Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wiejskifilozof

Bekanie.

Rekomendowane odpowiedzi

Zauważyłem to,że jak człowiek jest szczęśliwy,to mu się tak fajnie i lekko odbija.To działa :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, Naprawdę uważasz , że to tak cenne i odkrywcze spostrzeżenie , że wymaga zakładania nowego wątku?? :evil::evil::evil::evil::evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, Na zdrowie, ale proszę Cię, następnym razem pomyśl zanim założysz kolejny wątek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

greenlight,

Rozważam założenie tematów o rzyganiu i dłubaniu w nosie, tylko jeszcze nie wiem, w którym dziale je umieścić. Przeczuwam, że będzie bardzo duże zainteresowanie ze względu na dużą istotność tychże czynności w naszym życiu. Co o tym sądzisz? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, u Arabów bekają to znak, ze smakuje. Nietaktem jest nie zrobić tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o pierdzeniu w sumie było w wątku o burczeniu w brzuchu na terapii :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

greenlight, faktycznie :lol: ale przynajmniej Detektyw rozbawił :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

greenlight,

rotten soul, a gdzie temat o wypróżnianiu? :mrgreen:

Faktycznie jakże mogłem zapomnieć. :uklon: Będzie w takim razie kącik fekalny. Najpierw jednak muszę zebrać materiały, bo to temat rzeka, a niech chcę potraktować go pobieżnie. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

greenlight, przy zaparciach nie byłoby pożytku. Cóż to za gówniany wątek :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najpierw jednak muszę zebrać materiały, bo to temat rzeka, a niech chcę potraktować go pobieżnie. :D

 

Gówno Duch - czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu

 

Gówno Czyste - czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym

 

Gówno Mokre - podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły

 

Druga Fala - kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wy srać

 

Gówno Pękająca Żyła na Ciemieniu - ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji

 

Gówno Gigant - wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg

 

Gówno Kłoda - tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla

 

Gówno Gazowe - jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z Ciebie

 

Gówno Kukurydza - jak sama nazwa wskazuje

 

Gówno Jak Chciałbym Się Wysrać - kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, usiąść na kiblu, cisnąc i pierdnąć kilka razy

 

Gówno Naciąganie Kręgosłupa - takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup

 

Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy) - wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje Ci dupę

 

Gówno Płynne - żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę

 

Gówno Meksykańskie Żarcie - tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć

 

Gówno Wysokiej Klasy - nie śmierdzi

 

Gówno Spławik - kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody

 

Gówno Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami

 

Gówno Pijackie (Kac kupka) - następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli

 

Gówno Szampańskie - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz

 

Gówno Przylgnięte - kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy

 

Gówno Artyleryjskie - gdy srasz dalej niż widzisz

 

Gówno Wybuch - poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań

 

Gówno Zabawa w Chowanego - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...

 

Gówno Królicze - wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów.

 

Gówno Pochodnia - gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia)

 

Gówno Dualnej Gęstości - jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym

 

Gówno Betonowe - gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach nie chodzenia do kibla

 

Gówno Chirurgiczne - następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta.

 

Gówno Artysty - niezwykle cenne i doceniane, o-ba: nie ma droższego gówna na świecie. Jak to powiadają: wielka sztuka krytyki się nie boi.

 

Gówno U-Boot - Po wysraniu gówno zanurza się w muszli i rozpoczyna polowanie na alianckie bobki.

 

Gówno Podwójna Niespodzianka - Jesteś ze swoją dziewczyną, w szkole, lub na wykładzie, a tu nagle czujesz, że musisz pierdnąć. Gdy to już robisz, zamiast bąka wychodzi rozwolnienie i mocz.

 

Gówno Wanienne - zdarza się podczas kąpieli (tudzież prysznicu), zesrałeś się do wanny i boisz się dotknąć korka bo woda mętna.

 

Gówno Wilgotne - zwykle atakuje poza kiblem - wydaje ci się że puszczasz bąka, a tu niespodzianka! Majtki do prania.

 

Gówno Boczne - takie wielkie, że wydaje ci się, że wychodzi bokiem.

 

Gówno Świstak - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...

 

Gówno Oh Matko Polko - Twoja kupa przybiera kształt kogoś z twojej rodziny, najczęściej matki i jest tak do niej podobne, że masz wątpliwości co do tego czy to spuścić.

