Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, Aż siedem słoiczków Ci wyszło, och... :105:

Remanent w szafie daje nagrodę w postaci po prostu niezbędności nowych nabytków. :D Dlatego chyba to jedyne sprzątanie, które lubię. ;)

Wczoraj miałam tak fajny dzień, że dziś nie odczułam pobytu w pracy. Nawet powiedziałabym, że wróciłam do równowagi po atrakcjach. :D

 

Motocyklista, Jakie życzenia?

 

Czy walczenie ze swoim telefonem zasługuje na rzucanie mięsem i owym urządzeniem? :evil: Nie mogę zainstalować jednej aplikacji, bo nie ma pamięci na aktualizację. Już wszystko wywaliłam, nawet smsy i zdjęcia, zainstalowałam cleanera za radą Plateczkowej, wyczyściłam, odinstalowałam cleanera, żeby nie zajmował miejsca, no żesz. Po prostu może mój staruch telefon faktycznie nie ma tyle pamięci, czy co? Nikt nie wie o co chodzi. A chciałam sobie tylko kurde kupić czapkę ze zniżką... Nienawidzę nowych technologii. :evil:

No i jak tu być zen.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojej, ojej... U mnie się nie obchodzi, więc nie skojarzyłam...

Takie piękne życzenia nam Chłopaki na Dzień kobiet tu wrzucają, no aż trzeba się odwzajemnić. W końcu jest równouprawnienie. :smile:

 

To faktycznie:

Wszystkim Spamoludkom płci męskiej składam najlepsze życzenia z okazji ich święta! Każdy pretekst dobry, żeby życzyć stabilności i jak najwięcej przyjemności w życiu ( dla każdego wg osobistych preferencji) . :smile:

 

Ale ktoś w ogóle świętuje? Były prezenty, te sprawy?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!

 

U mnie też nie świętuje się tego dnia, ale dołączam się do życzeń dla Panów ze Spamowej :D

Wszystkiego, co sprawi, że będziecie szczęśliwi, życzę!

 

Ja pod tygodniu pracy :roll: przede wszystkim musiałam odespać. Zasnęłam wczoraj o 18, wstałam o 23, kąpiel, jeden film, znowu sen, do 9 rano :lol: Zaległości więc nadrobiłam :lol:

 

Dzisiaj full relax...

Krótki spacer, książka, tv... i już wieczór :D

 

kosmostrada, czyli można powiedzieć, że czujesz się już dobrze? Bardzo szybko poradziłaś sobie

z choróbskiem :great:

 

mirunia, czy robisz powidła bez cukru? Moje bez w zeszłym roku - pierwszy raz robiłam takie - były niezłe...Osiągnęłaś super wynik :lol::brawo:

Naprawdę babcine buziaki dla chłopaków są super :mrgreen:

 

paramparam, "kaszotto" mięsno - warzywne?

Już poczytałam...przy okazji kiedyś zrobię :D Nie wiem dlaczego nie skojarzyłam :mhm:

Kaszotto jak risotto :D Lubię potrawy z kaszy...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, ja ostatnio jem tylko drób... na czerwone mięso też nie mam ochoty zupełnie.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Lubię kaszotto! W ogóle wszystkie dania jednogrankowe są si. :105:

No to jak na Francję faktycznie ekonomiczne zakupy. Może masz dar rozsądnego kupowania? :D

 

Ḍryāgan, Pewnie, że chłopak... Tak jak my jesteśmy zawsze Dziewczyny. :D

 

mirunia, :D Ale naprawdę jest jeszcze Dzień Mężczyzny? :shock:

 

misty-eyed, To co, na razie wnuczęta odebrane z pół adopcji? :smile:

 

Tak się rozleniwiłam, że aż muszę się zmobilizować, żeby sobie jakąś pyszną herbatkę zrobić.

Dokańczam świecę o zapachu spiced apple, normalnie szarlotka. :smile: Taka piękna ta moja nowa ( ta o zapachu After Eightów), że żal mi ją zapalić. Cała ja. :roll:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, mirunia,witam Was wieczorkiem :D

 

kosmostrada, szczerze mówiąc, już tęsknię za cudowną dziecięcą energią, która mobilizuje znakomicie ;)

Zazdroszczę Ci, że możesz używać tych wszystkich zapachów...ja zapalam kominek tylko wtedy, gdy Mąż gdzieś wyjdzie. On naprawdę źle reaguje na olejki i świece ;)

 

mirunia, dziękuję, że pomyślałaś o mnie :lol:

To ciekawy sposób na powidła :mhm: Myślę, że każdy uległby cudownemu zapachowi smażonych śliwek :mrgreen:

Powidła są dopuszczone w diecie diabetyków, dlatego ja często sięgam po nie. Nawet te ze sklepu mają mniej cukru niż jakiekolwiek dżemy czy konfitury. Mam jedną sprawdzoną firmę...

