Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2


Lord Cappuccino

Rekomendowane odpowiedzi

Sigrun, no co zrobić, trzeba będzie na pasztetach z kogutkiem przeżyć :mrgreen: .

 

A tak poważnie, to tym razem przynajmniej jestem jakoś wyposażony na ten wyjazd. Ostatnio jak jechałem to za pożyczoną kasę i praktycznie przez pierwszy miesiąc żywiłem się sosami z torebki i makaronem. Teraz przynajmniej od początku będę mógł jeść jak człowiek ;) .

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam ponownie, ciekawe czy ktoś tu jeszcze zagląda z starej ekipy

mnie paskudztwo znowu dopada, więc sobie o tym forum przypomniałam...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dużo zmian było, myślałam że już wygram z choróbskiem, a tu znowu nogi mi podcina...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na szczęście spokojniej, niż wczoraj 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saraid niestety coś wiem o tym, w pracy się pokomplikowało, a w życiu prywatnym czekam na dość znaczącą odpowiedź...

filip133 to bardzo miło mi poznać ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem z "nowej ekipy".. :P

 

A ja z ekipy "w średnim wieku" :<img src=:'> .

 

Kurde od wczoraj dzwonię do biura pracy żeby dowiedzieć się kiedy i gdzie dokładnie mam jechać do roboty. W poniedziałek miałem zaczynać, a tu zero informacji dalej. Teraz już nawet nie zdążę busa zamówić, żeby tam na pojutrze być.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie czas stanął w miejscu. Nic nie robię poza nierówną walką z javascriptem i czekaniem na info z biura gdzie i kiedy mam jechać do pracy. Jedyna zmienna wartość którą z zapartym tchem monitoruję to mój stan konta. Krótko mówiąc stara bida ;) .

 

Ty dalej w tym hotelu pracujesz? Albo sobie coś pokręciłem, albo pracę zmieniałaś?

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czuję się zdrowsza psychicznie

 

Nie tak głośno, bo tutejsi wariaci uslyszą! Za coś takiego można głowę stracić!

 

Praca jej na głowę pomaga? Toż to nieludzkie!

 

:P

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×