Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Wszystkim! U mnie jako tako, póki siedzę w domu jest dobrze, ale każde pilne załatwienie czy nawet zamawianie produktów do domu mnie stresuje, czy wizyta listonosza, bo później myślę, czy się nie zaraziłam. Do tego te święta i muszę jechać do rodziny, jak sobie z tym radzicie? a rodzice sie plątają też, może nie tak dużo ale jednak wychodzą do sklepów.. grrr. No i takie przyziemne rzeczy mnie martwią, chciałam zmienić pracę w tym roku a widzę, że ciężko będzie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich 🙂 Chciałam napisać parę słów. Jestem totalną hipochondryczką. Co chwilę "umieram" na inne choroby ...i nie widać końca. Od Poniedziałku mam wkręt na serce , zawał. Typowe. Nie umiem zatrzymać mojego myślenia , skanowania , wymyślania. Bardzo mi to utrudnia życie. W gratisie cierpię jeszcze na zaburzenie lękowe :( 

Jak sobie radzicie z tą przypadłością  ? Czy coś wam pomogło ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

Od jakiegoś czasu czytam to forum i postanowiłam, że sama się wypowiem :) Koło 10 marca zaczęły się u mnie kłopoty ze wzrokiem, takie jakby szumy, zawroty głowy, niewyraźnie widzenie w dali, ale jak skupiała na czymś wzrok to było wszystko ok. Do tego jeszcze ucisk w okolicy czoła, nosa, ogólnie tak jak cały przód głowy. Straszne uczucie. Pierwszy tydzień leżała w łóżku, bo nie miałam na nic siły. Do tego doszedł wysoki puls 120 i duszności, kłucie w klatce piersiowej. W nocy kompletnie nie mogłam spać bo bałam się, że zaraz umrę. Lekarz dał mi skierowanie do okulisty, neurologa. Okulista stwierdził niewielką wadę, ale nie może mieć ona wpływu na jakieś moje dolegliwości. Neurolog zalecił EEG i rezonans magnetyczny glowy. Ale w związku z sytuacją z koronawirusem oczywiście nigdzie nie można się dostać. Przez te 2 tygodnie brałam silne leki przeciwbólowe, ale mało pomagały. Odstawilam je więc. A nagle jakby ręką odjął wszystko ustalo. Miałam spokój dwa tygodnie, a dziś niestety wszystko powróciło :( Nie wiem co robić, nikt mi nie pomoże, bo teraz nie ma już innych chorób niż korona. Mam chyba wszystkie możliwe objawy, a jaj się na tym skupiam to jest coraz gorzej. Cały czas o tym myślę, że to mnie boli, później tamto i tak w kółko. Zasypiam dopiero jak już jestem padnięta, bo boję się zasnąć, żeby nie umrzeć:( Straszne to wszystko jest. Miałam też zapisaną wizytę u psychiatry, no ale niestety nie przyjmuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, misha777 napisał:

Witam wszystkich 🙂 Chciałam napisać parę słów. Jestem totalną hipochondryczką. Co chwilę "umieram" na inne choroby ...i nie widać końca. Od Poniedziałku mam wkręt na serce , zawał. Typowe. Nie umiem zatrzymać mojego myślenia , skanowania , wymyślania. Bardzo mi to utrudnia życie. W gratisie cierpię jeszcze na zaburzenie lękowe :( 

Jak sobie radzicie z tą przypadłością  ? Czy coś wam pomogło ? 

