Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lukasz1987

Moja Nerwica Natręctw

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich.

Jak już pisałem gdzieś tam kiedyś uczestniczyłem w życiu forum jednak nie mogę odnaleźć swojego konta. Swoje problemy postaram się opisać jeszcze raz :) A więc od początku:

 

Mam 19 lat a nerwicę od jakiś 4 może 5 lat. Na początku nie było z tym wielkiego problemu, ale z czasem moje myśli zaczęły być dosyć dokuczliwe.

Ogólnie to myśli tłoczą mnie cały czas, ale bywają dni w których da się je ogarnąć a bywają takie dni w których nie mam chęci na NIC.

Może wymienię kilka naprawdę dręczących i powtarzających się bardzo często myśli:

 

- Panicznie boję się śmierci, zachorowania na bardzo poważne choroby ( boje się większości plamek, zwykły ból głowy snuje podejrzenie o poważnej chorobie itp. mógłbym tu napisać opowiadanie, ale po co.). Można sobie pomyśleć.. o rany głupek przejmuję się takimi bzdetami, ale jak ma miejsce taka sytuacja potrafię przejrzeć cały internet, książki i zamęczyć pół współlokatorów. Dodam jeszcze, że w swoim życiu przeżywałem już choroby bez objawów :)

 

- Boje się, że mógłbym zrobić krzywdę sobie lub innym ludziom. Ja wiem, że są to tylko moje myśli, ale jak już najdzie mnie taka myśl to nie ma tłumaczenia... musi to dopiero przejść samo ( trwa to kilka dni i potem znów żyję normalnie do następnej urojonej myśli... Najlepsze jest to, że jak wszystko jest w porządku to sam nie mogę zrozumieć jak taka głupia myśl mogła uroić się w mojej głowie)

 

Nie wiem co by tu jeszcze skrobnąć... , ale to co napisałem wyżej to tylko mały kawałeczek mojej nerwicy :) Niestety :(

 

Ostatnio zauważyłem u siebie lęki bez większego powodu... Po prostu nachodzi mnie lęk, zaczyna bić mi mocna serce, "dreszcze" i lęk (strach).

Niestety nie umiem powiedzieć przed czym taki lęk...

 

hmmm... to by było chyba na tyle... będę starał się dopisywać jakieś nowe posty do tego tematu :)

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to teraz napisz, czy leczysz się specjalistycznie, czy jeszcze robisz uniki :smile:

 

A co do objawów, to ''normalka'', ale to ma mniejsze znaczenie, bo podmiot natręctw kompletnie nie jest ważny, dziś może to być lęk przed śmiercią, a jutro przed napadem zmutowanych grzechotników z marsa. W tej chorobie wszystko polega na ''zamuleniu'' umysłu, odciągnięciu od prawdziwego źródła, skupieniu uwagi na dowolnym ''podmiocie'' natręctw, który może być całkiem... dowolny, jak sama nazwa wskazuje.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lukasz zawansowana Nerwica naterectw a te ataki z kołataniem serca to potwierdzaja. Mnie tez to dopadło pare razy i pare dni trzymało czułem sie tak jakbym zawał miał ;)

 

Panie Twilight ale pan ciekawski :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odczytałem posty i powiem, że już kiedyś byłem zapisany, ale cholera nie dotarłem do lekarza :cry:

 

a jutro przed napadem zmutowanych grzechotników z marsa

oj tak takie bzdetne myśli potrafią budzić niezły lęk.

Kiedyś pamiętam przeczytałem artykuł o końcu świata (oczywiście w takie bzdurne rzeczy nie wierzę) i przez co najmniej kilka dni nie mogłem się od tej myśli uwolnić... cały czas moją głowę zaplątała myśl o końcu świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co opisujesz to typowa nerwica, rozwiazaniem sa albo leki plus terapia, albo same leki, albo sama terapia albo zajecie sie czyms co calkowicie Cie pochlonie i odciagnie od myslenia o tych problemach, milosc (uczucie) na pewno tez by Ci pomoglo

 

powodzenia

r.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Można sobie pomyśleć.. o rany głupek przejmuję się takimi bzdetami

 

Dokładnie tak ktoś mógłby pomysleć o mnie. Moje myśli natrętne skupiają sie wokół tego, że jestem złym człowiekiem i zrobiłem coś bardzo złego, a jak nie to zrobie. Jakaś nieważna sytacja lub mały bład potrafi wywrócić moje życie. Kiedyś nie mogłem dojśc do siebie przez tydzień po tym jak przeszedłem na czerwonym :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm ...

Byłem u psychiatry kilka dni temu, jutro jadę po leki i zobaczymy co z tego będzie ...

podam nazwę leków jakie dostałem !

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×