Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dobry wieczór wszystkim :papa::papa:

 

Obejrzałam prognozę pogody na jutro, nadal mroźno i brrrrr zimnooo... najgorszy ten wiatr :silence: oby do wiosny :D

 

platek rozy, bardzo rozumiem Twoje rozdrażnienie poszukiwaniem pracy, bo to już długo trwa i propozycje są niezbyt ciekawe, ale nie rezygnuj, uparcie trwaj w poszukiwaniach, na pewno coś dla siebie znajdziesz... trzymam kciuki :great:

 

JERZY1962, Ty łakomczuchu czekoladowy :mrgreen: jedz, jedz, czekolada dobra na podniesienie nastroju :105:

 

Zalatana23, hej, naleśniczki są super, możesz podrzucić ze dwa, skoro nasmażyłaś stertę :D

Ja miałam dzisiaj gołąbki w sosie pomidorowym - kupiłam tym razem, dorobiłam sos :D

 

acherontia-styx, chyba ktoś Ci dzisiaj zalazł za pazury :bezradny: bywa i tak.... ale już Ci przeszło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, mirunia, :********* Hey Kobietki :)

 

Moja sasiadka bylejaka prace , na umowe zlecenie i male pieniadze s znalazla po 9 miesiacach szukania a prace stala z umowa i w miare pensja niezla szukala dwa lata wiec niestety ... Ja szukam 4 miesiace , ale wykancza mnie to i ma\rtwi. Zlosci tez jak ide na rozmowe a tu takie oferty....

 

Zalatana23, z czym nalesniczki? :105:

 

mirunia, jak sie czujesz Slonce?

 

JERZY1962, moze powinienies trening rozluzniajacy odczyniac? Mnie czasami pomagal.

 

 

Umylam wlosy i nalozylam odzywke pieknie pachnaca , slucham muzyki i staram sie odstresowac.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie moi drodzy!

Dziś dzień pełen emocji - terapia, a potem praca. Trochę odreagowałam z psem na spacerze, a potem zrobiłam sobie drzemkę.

Niestety nie za dobrze się czuję, dzisiaj jak czekałam na terapię , to myślałam że mnie tam rozniesie, nawet ręce mi się trzęsły. Udało mi się na przyszły czwartek umówic do mojego doktora, bo znam te objawy i nie jest to kwestia gorszego dnia...

Ale chociaż na terapii super - już żeśmy rozpracowały jeden mój lęk. Jak tak dalej pójdzie to szybciutko rozłożymy mnie na czynniki pierwsze, a potem będzie trzeba to przepracowac. Na całe szczęscie okazało się, że w ramach nfz mam 75 wizyt, czyli ok. 1,5 roku. Musi wystarczyc.

Na 20 tą idę na herbatkę z przyjaciółką chociaż z siłami u mnie skromnie, ale przyjechała z Anglii tylko na 3 dni i musimy to wykorzystac.

 

platek rozy, gratuluję, że tak ładnie pracujesz na terapii - rzadsze sesje, wow! A z tą pracą to normalnie skandal. Przecież do cholery człowiek chce uczciwie i rzetelnie zarobic pieniądze, a tu jakaś paranoja. Albo wegetacja, albo mniejsza wegetacja i rąbanie mięsa. Nie widzę cię Plateczku w takiej pracy - raz że na głowę niekoniecznie, dwa za dużo wysiłku fizycznego. Nie wiem, czy próbowałaś opiekę nad dziecmi trochę starszymi - wiesz odbiór ze szkoły, zerówki, odrabianie lekcji.

 

JERZY1962, to dobrze że troszkę odpuściło, a czekolada ma moc magiczną, a ta magia zaczyna działac tak gdzieś od połowy tabliczki. :D

 

acherontia-styx, robię ci masaż relaksacyjny kochana ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, witaj Kochana :papa:

Czuję się nawet nieźle, wieczorkami zawsze tak bywa, gorzej rano. Jeszcze pokasłuje, a nad ranem dusi mnie nieźle kaszel, aż wybudza.

 

Też umyłam niedawno głowę, ale już wysuszyłam i ułożyłam, zaraz jakąś kolację wydziergam... może jaja w majonezie i pomidor ?:bezradny:

 

Płatku, to nieźle ta znajoma czekała na pracę i godną płacę... Tobie też się uda :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, hej kochana! ale cię trzyma ten kaszel... Ale wygląda na to, że jest super poprawa z twoją główką i niech tak dalej będzie! :great:

Zaczęłaś o jajeczku i tak pomyślałam że może jak wrócę, to też sobie zrobię. Marnie jem od trzech dni, na nic nie mam ochoty...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, no to dobrze, że chociaż z szefową dogadałaś się, a tą "uczynną i życzliwą" po prostu olej, daj jej tylko jakoś do zrozumienia, że wiesz o jej "przysłudze" .... nie narażaj swego zdrowia na stresy, szkoda naszych cennych nerwów, trzeba je szanować dla własnego dobra.

 

kosmostrada hej Kochana ****** , czyżby znowu wracały jakieś objawy? trzymam kciuki, żeby się wycofały... idź Słonko do swego doktorka, skonsultuj to, skoro wyczuwasz sama nadchodzące jakieś zwiastuny.