Ja nie robiłam w tym roku, bo nie mam gdzie przechowywać słoików, a młodszy syn sam zrobił dla swojej rodzinki :roll:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, . Jak ostatnio podsumowała moja koleżanka, kupując 3 nowe świece - "I znów pieniądze pójdą z dymem". ;) Więc Ty masz prościej, po prostu nie możesz używać świec itp. pachnideł i nie masz ciężkiego procesu podejmowania decyzji finansowej. :smile:

Wizja moich chłopaków pichcących powidła, szybko zmienia się w wizję stania na zgliszczach spalonego domu. :mrgreen: Tak że gratuluję synowi umiejętności!

 

mirunia, Wiesz wpisać sobie w kalendarz można wszystko... :D

Kaszotto jest super i naprawdę mięska nie trzeba, żeby był smak i wartość odżywcza. Próbuj Kochana, będziesz zadowolona.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, kupuję, mimo to, olejki, dodaję do kremów i balsamów. Używam świec z wosku pszczelego, bo generalnie lubię palące się płomyki... :D

Podejrzewam, że robi to razem z Żonką, ale On jednak bardziej, niż Ona, garnie się do prac kuchennych - jest smakoszem, częst odwiedza różne placówki profesjonalne :roll: , ma dość wyrobiony smak i gust. Stara się odnaleźć te smaki w domowej produkcji...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Twoje skróty myślowe zawsze mnie fascynowały, choć czasami jestem na nie za mało inteligentna... Czy chodzi Ci o to, że Paramparam jest nasza Siostra-Sisters w efkach?

 

paramparam, Ja tam z jednego kraju nadałam do siebie paczkę z różnymi dobrościami... :D

Co za wewnętrzna dyscyplina, chyba zazdroszczę. W czasach studenckich wyrażenie "dopięcie budżetu" było dla mnie jakąś abstrakcją, choć poniekąd sama musiałam się utrzymać.

 

misty-eyed, Pamiętam, że palisz świeczki pszczele, masz jeszcze w tym aspekt - ku zdrowotności. Ja mam tylko dla zmysłów, chyba że dla zdrowotności duszy. ;)

Chłop szalejący w kuchni... skarb. :105: : Choć nie wiem, czy nie skończyłoby się to u mnie kłótniami przy garach i wyrywaniu sobie chochli. Bo król może być tylko jeden. :mrgreen: Więc jest dobrze, jak jest.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, znam walkę o tron w kuchni, nie jest to miłe, szczególnie, gdy ktoś uwielbia udowadniać, że ten drugi do niczego się nie nadaje ;)

Na szczęście w Jego przypadku to raczej konieczność, bo żonka powoli, ale się uczy. Za to w innych domowych sprawach daje sobie świetnie radę... Taki układ mają :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, To ja bym była "potworem"... :D Zasypując gradem pytań i stwierdzeń typu - "Czy jesteś pewien, że dodanie tyle chilli nie zabije smaku?" "Nie sądzę, żeby ta foremka się do tego nadawała." "Jak będziesz tyle mieszał, to się zważy." "Mówiłam, że się przypali." Itp. Zostałabym uduszona, lub zamknięta w szafie. :lol:

Tak że system podziału królestwa nie jest takim złym pomysłem - ktoś dzierży w ręku chochlę, a ktoś młotek - każdy ma swoje berło i zachowaną koronę. :D

 

tosia_j, A jednak zgadłam. :great:

Kochana ściskam, może pośpisz i odpoczniesz.

 

Życzę Wszystkim spokojnej nocki!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, syn jest "złota rączką", wszelkie naprawy, szafy, półki, remonty wykonuje sam. Jego żona zajmuje się domem, poza daniami podstawowymi-zupa, ryba, kotlety - nie potrafi jeszcze przygotować bardziej wyszukanych dań. Wszystko przed nią, ma na to szansę, bo nie jest krytykowana, a chęci ma...

Ja tej szansy nie miałam.

Ale doczekałam się czasów :D , że mogę decydować, eksperymentować, a nawet jeśli coś pójdzie nie tak, problemu nie ma :D

Lubię, gdy czasem Mąż ma ochotę coś ugotować, ale on robi wszystko pod moją opieką/kontrolą :roll:

 

Spokojnej nocki!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

JERZY62, O tak, słoneczko świeci i u mnie. :105:

 

tosia_j, Udało się dziś pospać?

 

mirunia, No ja też dziś poleżakowałam, do 9-tej, aż dziw. Nawet chyba za dużo. :roll:

Jak tam, fotonowanie zaliczone? :smile:

 

Monster6, Pokotłuje się w głowie, styki postrzelają iskrami i pewnie lęki miną, jak kiedyś. Trzymaj się!

 

Jakaś taka licha i znowu zamulona jestem dziś... No ale nic, zaraz na jakiś spacer się wybiorę, bo pogody żal.

Wszyscy jakoś dochodzą do siebie po infekcji, tylko monsz nadal umęczony, obolały, z nosem zapachanym, a przecież antybiol bierze. :bezradny:

 

Od wczoraj biodro mnie boli. i jakoś bym nawet się tym nie aferowała, bo przecież ciągle mnie coś boli, jak to u nerwicowca. Ale (nie wiem dlaczego) ból biodra kojarzy mi się ze słowem - starość... :why:

 

Miłej niedzieli!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×