 

Gówno Obozowe ala ToiToi - gówno długością wahające się od 10 min do 2 godzin, występuje zazwyczaj na obozie, kiedy jest hodowane około tygodnia.

 

Gówno Samolotowe – w dzień zżarłeś/łaś cały tort, paluszki, cztery gofry itp. W nocy czujesz, że jakoś ci mokro i ciepło w gaciach. Wstajesz, a raczej chcesz wstać, a tu się nie da. Co robisz? Ściągasz gacie, łazisz jak kaczka i na dodatek goły po chałupie z obsranym tyłkiem. Idziesz do kibla, ale gówno nie idzie! Patrzysz, a od łóżka do kibla pas startowy.

 

Gówno Mistyczne - po wysraniu się masz wrażenie duchowego uniesienia, występuje często po długim trzymaniu klocka w dupie.

 

Strzał W Dziesiątkę - kupa o najwyższym stopniu twardości, zazwyczaj czarna i mała. Nie trzeba się podcierać, 100% czystości.

 

Gówno Matematyczne - gówno matematyczne występuje, gdy długość wysranego gówna jest wprost proporcjonalna do czasu srania.

 

Gówno Epickie - już 2 godziny przed sraniem czujesz, że w jelicie czai się wróg. Po stoczonej bitwie w muszli znajdujesz gówno tak wielkie, że robisz zdjęcie i chwalisz się znajomym i dziewczynie, a na końcu oprawiasz w antyramę i wieszasz w przedpokoju dla potomnych.

 

Gówno Kotne Przeczyszczenie - występuje w miarę uzależnienia się od Activii albo od używania dziwnych medykamentów. Najczęściej poprzedzone ostrym bólem brzucha. Masa półpłynna, śmierdząca, tyłek ubrudzony, więc trzeba się dobrze podetrzeć, inaczej można uwalić sobie majty lub odparzyć dupsko.

 

Gówno Cud - od rana wypiłeś tylko szklankę wody, a na drugi dzień zasrałeś cały kibel.

 

Gówno Little Boy - wystarczająco potężne, aby zrównać z ziemią niewielkie miasto.

 

Gówno Fat Man - skutki gorsze niż przy ataku na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 roku.

 

Sraczka Na Dwa Fronty - występuje przy chorobach lub przy spożyciu dużej ilości alkoholu. Człowiek wymiotuje i sra w tej samej chwili. Rodzaj upłynnienia sraki może być różny, nawet może być to kupa stała, ale wymioty są na pewno płynne. Chyba, że 8 godzin wcześniej zżarło się opakowanie żelatyny spożywczej i w tym wypadku masa może być galaretowata.

 

Sraczka Zwierzęca - występuje u małych dzieci (do 2 roku życia). Nieupilnowane dziecko zżera to co było przygotowane dla naszego pupila. Po 3-4 godzinach tak nakupształo w pampersa, że nie da się go zdjąć, bo zrobiły się strupy z kupy.

 

Sraczka Sportowa - dopada cię dokładnie w połowie lekcji WF-u na boisku szkolnym i zmusza do treningu dyscypliny „bieg na 50 metrów (do najbliższego kibla) z zaciśniętą dupą”.

 

Gówno Lotek - przed wysraniem, należy zwolnić blokadę.

 

Gówno Lu Artiste - występuje wtedy, gdy nie potrzebujesz farby by przemalować kibel.

 

Gówno Odstraszacz - wchodzisz do Toi-Toi'a, za tobą czeka czterech ludzi. Gdy wychodzisz już ich nie ma.

 

Gówno Wielki Wybuch - Przy próbie wysrania się powstaje tak wielka eksplozja, że zaczyna się tworzyć drugi wszechświat.

 

Gówno Szpon - Po wydaleniu w odbycie czuć zarysowanie które piecze. Ból przypomina zadrapanie przez kota ale jest nasilające się.

 

Gówno Bomba Biologiczna - zaraz po wydaleniu mdlejesz, a kwiatki w salonie więdną. Po odzyskaniu przytomności widzisz co się stało. Pies sąsiada leży martwy w wymiocinach, a drzewo obok wyrwało się z korzeniami od rozrzutu gówna.

 

Gówno Niewidzialne Samobójstwo - bobek o wielkości od 1 do 3 cm, ale śmierdzi gorzej od "Gówna Meksykańskie Żarcie".

