Skocz do zawartości
Nerwica.com

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)


PelenWiaryLukasz:)

Rekomendowane odpowiedzi

Niech się chłopak wprawia. Sam przerabiałem imprezy okolicznościowe, w garniaku... gdzie byłem jedynym singlem. Fakt, początkowo nie było fajnie, ale dałem radę i nie żałuję obecności w tych miejscach. Wiele się nauczyłem, ale i niejedną flaszkę wyniosłem pod pazuchą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

barikello, a mało to mężczyzn którzy są niscy i charyzmatyczni? Choćby taki Tom Krus.

 

-- 07 gru 2012, 00:43 --

 

Nana13, ale można singla spyknąć z inną singielką i może się będą dobrze bawić.

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

silence_sadness, skoro masz okazję to jej nie zmarnuj ;] Później byś sobie wyrzucała że zamiast się bawić to zamulałaś w domciu :P

 

Nana13, kot to jednak nie to samo co człowiek. Oczywiście już wolę kota niż spotkanie się z kimś z kim źle bym się czuł... ale potrzebuję towarzystwa przede wszystkim ludzi, a nie zwierząt :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

barikello, iść , mogę iść, zobaczyć czy towarzystwo będzie mi odpowiadało i jak tam będę się czuła.. W każdej chwili mogę wrócić do domu..

 

Na razie nie myślę.. Dużo czasu do namysłu zostało.. :smile:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

silence_sadness, właśnie to jest najrozsądniejsze rozwiązanie, pójść - a moze będzie dobrze i zostaniesz do rana...jak nie to najwyżej pijana pójdziesz spać do rowu z towarzyszami butelki :mrgreen:

 

 

przepraszam...to nie było śmieszne :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

barikello, to było śmieszne .. :mrgreen::mrgreen:

 

Alko odpada bo stabilizatory biorę.. :P

Rowu w swoim mieście też nie widziałam.. :mrgreen:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech się chłopak wprawia. Sam przerabiałem imprezy okolicznościowe, w garniaku... gdzie byłem jedynym singlem. Fakt, początkowo nie było fajnie, ale dałem radę i nie żałuję obecności w tych miejscach. Wiele się nauczyłem, ale i niejedną flaszkę wyniosłem pod pazuchą.

 

Ja sie czuje jak piate kolo u wozu przy wyjsciach typu dwie parki + ja do kina czy na kregle a co dopiero mowic o balu, na pewno nie zdecydowalabym sie na takie cos, wtedy mysli sie nie o zabawie tylko o swojej samotnosci.... Juz pomine fakt, ze nie kazdemu pasuje zabawa w garniaku, ja np. nie lubie takich klimatow, jakies loki, koki i lureks ble :?

 

moje zycie towarzyskie to tez jedna wielka sinusoida, poczawszy od imprezowania 5 dni w tygodniu do niewychodzenia z domu przez kilka miesiecy 8)

...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja bym chcial isc na sylwestra w jakim pałacyku/zamku, gdzie bylyby tez sypialnie oczywiscie i stroje bylyby bardzo tradycyjne i gustowne, na sofach intelektualisci popalaliby opium i dyskutowali na tematy filozoficzne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To juz tylko kwestia towarzystwa, ale na pewno byloby dostojnie i oldschoolowo, a domowki z wariatami i muzyką techno mozna sobie robic w ciagu calego roku. ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trek, taka arystokracja.. :mrgreen: tak mi się przypomniało jak czytałam całą sagę o ludziach ..

 

 

a co do domówek.. nie miałam na myśli takiej jaką Ty opisałeś.. :P

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie tak Silence :) ale tej sagi nie znam.

 

 

Nie piłem do Ciebie ani do nikogo, tak szczerze to bylbym bardzo ucieszony isc na domowe w fajnym gronie, ale jak już marzyć to na fulu. ;D

 

A jakie domowki miałaś na myśli? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trek, takie w zaufanym gronie, mistyczny klimacik , świeczki dookoła , muzyczka nastrojowa i aby mozna było pogadać, kto chce niech pije, potancówa w drugim pokoju.. :mrgreen:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no pewnie, że taka klimatyczna domówka lepsza, nie ma porównania nawet, zresztą sami melanżowcy w większosci mowia to samo. :)

 

Ale hipotetycznie jakby nikt nie zaprosil Ciebie to co bys wolała, sama w domu czy gdzieś do klubu jednak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolałabym zdecydowanie dom.. :mrgreen: tam nikogo bym nie uszkodziła przy najmniej..

A na dyskotece nigdy nie byłam.. :P w klubie tzn alo klubie byłam dwa razy..

 

-- 07 gru 2012, 02:11 --

 

wole zdecydowanie już pub albo kanjpkę.. :D

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trek, swojego bordera na smyczy nie trzymam.. :P

zresztą to nie moje klimaty..

Wystarczy mi to czego nasłucham się o takich "dyskotekach" i tego co tam sie dzieje.. :mrgreen:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trek, z tego co wiem jest coraz bardziej.. szerzy sie kurestwo i dziadostwo.. :(

 

Tyle co nasłucham się opowieści kolezanek w szkole to aż rzygać idzie.. :shock: i co w tym fajnego.??

boshe.. :shock:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wiesz, to jest taki plac muzyczno-narkotykowo-godowy, niektorych to kreci, ja tego nie lubie, ale jednak ciągnęło mnie tam kiedyś, a raczej ciągnęły. ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trek, mnie nawet jak ciągną.. to nichuja nie ma takiej opcji..

Skoro mówię nie to znaczy nie i na tym koniec..

tym bardziej nie lubię jak ktoś namawia i jest upierdliwy..

 

Dla mnie niech te osobniki zyją w tym wszystkim a raczej tym wszystkim.. Mnie nie kręci to.. Jak już wspomniałam wolę inne klimaty..

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×