Doskonale Cię rozumiem. Jak mam ucisk z przodu głowy, cała twarz. Wmawiaj sobie że to guz, albo wszystko co najgorsze. Nie mam żadnych potwierdzonych badań. Niestety w sytuacji jaka teraz jest nawet nie mam jak ich wykonać :'( Boję się że umieram i nikt nic nie może zrobić. Mam małą córeczkę i nie chcę jej zostawiać. W kółko się nakręcam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Tyncia008 napisał:

Doskonale Cię rozumiem. Jak mam ucisk z przodu głowy, cała twarz. Wmawiaj sobie że to guz, albo wszystko co najgorsze. Nie mam żadnych potwierdzonych badań. Niestety w sytuacji jaka teraz jest nawet nie mam jak ich wykonać 😢 Boję się że umieram i nikt nic nie może zrobić. Mam małą córeczkę i nie chcę jej zostawiać. W kółko się nakręcam

Żeby się trochę wyciszyć trzeba sobie dużo rzeczy racjonalizować. Jednym pomaga , innym nie.  W tej obsesji posiadania fikcyjnej choroby / lub strachu przed nia zatracamy się. Ja też chciałabym zrobić sobie badania - tylko krew , bo jak nie serce to wymyslam sobie cukrzyce. Ciężko mi bardzo , nie umiem wyhamować. I tak się kręcimy. Myśl o córeczce i o tym , że jesteś dla niej i że wszystko bedzie ok. Ja rezonans głowy miałam w zeszłym roku bo miałam takie zawroty , że nie mogłam prosto iść ...Oczywiście nic nie wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie ostatnio spokoj w związku z panująca sytuacja, mniej się przejmuje koronawirusem. Za to zdecydowałam się odstawić antykoncepcję hormonalna, pogorszyły mi się wyniki krzepnięcia (chociaż nadal są w normie) i mam dużo skutków ubocznych. Dobrze, ze wykupiłam tez badanie D-dimerow, bo bym miała schize na zakrzepicę, jednak wyszło w normie. A nawet nie mogę stać dluzsza chwile bo czuje taki dyskomfort w łydkach... czuje się taka ociężała (co powoduje, ze mam wrażenie, ze jestem osłabiona). Do tego te zmiany nastroju, płaczliwość, nic mnie specjalnie nie cieszy, chociaż chciałabym, żeby tak było. Czuje się przytłumiona, jakbym nie była sobą. A naprawdę czuje wewnętrzna chęć, żeby się cieszyć nawet z małych rzeczy. Ale czuje się jakby spowolniona. Bałam się jakiś czas depresji, jednak przez rozmowę ze znajomymi dziewczynami, które miały takie problemy przy anty, znowu mam nadzieje. Oby odstawienie pomogło na to uczucie ciężkości chociaż, przed anty tego nie miałam, a to mnie najbardziej irytuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mnie sytuacja z koronawirusem dodatkowo stresuje. To straszne co się  dzieje. Najgorsze, że  nie mamy na to wpływu. Oby to jak najszybciej się skończyło. 

 

Edytowane przez Tyncia008

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja musiałam zrobic badanie medycyny pracy i od tej pory mam juz obsesje, że tam się zaraziłam. Od wczoraj lekko pobolewa mnie gardło i jakby uszy... :( najgorsze, że nawet w domu patrzą na mnie juz tak jakbym tego wirusa miała :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Karolinazaza a kiedy robilas badanie? Dziś gadałam z kadrową i mówi, że medycna praca nie działa, ale to może u nas. A własnie przeczytalam, że od  teraz ma zdalnie być medycyna praca, konsultacja zdalna i wystawiają zaśw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kier_ka jak ja brałam ileś lat temu antykoncepcję to mega dołki i ciężkość, po ostawieniu wszystko minęło:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłam we wtorek, w korporacjach oczywiście nie ma zmiłuj, wszytsko musi pracownik zrobic:...niby wszytsko było sterylnie ale lekarka na koniec była chyba lekko przeziębiona, a ja prawie zeszłam tam na zawał :( ciężkie teraz dni przede mną :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byliśmy badani i wpuszczani pojedynczo do przychodni, ciekawe czy taka procedura dotyczy tez lekarzy :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Tyncia008 napisał:

Doskonale Cię rozumiem. Jak mam ucisk z przodu głowy, cała twarz.

Pamietaj, ze wlasnie z przodu głowy, przy brwiach, u nasady nosa  - najbardziej odczuwa się napięcie.

