Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
osada

potrzebuję rady moja żona jest uzależniona i ma nerwicę

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Jestem tu kompletnie nowy, zgodnie z tematem moja żona jest uzależniona od leków nasennych i ma silną nerwicę. Musimy coś z tym zrobić ponieważ za chwilę wszystko się rozsypie ja już nie daję rady nie wytrzymuję jej zmiany nastrojów nerwów w domu, to jakiś dramat. Potrzebuję podpowiedzi do kogo się udać może macie sprawdzonych lekarzy którzy wam pomogli lub poprostu jesteście w stanie kogoś polecić o kim słyszeliście że jest dobrym specjalistą.

 

Proszę o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

osada, udaj sie do lekarza prowadzacego i zapytaj co jest jej dokladnie i jak z tym walczyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

osada, do lekarza rodzinnego albo od razu bezpośrednio do psychiatry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj, sądzę, że musisz ja przekonać, aby na odwyk , poszła do najbliższego szpitala psychiatrycznego. Jeśli tego nie zrobi, zostanie z problemem i jej i już twoim. Ambulatoryjnie-nie wyjdzie sama z tego, bo uzależnienie od l. nasennych typu imovane, czy morfeo brane ponad m-c strasznie uzaleznia i pewnie żona bierze codziennie większe dawki, bo tolerka tez wzrosla. Tylko szpital-szansą NA POKONANIE UZALEŻNIENIA. pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj, sądzę, że musisz ja przekonać, aby na odwyk , poszła do najbliższego szpitala psychiatrycznego. Jeśli tego nie zrobi, zostanie z problemem i jej i już twoim. Ambulatoryjnie-nie wyjdzie sama z tego, bo uzależnienie od l. nasennych typu imovane, czy morfeo brane ponad m-c strasznie uzaleznia i pewnie żona bierze codziennie większe dawki, bo tolerka tez wzrosla. Tylko szpital-szansą NA POKONANIE UZALEŻNIENIA. pozdrawiam.

Oczywiście, że ambulatoryjnie można. Bez większych problemów. Kwestia samozaparcia i dobrania dobrych leków ułatwiających odstawienie (np. mianseryna, mirtazapina, trazodon).

Sam odstawiałem nasenne jak i Xanax (2-3 mg) brany przez 1.5 roku. W 1.5 tygodnia dałem radę. Także nie wprowadzaj szumu, bo straszysz na wyrost!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witaj, sądzę, że musisz ja przekonać, aby na odwyk , poszła do najbliższego szpitala psychiatrycznego. Jeśli tego nie zrobi, zostanie z problemem i jej i już twoim. Ambulatoryjnie-nie wyjdzie sama z tego, bo uzależnienie od l. nasennych typu imovane, czy morfeo brane ponad m-c strasznie uzaleznia i pewnie żona bierze codziennie większe dawki, bo tolerka tez wzrosla. Tylko szpital-szansą NA POKONANIE UZALEŻNIENIA. pozdrawiam.

Oczywiście, że ambulatoryjnie można. Bez większych problemów. Kwestia samozaparcia i dobrania dobrych leków ułatwiających odstawienie (np. mianseryna, mirtazapina, trazodon).

Sam odstawiałem nasenne jak i Xanax (2-3 mg) brany przez 1.5 roku. W 1.5 tygodnia dałem radę. Także nie wprowadzaj szumu, bo straszysz na wyrost!

Jesteś niegrzeczny i nieuprzejmy, atakujesz mnie bez powodu. Przynajmniej bys się przedstawil. Zachowujesz się jakbys wszystkie rozumy pozjadal. Troche skromności , ja tez przeszłam odwyk od benzodwudiazepin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ewa3700, uzytkownik, Cię w żaden sposób nie zaatakował . Jakiego przedstawienia się dopominasz? :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj, sądzę, że musisz ja przekonać, aby na odwyk , poszła do najbliższego szpitala psychiatrycznego. Jeśli tego nie zrobi, zostanie z problemem i jej i już twoim. Ambulatoryjnie-nie wyjdzie sama z tego, bo uzależnienie od l. nasennych typu imovane, czy morfeo brane ponad m-c strasznie uzaleznia i pewnie żona bierze codziennie większe dawki, bo tolerka tez wzrosla. Tylko szpital-szansą NA POKONANIE UZALEŻNIENIA. pozdrawiam.

 

Czemu wypisujesz takie głupoty, jaki odwyk w szpitalu?? Ludzie z heroiny z domu wychodzą, po co straszysz człowieka, on jest i tak przestraszony. Wydaje mi się ze głowny problem jego żony to nerwica i z tym trzeba zawalczyć, bez psychiatry się nie obejdzie, ale po co szpital?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×