Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
grizelda

Problem a właściwie nie problem ;)

Rekomendowane odpowiedzi

Od grudnia pałaszuję esci.

 

No i stało się. Przez przypadek poznałam kogoś. Jestem po ciężkim związku z alkoholikiem, zdrady itd. Minął rok od wyprowadzenia się go ale razem nie jesteśmy prawie 2 lata- wcześniej był za granicą.

 

Czuje sie jak podwojna dziewica haha. Serio...

 

To jest tylko kolega. Nic nas nie łączy fizycznie ;) Od tak chodze do niego na herbatke i pogadanki.

 

Miałam problem ze swoim ciałem- nie dotykałam siebie nie wyobrażałam sobie, że ktoś mnie dotyka w sensie facet ;P Jakoś od miesiaca puscilo :) A od niedawna doszedł ten kolega ;)

 

Nagle kolega daje buziaka w policzek i taka reakcja yyyyyyy iiiiiiiiiiiiiiii od razu spojrzenie, że położył rękę na mojej talii. Ale to takie uczucie nie lęk czy panika po prostu tak dziwnie ;) nieswojo. Później kolega siada blisko dotyka swoją nogą moją też takie yyyy kontrolne. Jak mnie obejmuje i coś tłumaczy to też dziwacznie się czuję. Odzywyczaiłam się.

 

W ogóle strasznie się wku...lam bo miałam facetów za ostatnie kanalie itd a tu się okazało, że łazi po świecie jakiś normalny pracujący uczący się... Nie dosc, ze przyzwoity chlopak znam go z widzenia xx lat to jeszcze przystojny :| Heloł :P w moim swiecie mialo takich nie być. No i ogólnie miałam w planach wyskubanie takiego okazu za jakieś 5 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aj powodzenia...

 

tak pocichutku moze i cos mysle... wczoraj sie poryczalam bo sie wkurwilam na niego a tak naprawde na siebie bo byłam na siebie zła, że on jest taki miły, mądry- prawnik, ogólnie ciepły i lubi moją córeczke... nie mam do czego sie przywalić do niego w kontekscie ucieczki czy cos ;) byloby usprawiedliwienie :P

 

Ale nie wiem.... jakos wątpie.... z drugiej strony nie siadał by blisko mnie ani nie szukał kontaktu fizycznego mimo, że to czysto koleżeńskie to jednak mnie musi chyba lubić... ? No po zwiazku z alko to jestem troche zagubiona w tych sprawach.

 

ogólnie jest miło mam nadzieje, że potrwa jak najdłuzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×