Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, jestem przekonany że mam jakieś zaburzenie osobowości, chciałbym się trochę o tym więcej dowiedzieć żeby uniknąć typowych błędów i wykorzystać dobre strony.

 

Trochę poczytałem o różnych zaburzeniach (trochę dużo - lubię dużo czytać na kibelku, w pracy, w autobusie i wszędzie indziej gdzie jestem w miare bezczynny - nieznoszę bezczynności dlatego w takich sytuacjach czytam żeby nie marnować czasu), i jest to dla mnie dziwna sprawa, bo dostrzegam w sobie podobieństwo do dwóch zupełnie, całkowicie przeciwstawnych zaburzeń: dyssocjalna i unikająca.

 

Jak próbuje czasami prześledzić swoją historię to mam wrażenie że moja osobowość ulega zmianom niczym sinusoida - jak mam swojego doła to wykazuje cechy osobowości unikającej, jak jest dobrze to cechy dyssocjalne.

 

Wątpię żebym był psychopatą, bo odczuwam strach którego brak jest podobno podstawowym elementem psychopatii, podejrzewam że w moim przypadku jest to raczej osobowość unikająca z niektórymi cechami osobowości dyssocjalnej. Czy coś takiego może mieć miejsce ?

 

Jak wygląda w moim przypadku strach: posiadam arachnofobie - panicznie boje się pająków, mimo że uważam że wyglądają zajebiście, lubie sobie na nie popatrzeć z bezpiecznej odległości, ale wzbudzają we mnie paniczny strach na krótkich dystansach.

Mam też czasami typowo paranoiczny strach, przed utratą wizerunku. Jest to nieco absurdalne, ale zauważyłem że bardziej zależy mi na prezentowaniu siebie w lepszym świetle przed kimś nieznanym. W związku z tym, kiedy jest sytuacja stresowa z jakąś nieznaną osobą, staram się z całych sił takiej unikać, żeby nie narazić się na obniżenie swojego wizerunku. Nie wiem czy to jest aktywowane strachem, stresem, czy czymś innym, ale wydaje mi się że klasyfikuje mnie to do osobowości unikającej.

 

Jeżeli chodzi o cechy osobowości dyssocjalnej w moim przypadku, posłużę się tym artykułem:

http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=641

który wydaje mi się być w stosunku do innych całkiem przyzwoitej jakości

1. Brak poszanowania dla norm społecznych - normy społeczne są dla mnie bezsensowne, dlaczego miałbym nie robić czegoś co się komuś nie podoba ale nikomu krzywdy nie robi ?

2. Brak umiejętności wyciągania wniosków z doświadczeń, zwłaszcza z doświadczanych kar - to nie tak że nie wyciągam wniosków, tylko je ignoruje po jakimś czasie, bo wydają mi się przedawnione.

3. Brak umiejętności przewidywania konsekwencji własnych zachowań i decyzji - potrafię przewidywać swoje działania, chociaż wymaga to wysiłku i skupienia.

4. Upośledzenie rozumowania w kategoriach moralnych, deficyt sumienia i brak poczucia winy - mam bardzo dobrze rozwinięty umysł w kategoriach moralnych, pewnie lepiej niż większość ludzi, jestem zdolny do sprawiedliwości i wiem co ona oznacza. Sumienie czasami męczy ale nie z tych rzeczy które komuś zrobiłem, tylko kiedy się przed kimś upokorzyłem. Winny nigdy w życiu sie nie czułem.

5. Chroniczne poczucie pustki i nudy - i to jak.

6. Brak umiejętności odraczania gratyfikacji. Niska tolerancja na frustrację. - cholernie mocno.

7. Brak odpowiedzialności i beztroska - tak jest

8. Problemy z kontrolą sfery emocjonalno-popędowej. Niski próg wyzwalania agresji - tu jest tak, że ja generalnie nie jestem agresywny jeżeli chodzi o sferę fizyczną, ale jest bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi w trakcie dyskusji - dyskutuje agresywnie. Ogólnie jestem wątły fizycznie więc zawsze tłamsiłem w sobie chęć pobicia kogoś, bo wiedziałem że i tak przegram (mimo że w głowie wymyślałem niemożliwe tortury za byle bzdurę).

9. Czerpanie satysfakcji z krzywdzenia innych - tak, sprawia mi trochę przyjemności patrzenie na to jak ktoś cierpi, obejrzałem już chyba wszystkie horrory i gore. Pamiętam że jak byłem mały wylądowałem w szpitalu, ponieważ kot z którym się "bawiłem" zadrapał mnie tak mocno że wdało się zakażenie. Tak, lubię patrzeć jak coś cierpi. Ale nie do tego stopnia żeby sprawiać cierpienie wszystkim do okoła.

10. Nieliczenie się z uczuciami innych - jak najbardziej liczę się z uczuciami innych, tyle że jest to dla mnie czysta matematyka

11. Tendencje do manipulowania innymi. Granie na najwyższych uczuciach. Zdolności aktorskie i mitomania - jako dziecko byłem niesamowitym bajkopisarzem, wymyślałem niestworzone rzeczy. Na przykład wymyśliłem kiedyś w szkole że wyjechałem za granicę na wakacje - stworzyłem wielce wiarygodną (na tamten czas) historię i uparcie się jej trzymałem.

