Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zeff

Boję się że nigdy nie pokocham

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Prawie dwa lata temu spotkałam mężczyznę, którego pokochałam. Niestety łączyła nas bardzo dziwna i toksyczna relacja. Byliśmy razem kilka miesięcy, później on mnie zostawił , ale ciągle ze sobą rozmawialiśmy. Czasem się spotykaliśmy , zachowywaliśmy się w tedy jak para, kochaliśmy się, a później on po prostu odchodził, jakby nic się nie stało. Pozwalałam mu robić ze sobą wszystko, bo go kochałam . Czasem gdy siedzieliśmy w towarzystwie, on traktował mnie jak powietrze, podrywał inne dziewczyny, nie szanował mnie, a później przepraszał. Wiedziałam że ta relacja mnie wyniszcza, ale byłam od tego uzależniona, nie mogłam się uwolnić, . On też mi na to nie pozwalał, chciałam na świecie tylko jego. Ostatnio spotkaliśmy się znowu , po długim czasie milczenia i było to samo. Po tych sytuacjach zawsze czuję się strasznie rozbita, zdarzają mi się myśli samobójcze, poczucie beznadziei i wydaje mi się że jestem najgorsza, brzydka, głupia. Stwierdziłam ze nie mogę więcej do tego dopuszczać , on obiecał że już nigdy się nie odezwie. Teraz nie dość że nie potrafię sobie wyobrazić tego, że nigdy więcej go nie zobaczę, nie dotknę, to jeszcze panicznie boję się że nigdy nikogo nie pokocham. Kiedy myślę chociażby o pocałunku z inną osobą, robi mi się niedobrze. Nie ma nikogo kim mogłabym się zainteresować, chcę tylko jego. I tak jest już prawie dwa lata.

A nawet jeśli kiedyś ktoś zdoła mnie do siebie przekonać , to boję się ponownego odrzucenia. Nie chcę już cierpieć, ale jeszcze bardziej boję się samotności. Brakuje mi czułości , drugiej osoby dla której warto żyć. Czasem wydaje mi się że ja nie mam już po co. Jedna osoba w przeciągu dwóch lat zniszczyła całą moją pewność siebie i poczucie własnej wartości. Czuję się jak śmieć. Nie chcę żeby tak było, ale myślę o nim ciągle, nie mogę spać , jeść , normalnie funkcjonować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ech, a może pogadałabyś z psychologiem? Bo to nie tylko zwykła kwestia zapomnienia i otrząśnięcia się po rozstaniu, a Twoje kompletnie zrujnowane poczucie własnej wartości. Czasami ktoś odchodzi i zaniża nam to samoocenę, ale 'czas leczy rany' i jest znowu dobrze i nie wyklucza to też zbudowania zdrowej relacji z kimś innym w przyszłości. A w Twoim przypadku, to niestety grubsza sprawa, może być Ci trudno w kolejnych związkach, jak i z samą sobą. Dlatego może terapia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz nie dość że nie potrafię sobie wyobrazić tego, że nigdy więcej go nie zobaczę

Jak do ciebie w końcu dotrze, że to już na prawdę koniec, to będzie smutno, ale "serce" będzie mogło zacząć się goić. Po prostu brak kontaktu z tym człowiekiem będzie już dla ciebie szansą.

 

nie dotknę, to jeszcze panicznie boję się że nigdy nikogo nie pokocham.

To jest kolejny etap. Ale on też minie.

 

Psychika potrafi się leczyć po bolesnym rozstaniu 1,5-2 lat, ale przyjdzie taki moment, że odpuścisz.

 

Nie mogę dać gwarancji, że u ciebie będzie tak samo, ale próbuję ci dać nadzieję, że bez względu na to co postanowisz (pogadać z nami, iść do lekarza czy zawalczyć o siebie sama) życie potrafi wrócić do normy nawet po czymś takim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz nie dość że nie potrafię sobie wyobrazić tego, że nigdy więcej go nie zobaczę

Jak do ciebie w końcu dotrze, że to już na prawdę koniec, to będzie smutno, ale "serce" będzie mogło zacząć się goić. Po prostu brak kontaktu z tym człowiekiem będzie już dla ciebie szansą.

 

Święta racja. Na szczęście w sprawach miłosnych psychika potrafi wyjść z najciemniejszych czeluści naszego zawodu miłosnego. Czas jest dobrym lekiem i ma mało skutków ubocznych ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×