Ja byłam wczoraj u swojego doktorka po 2 miesiącach brania esci i był nawet zadowolony ze mnie... stwierdził, że jestem żywsza i jest dużo lepiej. Dał receptę, skasował 120, podał rączkę na do widzenia i do zobaczenia za dwa miesiące :D

 

-- 02 gru 2014, 20:32 --

 

kosmostrada, polecam w takim razie jajeczka... to bomba witaminowa bardzo przyswajalna i odżywcza :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kochana :************ przykro mi ze takie samopoczucie gorsze u Ciebie, koniecznie do lekarza podejdz. Moze to sie nie rozwinie dalej ? ja mialam takich kilka dni , migawki lękowe lapaly mnie spore ale na tym poprzestalo an szczescie.

 

Co do terapii mam mieszane uczucia, chyba boje sie ze znow wroce do poprzedniego stanu bo bede miala spotkania rzadziej ..... Ty raz na jaki czas chodzic bedziesz?>

 

 

mirunia, ja tez ranki slabsze mam , od okolo 11 zaczynam niezle funkcjonowac... o zrobilas mi ochote na jajo w majonezie :mrgreen:

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, będę chodzic co tydzień. Cieszyłam się, że z rana przed pracą, więc dzień dobrze zaplanowany. Ale poranki jak to u nas są be, więc ta wizyta mnie tyle kosztuje... Chociaż wyszłam w bardzo dobrym stanie i może nawet dzięki temu w pracy dobrze mi poszło.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, to mysle ze szybko staniesz na lapki znow:) nawet lepiej niz na samych lekach.

 

Zalatana23, mniami , rozbicie smaka z mirunia :P

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada długo czekałaś na termin indywidualnej terapii na nfz? Ja do 23go stycznia jestem na grupowej, ale to tylko 3mce więc na pewno będę chciała kontynuować.

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, dzięki, już złapałam :mrgreen: będę miała na deser po jajeczkach... a wyszły mi super, takie na pól miękko jakie lubię :yeah:

 

kosmostrada, ważne, że ta terapia poprawia Ci nastrój przed pracą i całym dalszym dniem, fajnie go można wtedy przeżyć na terapeutycznym luzie :great: super przygotowanie do funkcjonowania w ciągu dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, pewnie tak , tylko jak na razie to dla mnie nowosc i wiem ze to co osiagnelam jest dzieki terapii i mojej tam pracy wiec gdzies w glowie mam lęk ze jak bedzie rzadziej to bede mniej pracowala .... esh :hide:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam po spotkaniu z przyjaciółką, jak zwykle pyszna herbata i terapeutyczne pogaduchy.

 

Zalatana23, czekałam króciutko na terapię (wyjątkowo, bo na lekarza z nfz po skierowanie 3 m-ce), bo tylko 2 tygodnie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że leki przystopowały mi takie dziwne odczucia jakie miałam co do pór dnia i pór roku ("smutno mi bo jest zbyt wcześnie/późno szaro/jasno/ciemno") i martwienie się tym, co inni o mnie myślą. A inna rzecz, że trochę już odpuściłam w sprawach osobistych, bo z fazy: boję się, nie rozumiem, nie wiem czy podołam, coś źle zrobiłam i nie umiem naprawić, i podobne myśli do fazy: nie chcę, nie muszę. Na pewno nie chcę być ograniczona obietnicami kogoś, komu nie ufam.

 

A tyle jest fajnych rzeczy do zrobienia.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie:) o dziwo nie bylo dzisiaj tak zle... owszem bylo czasem przygnebienie i glupie mysli oraz czarne scenariusze ale ... ale bylo tez wesolo... spedzilam super dzien z mezem... zalatwilismy troche spraw... kupilismy prezenty pod choinke i w ogole no bardzo pozytywnie... o 21 padalam a wrecz zasypialam na stojaco a teraz po polnocy i spanie nie przychodzi... znowu wszyscy zasneli tylko nie ja... czuje lekki niepokoj ale najgorsze jest to ze mam zatkany nos...:/ jak ja tego nie znosze:/ dusze sie:/ chociaz co tam nie narzekam juz... jest cudownie... jestem dobra dla meza... staram sie ... zaciskam zeby i to dobro do mnie powraca... oby tak dalej:)

pozdrawiam Was wszystkich i milego dnia Wam zycze:*

 

-- 03 gru 2014, 01:32 --

 

nawiazujac do tematu ja jak jest dobrze to zapominam czesciowo o nerwicy a potem niestety wszystkiego musze uczyc sie od nowa... niby znam pamietam ale mimo wszystko jest ciezko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry

 

Dziś kolejna wizyta Zgrywka u weta. Przeraża mnie niesienie Zgrywka co najmniej 300 metrów do przystanku u siebie ( odcinek poboczem szosy) a jestem przeziębiona i osłabiona. Wstyd mi bo wszyscy co regularnie jeżdżą kojarzą mnie że jeżdżę z psem. Nic złego nie robię, ale nikt poza mną nie jeździ z psem. Sąsiadka ostatnio to mi nawet na "dzień dobry" nie odpowiedziała, a mieszka parę metrów ode mnie, powiedziałam głośno i ona stała blisko, nie miała szans nie usłyszeć. Młodzież często komentuje typu wysiadam i słyszę "hau hau". Nic obraźliwego niby ale między sobą to pewnie wygląda ostrzej. Przykleją mi dopiero teraz łatkę wariatki takiej którą trzeba na gwałt zamykać w szpitalu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×