobie nie radę miał już pasek na szyi i nóż w ręce chce dba mu odejść aby był szczęśliwy ale jednocześnie chciała bym aby było tak jak kiedyś . mam przyjaciółkę i przyjaciel który mnie w tym wspierają ale nie mogę liczyć na ciepło męskiego ramienia. Boję się życia . ja przeciwstawiłAM się mamie by być z nim A teraz się rozstajemy jest mi wstyd przed mamą że muszę wrócić do niej. Rodzina bezie mówiła co się stało to jest nie zbyt przyjemne. To boli jak nie wiem to postami gdy kochasz drugą osobę A ona Ciebie już nie i oddala się od Ciebie. Obojgu jest nam szkoda córki ale jednak nie mamy wyjścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zebra2411, nie wracaj do mamy - jeżeli tylko możesz usamodzielnij się. Co do rozstania, rzadko kiedy sie zdarza że miłość, trwa całe zycie :/ jeżeli jest Ci ciężko idz do terapeuty i zażywaj jakies lekkie uspokajacze, bo historia z tata powinna zostać przepracowana na terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśni w tym problem że nie istnieje możliwość usamodzielnienia się.... :? do lekarza na pewno bede musiała iść bo sama sobie nie poradze z tym. moje dziecko dzisiaj plakalo ze mna tez juz nie ytrzymuje i placze kiedys sie z tym chowalam po katach ale od kiedy wiem o rostaniu i co jest powodem to boli bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam kciuki byś się pozbierała. To ciężki czas ale można z tego wyjść i masz dla kogo! Skup się na dziecku, które to wszystko teraz obserwuje i też się martwi i też jest mu źle widząc smutną mamę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie Ona też cierpi dzisiaj mi płakała i zadawała pytania bardzo mnie za bolało pytanie "mamusiu czy tatuś to już nas nie kocha?" ech serce się kraja. ale nie wiem czy był by sens wrócić do siebie ze względu tylko na dziecko co Wy myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zebra2411, myslimy że udawanie przed maluchem szczęśliwej rodziny to zły pomysł, wy będziecie nieszczesliwi, a dzieciak i tak to wyczuje :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×