12. Instrumentalne traktowanie innych osób. - tak, uwzględniając pracę, w końcu człowiek jest też narzędziem tyle że zbudowanym z organicznych tkanek,

13. Niemożność utrzymania trwałych związków intymnych i innych - Miałem 2 partnerki w młodości, bardzo atrakcyjne, aktualnie mieszkam z trzecią dziewczyną, mniej atrakcyjną fizycznie niż poprzednie (dorosłem do tego że głowa jest bardziej wartościowa niż dupa). Mieszkamy razem dopiero rok, ale zapowiada się dobrze. Z mojej strony nie widzę żadnych przeszkód aby razem mieszkać nawet do końca życia.

14. Konfliktowość - konflikty mnie kuszą i nakręcają, pompują adrenaline, ale ostatecznie staram się ich unikać, mimo że sprawiają mi niejaką przyjemność. Jest we mnie coś co mnie pcha do konfliktu, ale na ogół staram się ich unikać jako że nie są produktywne.

15. Racjonalizacja własnego zachowania irracjonalnego - oj tak :)

16. Niewrażliwość i wysoki próg wzbudzania lęku - ten problem był poruszony na samej górze.

17. Chłód emocjonalny i deficyt lub brak uczuciowości wyższej - no tak

18. Skłonność do nadużywania i uzależnień od substancji psychoaktywnych - tak jest

19. Zaskakujący brak wytrwałości i konsekwencji w działaniu - to również

 

Na koniec może napiszę co podejrzewam że ukształtowało moją osobowość. Gdzieś wyczytałem że najlepszą receptą na zaburzenie osobowości jest przerośnięta ambicja rodziców w stosunku do swojego dziecka, oraz brak okazywania miłości. Mnie właśnie rodzice karmili swoimi ambicjami, ciągle powtarzali że jestem taki mądry, że muszę wiele osiągnąć itd. No i wyrosłem, studia rzuciłem, poszedłem do pracy i sobie żyję.

 

Chciałbym wiedzieć co mogą oznaczać moje psychopatyczne objawy w połączeniu z cechami osobowości unikającej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może masz któreś z tych:

Inne określone zaburzenia osobowości F60.8

Zaburzenia osobowości BNO (bliżej nie określone) F60.9

Zaburzenia osobowości mieszane i inne F61.0

Nie każdy ma ściśle jedno i mieści się tylko w jednym opisie. Jak się ma już cechy innego, to w diagnozie piszą np. tak jak mi: mieszane z cechami anankastycznymi, narcystycznymi i z pogranicza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na forum nie wystawiamy diagnozy.

ja tez swojego czasu czytalam i wystawialam sobie diagnozy. żadna nie była trafiona. polecam wizytę u lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cześć, jestem przekonany że mam jakieś zaburzenie osobowości, chciałbym się trochę o tym więcej dowiedzieć żeby uniknąć typowych błędów i wykorzystać dobre strony.

 

 

Tylko lekarz specjalista może Cię zdiagnozować .Ty tego nie próbuj nie ma sensu pogubisz się od tego są specjaliści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyglada to bardzo naciąganie, jakbys chcial zeby ktos cie przypisal do kategorii ktora uwazasz za stosowną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie musiałbym się udać ? Psycholog czy psychiatra ? Ile czasu / pieniędzy takie wizyty by mnie kosztowały ? Jak takie wizyty wyglądają ? Siadam, doktorek pyta "co panu dolega" i sam muszę wyjść z inicjatywą czy on rozpoczyna i prowadzi rozmowę ?

 

Chciałbym się też dowiedzieć czy mogę się spodziewać jakiś konsekwencji tego że będę miał wpisaną diagnozę w papierach ? Czytałem że podobno wielu pacjentów manipuluje i oszukuje na testach i zastanawia mnie przyczyna takiego działania - czy ma to miejsce wyłącznie na testach na które są skierowani wbrew ich woli (np muszą udowodnić że nie mają żadnych zaburzeń), czy robią to bo np nie chcą mieć wpisanej np osobowości dyssocjalnej w papierach.

 

Czy ktoś mógłby opisać od samego początku jak takie wizyty wyglądają ?

 

Nie zamierzam uczęszczać na żadne terapie bo nie przeszkadzają mi moje cechy (może z małymi wyjątkami na których zmianie nie zależy mi aż tak bardzo żeby płacić grubą kasę na jakieś idiotyczne pogaduszki z psychiatrą które pewnie i tak nie pomogą) zależy mi tylko na zrozumieniu samego siebie, dlaczego jestem taki jaki jestem, ponieważ wiem że wtedy będę mógł lepiej kontrolować cechy które mi przeszkadzają.

 

PS marimorena

pierwszego posta pisałem będąc mocno naszprycowany więc może mieć trochę nienaturalny wydźwięk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dlaczego jestem taki jaki jestem, ponieważ wiem że wtedy będę mógł lepiej kontrolować cechy które mi przeszkadzają.

 

a w czym Ci niby przeszkadza aby starać się kontrolować te cechy bez diagnozy i wsadzenia do worka kategorii :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie troche obnizona granica na wchodzenie uczuciowe na wyzszy poziom, nie jest to jakos bardzo wysrubowane ,ale juz troche pod zaburzenie w odczuwaniu uczuc wyzszych/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×