Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gosiulka

Jestem nowa ale zaglądam tu cały czas

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jestem nowa.Walczę z nerwicą lękową od trzech i pół roku,ale do lekarza postanowiłam iść dopiero w marcu tego roku.Nie było tak strasznie jak się tego spodziewałam.Poradził mi co mam robić i przepisał mi Spamilan,który zażywam do dnia dzisiejszego.Jest mi po nim lepiej ale to nie jest jeszcze to na co tak długo z utęsknieniem czekam.Nadal nie wychodzę za daleko,nie jeżdże komunikacją ,ale i tak jest lepiej bo przed leczeniem to nawet z domu nie wychodziłam.Mam nadzieję że niedługo będę miałą tę utęsknioną normalność,tak bardzo tego pragnę chociażby dla moich dzieci, bo mam dość tego że nigdzie nie wyjeżdżam z nimi.POZDRAWIAM WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW! :!::P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam gorąco za przywitanie. :P Było mi to potrzebne.Teraz wiem że nie jestem sama z tym . :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć Gosiulka. Miło Cię poznać.

 

Mam nadzieję że niedługo będę miałą tę utęsknioną normalność,tak bardzo tego pragnę chociażby dla moich dzieci, bo mam dość tego że nigdzie nie wyjeżdżam z nimi

To forum jest świetnym miejscem aby odbudować wiarę i siłę, gdy ich brak. Życzę Ci, abyś osiągnęła swój cel jak najszybciej.

Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj postanowiłam wyjść z domu dalej niż kiedykolwiek :lol: .Zmobilizowało mnie to,że synek potrzebował trochę kasztanów do szkoły,więc postanowiłam,że pójdę z nim jak za dawnych czasów :P .Wzięłam mp3-kę na uszy(od pewnego czasu gdy chcę gdzieś wyjśc to ją biorę i głupie myśli nie wchodzą mi do głowy i jest o wiele lepiej) i wyruszyliśmy na zbiór kasztanów :lol: .Było świetnie i nawet nie miałam takich lęków jak kiedys gdy próbowałam pokonać tę odległość.Jestem z siebie dumna że poszłam wreszcie z moim dzieckiem na spacer i przy okazji powiększyłam swój teren wyjść :mrgreen: .Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ciesze się z Tobą! Kroczek po kroczku, dzień po dniu, nawet się nie spostrzeżesz, gdy dojdziesz tam, gdzie sięgają Twoje marzenia :D

Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam serdecznie :P .Jutro też będę próbowała wychodzić może dalej i dalej :lol: .Mam nadzieję że będzie dobrze.Pozdrawiam i dziękuję za słowa otuchy z Wami dam radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×