Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
NerwiMen

Spalone nerwy ?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Państwa,

 

Mój pierwszy post :)

 

Krótkie streszczenie mojej historii : byłem uzależniony od amfetaminy i alkoholu (10 lat brania) do czego przyczyniły się moje stany lękowe, które posiadałem odkąd pamiętam. Po ciężkiej sytuacji osobistej wpadłem w stres pourazowy. Później depresja 3lata i okres brania psychotropów każdej maści. Później wziąłem się za siebie: głównie SPORT - to jest lekarstwo. Przynajmniej dla mnie.

 

Meritum :

Dzisiaj mogę powiedzieć że jestem zdrowy i żyję pełnią życia.

Ale : Zawsze po przebudzeniu rano moje nerwy z tyłu głowy potrzebują jakiś kwadrans aby dojść do siebie.

W tym czasie leżę i oddycham spokojnie - to pomaga.

Czuję jak się rozluźniają poprzez małe drgania i ulgę jaką to przynosi z minuty na minutę.

 

Popołudni zawsze ucinam się 30 minutową drzemkę.

Po tym przebudzeniu jest to samo - ucisk z tyłu i czekam na rozluźnienie jakiś kwadrans.

Czuję jak to wszystko tam pracuje i dochodzi do siebie.

Rozluźniają się zaplątane nerwy poprzez jakiś dziwny proces, który słyszę i czuję w swojej głowie.

Zawsze po przebudzeniu.

 

Nie jest to coś strasznego, ale fabrycznie ludzie tak nie mają.

 

Moje pytanie : Czy już zawsze tak będzie ?

Czy może ktoś wie co na to zaradzić ?

 

 

Dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tył głowy? Mierzyłeś kiedyś ciśnienie jak miałem duże to czułem takie mrowienie i bół głowy, a potem po lekach miałem za niskie i też mijało kilka minut aż dochodziłem do siebie jak wstawałem i tez czułem takie mrowienie i jakby krew do tyłu głowy napływala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

 

Nie mierzyłem. Mogę sprawdzić przed drzemką i zaraz po przebudzeniu.

Mrowienie i uczucie dopływu krwi pojawia się u mnie gdy skończy się okres rozluźniania - czyli wtedy gdy już wstałem.

To uczucie mrowienia trwa jeszcze długo jakieś pół godziny.

 

Wspomnę jeszcze tylko, że cały proces wygląda zawsze tak samo.

Zawsze po przebudzeniu z taką samą intensywnością, czasem trwania itp.

Zawsze.

 

Jakieś magiczne rozwiązanie ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×