Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
patiew

ojciec manipuluje dzieckiem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jestem po rozwodzie. Z byłym mężem mamy 6latnią córkę.

Od jakiegoś czasu mam nowego partnera.

Na razie spotykamy sie na neutralnym gruncie, ale czasem zapraszam go do domu (3-4 w miesiącu) by córka go poznała i miałam z nim kontakt. Od pierwszego spotkania bardzo go polubiła, mają ze sobą świetny kontakt. Lubi spędzać z nim czas i często puta kiedy znowu nas odwiedzi.

Córka, będąc u męża, powiedziała mu o miom partnerze. Eks bardzo sie wkurzył. Powiedział, że nie życzy sobie by córka go widywałai o nim mówiła. Ze jak jeszcze raz zobaczy mojego partnera, to zabije mnie i jego. Za to córce nagadał, że nie może widywać moje partner ani przyjmować od niego prezentów (partner raz dał córe 4 spinki do włosów). Wmawia jej również, że bardziej lubie partnera od niego i dlatego nie mieszkamy razem.

Córka z wizyt wraca smutna i płaczliwa. Mówi, że chce widywać mojego partnera, bo bardzo go lubi ale tata jej tego zakazał.

 

Co robić w takiej sytuacji?

Proszę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz ze pytam ale jaka byla przyczyna waszego rozwodu? Z tego co piszesz twoj ex wydaje sie byc bardzo agresywny i rozmowa z nim w cztery oczy moze nie poskutkowac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wybacz ze pytam ale jaka byla przyczyna waszego rozwodu? Z tego co piszesz twoj ex wydaje sie byc bardzo agresywny i rozmowa z nim w cztery oczy moze nie poskutkowac...

 

Nie dogadywaliśmy się. Były coraz częstsze kłótnie i brak porozumienia między nami. Przez pół roku próbowałam odejść od niego, ale kończyło się to zastraszeniem mnie i groźbami(mam nagrania na dyktafonie gdzie grozi mnie i mojej rodzienie jak od niego odejdę). A ja, dla dobra dziecka tkwiłam w tym. W końcu nie wytrzymałam i odeszłam.

Teraz bym chciała sobie na nowo życie ułożyć. Ale jak pomyślę, że ma grozić mnie i mojemu partnerowi a dziecku mieszać w głowie, to wole być sama...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wmawia jej również, że bardziej lubie partnera od niego i dlatego nie mieszkamy razem.

Co za niedojrzaly typ :roll: Nagrywaj wszystkie rozmowy z nim, zachowuj smsy, kazda grozbe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

patiew, nagrywaj i nie daj sie zastraszyc. Jemu sprawia przyjemnosc to ze sie boisz. Jesli odejdziesz od obexnego partnera twoj ex bedzie gora i uzma ze ma nadal nad toba przewage. Nedziesz mariometka w jefo rekach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za paskudny przykład manipulacji i próby zatruwania życia swoją toksyczną agresją nawet po rozwodzie. Jak widzę coś takiego to mnie szlag trafia i najlepiej mam ochotę napisać, żeby wystąpić do sądu o ograniczenie widzenia z powodu stwarzania zagrożenia psychicznego, chociaż wiadomo, ciężko udowodnić takie rzeczy (zresztą pewnie coś takiego się nie kwalifikuje jako zagrożenie, a szkoda).

Cóż, pozostaje wytłumaczyć córce, że tata i Twój partner są pokłóceni i dlatego tata tak mówi, ale ona może widywać się z obojgiem.

Groźby byłego typu "zabije cie" radziłabym zignorować, a jak Cię dalej będzie wkurzał zgłosić na policje albo powiedzieć prawnikowi niech mu wyśle jakieś upomnienie, bo raczej nie ma żadnego prawa domagać się żeby córka nie widywała Twojego partnera.

 

Tak btw, w jakim wieku jest Twoja córka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez bym sie zastanowila mad jakims pismem od prawnika o zaprzestanie tego typu grozb. Moze ttpek troche sie wustraszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Tak btw, w jakim wieku jest Twoja córka?

 

Ma 6 lat. Zazwyczaj dogadywałam sie z ojcem córki, dopóki nie zaczełam się spotykać z obecnym partnerem.

Wtedy on wpadl szał, że żaden mężczyzna nie może sie do niej zbliżać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj dogadywałam sie z ojcem córki, dopóki nie zaczełam się spotykać z obecnym partnerem.

tez to przerabialam.. facetom wlacza sie wtedy pies ogrodnika. U mnie zajelo to dwa lata zeby zaakceptowal i przeprosil za swoje zachowanie. Twojemu nie zalezy na komforcie dziecka ale na swoim i uzywa go jedynie jako broni. Smutne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ma 6 lat. Zazwyczaj dogadywałam sie z ojcem córki, dopóki nie zaczełam się spotykać z obecnym partnerem.

Wtedy on wpadl szał, że żaden mężczyzna nie może sie do niej zbliżać.

Mała, trochę czasu jeszcze minie zanim przejrzy na oczy i to wszystko zrozumie. Najlepiej bedzie ją trzymać możliwie jak najdalej od tego, powiedzieć, że tata i Twój partner sie kłócą ze względu na sprawy dorosłych, a to co tata czasem mówi to tylko dlatego, że jest zły. Może do czasu rozwiązania tego konfliktu wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carmen.s, mysle ze takie wyjasnienie sprawy nie zmieni tego ze dziecko bedzie cierpiec a tatus nadal bedzie wpedzal je w poczucie winy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak porozmawiać z córką i jej wytlumaczyć sytuację, żeby nie czuła się zagubiona ?

Na razie jej powiedziałam, że sama może zadecydować czy chce widzieć mojego partnera czy nie, ale ciągle ma w głowie słowa ojca, ze nie może go widzieć :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×