Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
joasik01

sukces w nerwicy

Rekomendowane odpowiedzi

Słuchajcie chciałam was pocieszyć. Otóż pamiętam jak nerwica dawała mi w kośc- hydroksyzyna była moją nieodłaczną przyjaciołką, chodziłam do psychologa- ale efekty były marne, spałam z cisnieniomierzem na szafce- bo ciągle skakało mi ciśnienie. Ja muszę być cały czas w ruchu, zaangażowana w jakieś projekty, akcje, bo jak nie mam celu to gasne. Zauwazyłam że jak pracuję na fula, mam zajętą głowę to jest super bo się nie roztkliwiam nad sobą. Zaczeliśmy remont, pracuje w kilku pracach i zdecydowałam sie startować do samorządu. mało tego, ja ktora w pewnym momencie bałam się tłumu- prowadzę teraz konferencje dla kilkudziesięciu osób, bez wspomagania leków i psychologa. Pocieszę Was można z tego wyjść, a piszę to bo pamiętam jak szukałam tu wsparcia. Pozdrawiam. Dacie rade!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że sobie poradziłaś :)

Zrobiłaś coś konkretnego, żeby z tego wyjść? Jakieś ćwiczenia, terapia? Czy głównie dzięki aktywności?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słaba nerwica jak hydroksyzyn a na nia działalam ja hydroksyzyne to na alergie mogłam a tak to dla dzieci lek raczej , ale dobrze ,ze dajesz rade

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joasik01 wdłg mnie to jest to zamiatanie pod dywan swoich problemów. Moja siostra robiła tak samo dopóki sytuacja życiowa nie zmusiła ją do tego, że w końcu nie mogła zająć głowy wszelkimi aktywnościami i wtedy wszelkie jej lęki i problemy odbiły się do niej ze zdwojoną siłą. Ona też mówiła sobie, że " jestem już zdrowa, nie mam lęków, zajmuję się wszystkim czym mogę i naprawdę jest dobrze!". Tak naprawdę było to takie udowadnianie sobie samemu na siłę, że jest wszystko w porzadku, wtedy wszelkie jej objawy zaczęły się, że tak powiem maskować by uaktywnić się we właściwym czasie. Przyczyna nerwicy oczywiście była gdzieś indziej, bo jak nie mogła już wykonywac tylu rzeczy na raz czar prysł...nie dajcie się zwieść. Nerwica to potężny przebiegły sk....n. Nie mówię tego by wam uprzykrzać życie, ale taka opcja niestety też występuję przy tym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×