Ja często mam i bóle (w okolicach czolowych) i czuje wlasnie takie napiecie. 

Czasem tez czuc je na skroniach i nad uszami.

Spróbj sobie rozmasowac te miesnie i zobacz czy bedzie ulga. Na yourubie tez jest sporo filmikow z takimi masazami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o też miałam wczoraj takie bóle w okolicach czoła ale jak czasem mnie weźmie to nic nie pomoże i tabletka w ruch.

@Karolinazaza a zaczynasz pracę w korporacji  zdalnie? Czy z ludźmi? Dopytuję tak bo jestem w trakcie szukania własnie i nie wiem jak to będzie, czy w ogole teraz jest szansa aby ktoś szkolił pracownika jak trzeba zachować pomiędzy pracownikami 1,5 m.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Lejdi napisał:

o też miałam wczoraj takie bóle w okolicach czoła ale jak czasem mnie weźmie to nic nie pomoże i tabletka w ruch.

@Karolinazaza a zaczynasz pracę w korporacji  zdalnie? Czy z ludźmi? Dopytuję tak bo jestem w trakcie szukania własnie i nie wiem jak to będzie, czy w ogole teraz jest szansa aby ktoś szkolił pracownika jak trzeba zachować pomiędzy pracownikami 1,5 m.

Zdalnie, dostarczyli mi sprzęt i mam szkolenie przez Skype... z tego co wiem korporacje nadal szukają pracownikow, wszędzie mozna tez pracowac z domu.

jedynie te badania były mało przemyślane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej! Słuchajcie, coś ciekawego mi się ostatnio zdarzyło 2 razy. Czy ktoś tak miał? A mianowicie chodzi jakby o omamy węchowe... 2 razy przez sekundę „poczułam” zapach pomarańczy, trwało to króciutko i miałam wrażenie, ze było to jak wspomnienie. Chyba w przeszlosci tez mi się coś takiego przytrafiło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, kier_ka napisał:

Hej! Słuchajcie, coś ciekawego mi się ostatnio zdarzyło 2 razy. Czy ktoś tak miał? A mianowicie chodzi jakby o omamy węchowe... 2 razy przez sekundę „poczułam” zapach pomarańczy, trwało to króciutko i miałam wrażenie, ze było to jak wspomnienie. Chyba w przeszlosci tez mi się coś takiego przytrafiło. 

Wspomnienie - miałam na myśli to, ze jakby pomyslalam o tym i w tym samym momencie poczułam przez ułamek sekundy ten zapach. Tak mi się wydaje, ze najpierw pomyślałam, ponieważ nastąpiło to bardzo szybko. Oczywiście schiza od razu na guz mózgu albo schizofrenie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, kier_ka napisał:

Wspomnienie - miałam na myśli to, ze jakby pomyslalam o tym i w tym samym momencie poczułam przez ułamek sekundy ten zapach. Tak mi się wydaje, ze najpierw pomyślałam, ponieważ nastąpiło to bardzo szybko. Oczywiście schiza od razu na guz mózgu albo schizofrenie :D

Hej, ja tak czasami mam (tak mi się wydaje)! takie wrażenie jakbym przez dosłownie sekundę lub dwie czuła jakiś zapach czegoś mi bardzo dobrze znanego..Nie mam pojęcia o co z tym może chodzić, ale zazwyczaj o tych rzeczach nie myślałam tylko po prostu to czułam w węchu. I nigdy też się nad tym nie zastanawiałam, ale uwierz mi że to na pewno nie jest ani schizofrenia ani guz mózgu! to może być całkiem ludzkie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I mnie jest masakra z tego powodu ze nie zdarzylam usunac chirurgicznie dolnej 8 ktora jest zatrzymana czyli w polowie wyszla w polowie nie i sie teraz psuje przez co dostalam prochnicy w 7 dolnej... bo sasiaduja ze soba a ta 7 mialam zdrowa i teraz mnie bola 2 zeby i jestem w du..ie! 

