Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

A ja uskuteczniam relaksik z kawką ( zrobiłam sobie z syropem Irish cream i spienionym mlekiem, pełen profesjonalizm). Mimo waszej zachęty do lenistwa Mirunia i Aurora oczywiście nie powstrzymałam się, żeby jakiejś półki nie odgruzowac i powyrzucac, poprałam chodniczki... :hide: No ale wszyscy wiedzą, że coś mam z głową. :D

Postaram się jutro nic nie robic.

 

Aurora88, Mówisz podjęłaś decyzję o zmianie? Gratuluję i trzymam kciuki! Też żałuję, że we wtorek do roboty, ledwo na nogi stanęłam i zaczęłam coś dla siebie kombinowac...

 

filip133, Miłego grilla, trzeba korzystac z pogody!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, Heloł! Ktoś tu widzę we frywolnym nastroju jest... ;)

muszę się zaraz uczyć mam lenia :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, haha cześć cześć :D

 

kosmostrada, trzymam kciuki za jutrzejsze nicnierobienie ;) i zazdroszczę takiej wyszukanej kawy. A decyzję tak, podjęłam, że będę szła w kierunku zmiany, że chcę robić coś innego i przez najbliższe miesiące będę myśleć, próbować, szukać :) Proces terapeutyczny trwa więc pracy nie rzucę już teraz. I oczywiście decyzję mogę zmienić. Ale chyba będę szczęśliwa bez dzieci...

 

Ten miesiąc jest zwariowany! :pirate:

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obleciałam trochę z koleżanką po zielonej części miasta, z dala od zgiełku i spalin. Widać już początki zbliżającej się jesieni, susza bardzo przyśpiesza ten proces. Zieleń przyszarzała, taka smutna jakaś, a trawniki żółkną na potęgę... szkoda. :cry:

Wypiłyśmy arbatkę z czarną porzeczką i do tego tiramisu. Nasłodziłam się dostatecznie i lody musiały odpaść. :bezradny:

 

kosmostrada, Ty jednak jesteś niepoprawna, energia Cię rozpiera, a we mnie narasta poczucie winy, że ja dzisiaj NIC, oprócz podlania kwiatów. :mhm:

 

Aurora88, życzę Ci tej zmiany na lepsze, szukaj, rozglądaj się... niech się spełni marzenie!

 

Ferdynand k, wygoń lenia do lasu, a sam do książek Ferdziu! ( w wakacje???) :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

high, straciłam rachubę. Szkoda mi czasu na liczenie, składam i tyle. Musi już być ok. 400

 

bonsai, nie szukam "partnera" :?

 

filip133, wcale nie patrzę negatywnie na siebie, po prostu domagam się specjalnej troski.

 

Dzisiaj byłam na zakupach, również spożywczych. A teraz dezynfekuję pralkę, bo wczoraj mokre rzeczy miały nieprzyjemną nutę, a ja się brzydzę glonami i pleśnią. Kocham chlor!

 

Czytałam fajny artykuł o cyklu dobowym. Odkrycia naukowe sprzed tygodnia dotyczą równowagi sodowo-potasowej, dlatego banan wieczorem. Do tego reagujemy na różne fale świetlne, budzi nas spektrum niebieskie, wygasza pomarańczowe. Cykl dobowy jest ministrem gospodarki hormonalnej i jego prawidłowe funkcjonowanie chroni przed wieloma chorobami przewlekłymi.

 

Czas zainwestować w kolorowe żarówki, okulary i banany.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Ale Kochana to takie zdrowe, że nic nie robiłaś, ja mam energię nerwową, taki rozpraszacz, żeby sobą się nie zając... I poczucie winy, że w urlop tak mało zrobiłam, co jest głupie... :hide: Poza tym już mnie nosi, że do pracy we wtorek...

 

cyklopka, No popacz, przed remontem miałam w sypialni jedną ścianę w odcieniu ciepłej mandarynki, okazuje się, było to intuicyjnie sprytnie dobrane.

 

Sigrun, Miałam się spytac, czy przerobiliście całe żarełko, ale z tego wynika, że wszystko grzecznie w brzuszkach poukładane... :D

 

Jednak się zmobilizowałam do "rozwoju osobistego" i zrobiłam kolejne zadania z mojej książki do kreatywności. Byłam też rozprostowac kości z psem i zamówiłam leki w aptece (tydzień bez wizyty w aptece to tydzień stracony... :mrgreen: ). Teraz się pobawię moją kolorowanką, o!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, wcale nie patrzę negatywnie na siebie, po prostu domagam się specjalnej troski.

 

Ja chyba też.... xD

 

Posiedziało się na grillu z rodzinką, fajnie jest.... :)

Pytanie tylko: czy ja zawsze i wszędzie muszę mieć jakieś "ale"....?

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, może nie musisz! :) było fajnie na grillu? było! no i git ;)

 

mirunia, wiem że Ciebie to dołuje ale jesień jest taka pięknaaa, no i wciąż jest ciepło, więc wrzesień się zapowiada śliczny!

 

cyklopka, co to za artykuł? jakiś w internecie? brzmi interesująco.

 

Sigrun, co jadłaś?

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, no niby nie muszę, ale było fajnie, mam dobry humor, ale gdzieś tam w podświadomości mnie cały czas męczy to, że ta była nic nie odpisuje czy wyśle mi te książki czy nie... ;)

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ochotę Wam pośpiewać Strachy Na Lachy, hahaha :D

 

"Dlaczego żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja?"

"Ma najsłodsza śmierć ujutna, nawet mi nie powiedziała, że od dzisiaj nie ma jutra .Aż zleciałem w dół z obłoków i muszę się do tego przyznać: ślepą plamkę mam na oku i co noc zasypiam w bliznach"

"Dla miłości zaś jestem złudzeniem"

 

Wiem, mało pozytywne teksty ;P

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, A może Ty sobie o prostu odpuśc te książki? Nie będziesz miał pretekstu, żeby wracac do przeszłości. To tylko przedmioty i raczej nie pierwsze wydanie Biblii Gutenberga... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×