 

Gówno Szybkie - gówno, którego wysranie jest tak szybkie (do linii wody leci z prędkością 230 km/h), że dodatkowo tak ochlapie ci dupę, że już woda wypłucze pozostałości gówna, a jak robisz nalot (dupa w powietrzu), to robi się też małe tsunami.

 

Gówno Dwutygodniowa Sraczka - masz ją tak długo, że nie wyobrażasz sobie życia bez niej, a jak się skończy to za nią tęsknisz.

 

Gówno Odsączane ala NeoShit - ciśnie, przypuszczając falowo coraz to nowe ataki, kiedy w końcu dziecko Neo się poddaje i pędzi na trasie komputer-kibelek (czas to level) i dociera do odwiecznego miejsca przeznaczenia kału, okazuje się, że gówno zostało odsączone, pozostawiając bezbarwną wilgotną plamę na gaciach, a po wysraniu dupa jest mocno ufajdana i wycieranie trwa na tyle długo, że jedyna możliwa decyzja to kawałek papieru toaletowego w majty i szybko powrót na stanowisko dowodzenia pixelami.

 

Gówno Celownik - specjalnie nie siadasz na klopie tylko przyjmujesz pozycję Małysza, by wycelować gównem w pożądaną część muszli.

 

Gówno Cichacz - będąc u kolegi, kombinujesz jak tu wywołać jak najmniejszy plusk swoim gównem.

 

Gówno Natchnione - kiedy rozmawiasz o gównie i przypomina ci się, że coś zalega w jelitach.

 

Gówno Pokonaj Siebie - po wysraniu się walczysz z własną naturą i nie spoglądasz w klopa.

 

Gówno Roku Świetlnego - kiedy idziesz się wysrać w trakcie reklam Polsatu i gdy wracasz, już się skończyły.

 

Gówno Poród - gdy masz tak mocne zatwardzenie, że wydaje Ci się, że rodzisz.

 

Gówno Satysfakcja - kiedy wysrawszy się, robisz zdjęcie, dzwonisz do mamy, taty i chwalisz się kolegom, że już po wszystkim.

 

Combo Gówno - kombinacja wyżej wymienionych rodzajów gówna.

 

Analny Jeździec - czujesz, że już podąża w stronę światła.

 

Gówno Flum - wpadając do wody chlapie na pupę.

 

 

Rozpocznę od tego skromnego tekstu,dodatkowo służę pomocą w każdej GÓWNIANEJ dyskusji

Niech stoperan będzie z wami!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, znam to ;)

od bekania poszło w sranie :lol: jeszcze pomyślą, że to forum pasjonatów odchodów :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

greenlight, poczułem gówno zew,każdego człowieka,każdego łączy ta jedna rzecz - fekalia,każdy je posiada,każdy wydala,twarde,wodniste,"kremowate",wielkie,długie,krótkie,małe,palące,łagodne.

Każdy z nas przeżył te gorączkę brązowej nocy zastanawiając się i przewidując (Czy strona bierna w związku homo męskim czuje się tak samo i tak lubi 69494d1369540413t-ending-menu-key-argument-good-hopefully-this_is_madness-11728.jpg)

Ten moment,gdy brązowa ciecz raz po raz, rozrywa naszą srake,a ciało cierpi,krzyczy,błaga o pomoc...

gdy raz kolejny bezlitosny szary zdzierca dokonuje rozdarcia papier.jpg (pamiętajcie moi drodzy,zbytnie tarcie powoduje rozdarcie!)

Tak,gorączka brązowej nocy to harda rzecz.

Przesrana w każdym razie.

Fekalia to wspaniały dar od ewolucji i natury,niby to tylko śmierdzące brązowe resztki...ale też i coś więcej,mistycznego,magicznego...

Sranie to jedna z bardziej fascynujących rzeczy w ludzkim organizmie,tak zdecydowanie...

Fascynująca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, na wikipedii jest nawet rodzaj wypróżnień opisany ale nie popadajmy już w chorą fascynację :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psyche., To nie chora fascynacja,to gówniane hobby i pasja ot co :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, :lol: ale fotek jeszcze nie pstrykasz? Taki blog jest jakiś gostek fotografuje swoje wydzieliny kiblowe i umieszcza w internecie. Przyznaj się to Twój blog :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psyche., Nie,gówno oglądam tylko w zaciszu domowego/firmowego kibla.

Ten zapach..ale widok worth it.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×