Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nieustanny gniew wobec innych.


Ndemic

Rekomendowane odpowiedzi

Borykam sie z tym juz od ok. 15-16roku zycia, teraz mam prawie 19. Zauwazylem u siebie dziwna tendecje do narcyzmu i bezsensownego gniewu wobec myslenia i zachowania osob w moim otoczeniu. Denerwuje mnie doslownie wszystko co uwazam za efekt odczuc emocjonalnych. Szczerze, to nie rzecz ktora mi przeszkadza. Co mnie denerwuje, to moja dwu-zdaniowosc, czyli w poludnie mysle jednym tokiem, a wieczorem drugim i tak wlasciwie ciagle, w tym co mowie nawet ja sam zauwazam paradoksy. Strasznie, nienawidze ludzi ktorzy na przymus chca byc chorzy umyslowo/ tak jak ostatnio zauwazylem, ze zrobila sie moda na tzw. psychopatow.

Nie znam nawet powodu, dla ktorego tutaj opisuje siebie i swoje mysli, ale skoro juz zaczalem to skoncze.

Mam dziwne napady agresji, gdy jestem w samotnosci, kiedy mysle o roznych rzeczach (przewaznie innych osobach) zaciskam piesci, szczeke i tak kilka sekund. Dziwne, ze wobec innych osob, procz mysli, nie objawiam zadnych tendencji do rekoczynow lub czegos podobnego, jestem jak najbardziej opanowany.

Na emocjonalne sytuacje jestem niewrazliwy, do zasad w szkole tez nie potrafie sie dostosowac, ciagle ide swoja droga i za wszelka cene probuje udowodnic, ze nikt nie bedzie mna kierowal. Podobno jestem inteligentny, ale za nic nie moge sie wziac do pracy.

Kolezanka, okreslila mnie perfidnym czlowiekiem, bo chyba wlasnie tak jest. Nie stosuje sie do zadnych zasad moralnosci, tak zeby nie poniesc konsekwencji w wymiarze prawnym lub podobnym.

Relacje spoleczne, wygladaja u mnie calkiem normalnie, jestem lubiany. Ale to wlasciwie tylko przez dwa fakty, ze jestem wygadany i ciagle mam usmiech na twarzy, ktory ja sam uwazam za ironiczny.

 

W samym moim tekscie na pewno mozna dostrzec nie jedno, ktore z drugim sie wyklucza. Dlatego nie potrafie zrozumiec swojego zachowania. Teraz pytanie, psycholog zalecany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy, ze zobacze na niektore tematy tego forum, wszyscy sie wypytuja i jakis psychopatow, zainteresowanie nimi (o to mi wlasciwie chodzilo); nie mowie oczywiscie, ze ludzie opisujacy swoje problemy udaja, tylko ta dziwna fascynacja psychopatami.... A efekt odczuc emocjonalnych, czyli, ze nie potrafia sie opanowac. Sa szczesliwi, pokazuja calemu swiatu/sa nieszczesliwi rowniez pokazuja calemu swiatu itd itd itd. dlugo by to rozwijac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×