A jezeli chodzi o wirusa to sie staram wychodzic raz na tydzien do sklepu i tyle. Zakladam maseczke rekawiczki ale stresuje mnie to cholernie. Wczoraj musialam isc do sklepu to po powrocie do domu zaczelo mnie gardlo bolec i wkrecalam sobie dusznosci a dzis mnie boli i kuje lewy migdalek i mam uczucie guli w gardle z tej jednej strony i teraz jest najgorsze to ze nie mozna sobie isc do lekarza ani nic. Wszedzie tylko o tym wirusie to jest strasznie stresujace, wzielam sie za cwiczenia zeby troche rozluznic mysli bo idzie zwariowac i pasc z tego stresu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi drodzy jak u Was z planowanymi wizytami u specjalistów? Chodzicie czy przekładacie w obecnej sytuacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam teraz nawrót lęków i bardzo chętnie zrobiłabym sobie wycieczkę po lekarzach :(  ale boję się...i odkładam. 

Niektórzy jednak przyjmują online : psychiatrzy , psycholodzy a nawet neurolodzy !!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie dzwonił dentysta jak spałem. Już drugi raz nie odberałem, teraz to na pewno jestem wyrzucony z kolejki. Zapisali mnie kiedyś raz na liście rezerwowej bo kolejki prywatnie 2-3 miesiące, a i tak zadzwonili po tych 2-3 miesiącach jak już o tym zapomniałem...I teraz po miesiącu znowu, choć gabinet zamknięty do odwołania na drzwiach pisało niedawno. Myślałem, że już dawno o mnie zapomnieli. Szkoda, bo zęby mi się psują i zaczynają boleć. Będę chyba chodził aż będzie nie do wytrzymania a wtedy cóż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, zakazana88 napisał:

Moi drodzy jak u Was z planowanymi wizytami u specjalistów? Chodzicie czy przekładacie w obecnej sytuacji?

Ja miałam mieć badania zrobione eeg i rezonans głowy. Wszystko odwolane. W laboratorium tez badabia tylko w pilnych przypadkach ze skierowanem. Dzwonilam tez do mojego neurologa i nie przyjmuje. Dentysta odwołał mi wizytę. Mój rodzinny teleporada, ewentualnie jak musi zbadać to można przyjechać do przychodni. Stresuje mnie to , bo źle się czuje od miesiąca i nie mogę zrobić badań, nie wiem co mi jest. Miałam skierowanie do szpitala ale powiedzieli że mnie nie przyjmą. Na sorze też zero pomocy, podstawowe badania, ale wyszły okej więc kazali jechać do domu. Nie wiem czy to może objawy nerwicy bo nikt jej u mnie nie zdiagnozował ,czy może jestem poważnie chora i umrę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie w związku z tym że nie mogę zrobić badań nikt nie postawi mi diagnozy. Nawet nie wiem gdzie szukać pomocy. A miesiąc temu zaczęła mnie boleć głową. Trwało to 2 tygodnie non stop. Miałam zawroty głowy, przyśpieszony puls, bóle w klatce piersiowej, duszności, drętwienie języka, szczęki. 2 tygodnie jakby magicznie przeszło. Ale znowu się zaczęło. Teraz dodatkowo tak jakby szyja mi drętwiala. Ciągle mam lek przed śmiercią. Nie mogę się to pozbyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mi najpierw przelozyli wizyte u laryngologa (NFZ) o miesiac - to bylo na poczatku tego calego zamieszania. A teraz odwolali calkowicie i mam sie zglosic "w przyszlosci" ponownie (dobrze, ze chocaz tą tomografie zatok udalo mi się zrobić tuż przed epidemią). Natomiast dzis bylam u kardiologa na echu serca - bez problemu - no ale wiadomo, prywatnie. Jutro z kolei planuje zadzwonic do lekarki rodzinnej na telewizyte, ciekawa jestem jak to wyglada 🙂

Edytowane przez nerwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×