Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Maestro

Problemy psychiczne mojego taty

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich jestem nowy na forum zarejestrowałem się tutaj ponieważ szukam informacji w jaki sposób pomóc mojego ojcu.

Otóż problemy się zaczęły po krótkim pobycie mamy za granicą.Wtedy ojciec zmienił się w kłębek nerwów popadł w depresję,i po krótkim czasie zaczęły się problemy na tle wiary otóż tata mówił iż widział Jezusa który powierzył mu jakieś zadanie do wypełnienia niestety nie wiem jakie.Po tym epizocie mama odwiedziła razem z tatą psychologa który przepisał mu jakieś antydepresanty i wtedy stan psychiczny ojca się poprawił.Niestety po ponad roku poprawy stanu taty wszystko wraca do punktu wyjścia ojciec prawie codziennie chodzi do księdza,potrafi kilka razy dziennie chodzić do spowiedzi ostatnio nawet zapłacił za mszę księdzu w intencji Marii.

Po ostatniej wizycie w kościele mówi iż widział ojca Pio.Przepraszam ale nawet nie jestem pewien czy temat zakładam w dobrym wątku ponieważ nigdy nie miałem do czynienia z takimi problemami rodzinnymi bardzo proszę Was o pomoc oraz informację dzięki którym będziemy wiedzieli co robić.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maestro, dział dobry, ale gdybyś dał w go w obszarze: depresja to miałbyś już z pięć odpowiedzi. ;) Mimo, że w naszym społeczeństwie chorych na schizofrenię jest dużo to problem uważam za zaniedbywany. Środki antydepresyjne raczej nie są skuteczne na psychozy. Odpowiednio dobrane neuroleptyki potrafią zmienić wielkiego w mistyka w wyjadacza chleba. Do tej pory nie potrafię rozróżniać między "świętym" a schizofrenikiem. Na wszelki wypadek dawałbym wszystkim Rispolept. Zazwyczaj szaleństwo "widać w oczach", jeśli chory trafi na odpowiednią osobę to ta go dalej pokieruje. Nie przejmuj się, ojciec dostanie leki i jest duża szansa na wyleczenie. Prosty przykład, w czasie psychozy nie zdawałem sobie całkowicie z nierealności moich omamów. W życiu nikt by mnie nie przekonał że "głosy" nie istnieją. Dostałem Solian i po około dwóch tygodniach: czary-mary, nagle się obudziłem co mnie spotkało, zyskałem mityczny wgląd i od tej pory jestem orędownikiem współczesnej psychiatrii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich serdecznie

Jest to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość

 

Pisze na tym forum ponieważ niepokoi mnie stan mojego taty. Mianowicie nie dawno zauważyłem u niego że ciężko go zrozumieć (mówi jak by był pijany i jak by miał przy tym zadyszkę ) często śpi na siedząco, skarży się że słyszy cały czas jakby coś waliło my w uszach ( twierdzi że coś w stylu młotek w młotek) np dzisiaj kiedy wychodziłem do pracy otworzył drzwi od mieszkania i kogoś wołał spytałem o co chodzi a on na to że woła mamę.

Powiedziałem mu ze mamy tam nie ma a on do mnie a zobacz czy śpi ? zobaczyłem i faktycznie spała. Odpowiedziałem mu że mama jest w łóżku a on do mnie: aha to dobrze.

Wszystko zaczęło się jakiegoś 8 dni kiedy chciał kupić samochód Mercedesa. strasznie przeżywał czy my go dadzą na raty. Ostatecznie dali mu go ale musiał poczekać na niego 4 dni. po tym jak go dostał obiawy były inne. Skarżył się na początku że czuję jakby robiło mu się ciepło w brzuchu i oblewały go poty, jak by miał zemdleć i że słyszy ten dziwię młotka ale przy tym mówił normalnie i był normalny rozmawiał i w ogóle. Teraz mało rozmawia a jak się go o coś pyta to woli kiwnąć głową tak jak by mu nie chciało się odpowiedzieć w tedy pytam jeszcze z 2 razy i odpowiada

Podsumowując jego obiawy

Smutek

dziwna mowa (jak mu powadziłem że dziwni mówi to odpowiedział: no może)

Zamuślenie

jakieś omamy słuchowe

Muślicie że to może być schizofrenia

dopisze żę moj tata ma 59lat ?

Pozdrawiam mam nadziej że ktoś się odezwie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się że nikt nie odpowie Ci na to pytanie.

Musisz porozmawiać z mama i zabrać tatę na wizytę do psychologa, a najlepiej do psychiatry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się że nikt nie odpowie Ci na to pytanie.

Musisz porozmawiać z mama i zabrać tatę na wizytę do psychologa, a najlepiej do psychiatry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za pomoc ojciec zaczął brać jakieś lekarstwa nie wiem czy to psychotropy

czy antydepresanty najważniejsze jest to że jest o wiele lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za pomoc ojciec zaczął brać jakieś lekarstwa nie wiem czy to psychotropy

czy antydepresanty najważniejsze jest to że jest o wiele lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że jest lepiej.

A czy był zdiagnozowany przez psychiatrę? I czy psychiatra wiedział o wszystkich objawach. Byłoby też super jakby mógł/moglibyście pogadać z jakimś księdzem który wie jak odróżnić jedno od drugiego i ojciec nie miałby wątpliwości na czym stoi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że jest lepiej.

A czy był zdiagnozowany przez psychiatrę? I czy psychiatra wiedział o wszystkich objawach. Byłoby też super jakby mógł/moglibyście pogadać z jakimś księdzem który wie jak odróżnić jedno od drugiego i ojciec nie miałby wątpliwości na czym stoi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak bo wydaje mi się że ojciec może wierzyć w autentyczność tych "objawień", a jest ona dosyć wątpliwa. Wydaje mi się że jakiś obeznany ksiądz mógłby (i powinien) spojrzeć na to bardziej krytycznym okiem i ocenić ich autentyczność. Nawet prawdziwe objawienia się jakoś ocenia, a ojciec gdyby usłyszał że to są wytwory jego umysłu nabrałby więcej dystansu i po prostu dalej by się leczył. Obawiam się tego że jak zostałby z tym sam to może dostać "objawienia" które zakaże mu brać leki czy coś w tym stylu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak bo wydaje mi się że ojciec może wierzyć w autentyczność tych "objawień", a jest ona dosyć wątpliwa. Wydaje mi się że jakiś obeznany ksiądz mógłby (i powinien) spojrzeć na to bardziej krytycznym okiem i ocenić ich autentyczność. Nawet prawdziwe objawienia się jakoś ocenia, a ojciec gdyby usłyszał że to są wytwory jego umysłu nabrałby więcej dystansu i po prostu dalej by się leczył. Obawiam się tego że jak zostałby z tym sam to może dostać "objawienia" które zakaże mu brać leki czy coś w tym stylu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Mój ojciec ma zdiagnozowaną schizofrenię. Leczy się, jest rencistą, twierdzi, że u niego jest ok. Ale od kiedy się leczy jest bardzo milczący, ciężko nam się rozmawia. Jak mogę go wspierać? Chcę być dla niego dobrą córką i wsparciem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×