Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy nerwica natręctw zamknie mi drogę na studia?


Agnesita653

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie. Jest ono glupie i nie wiem, czy w dobrym miejscu je umieszczam, ale proszę,żeby go nie kasowano. mam nerwicę natręctw i lekką depresję. Od jakiegoś czasu mam głupie wrażenie, że jak będę starsza(mam teraz 14 lat) to nie będę mogła studiowac przez nerwicę. Czy to prawda? Czy jak ktoś ma nerwicę i lekką depresję, to może studiowac jak wszyscy normalni ludzie? Czy znajdę sobie chłopaka, jeżeli mam tą ochydę? Co mogę zrobic, zeby się z tego wyleczyc? Moja mama mówi, że nie pośle mnie na psychoterapię, ponieważ twierdzi, że oni tylko zdzierają kasę. Po części się z nią zgadzam, ale nie wiem czy do końca. Czy psychoterpaia jest konieczna? Jeżeli tak to jak przekona mamę? Jak można domowymi sposobami wyleczyc się z nerwicy? No i czy będę mogła z tym normalnie życ, jak wszyscy inni ludzie? Czy bedę mogła studiowac? Proszę o pomoc! :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie. Jest ono glupie i nie wiem, czy w dobrym miejscu je umieszczam, ale proszę,żeby go nie kasowano. mam nerwicę natręctw i lekką depresję. Od jakiegoś czasu mam głupie wrażenie, że jak będę starsza(mam teraz 14 lat) to nie będę mogła studiowac przez nerwicę. Czy to prawda? Czy jak ktoś ma nerwicę i lekką depresję, to może studiowac jak wszyscy normalni ludzie? Czy znajdę sobie chłopaka, jeżeli mam tą ochydę? Co mogę zrobic, zeby się z tego wyleczyc? Moja mama mówi, że nie pośle mnie na psychoterapię, ponieważ twierdzi, że oni tylko zdzierają kasę. Po części się z nią zgadzam, ale nie wiem czy do końca. Czy psychoterpaia jest konieczna? Jeżeli tak to jak przekona mamę? Jak można domowymi sposobami wyleczyc się z nerwicy? No i czy będę mogła z tym normalnie życ, jak wszyscy inni ludzie? Czy bedę mogła studiowac? Proszę o pomoc! :?

Moja droga znajdujemy się w tym samym dołku, który = rodzic. Moja mama przekonana jest iż ja sobie wszystko wymyślam i nie ma mowy na podjęcie leczenia farmakologicznego. Oczywiście, że będziesz mogła normalne żyć, studiować, mieć rodzinę tylko, że będzie Ci nieco trudniej niż tym zdrowym. A o chłopaka się nie martw ;) będzie razem z Tobą przezywał tą paskudną chorobę, owszem ludziom w tak młodym wieku trudno jest pojąć czym jest nerwica, depresja czy inne schorzenia. Dla nich jesteśmy wariatami i psycholami, których powinno wykluczyć się ze społeczeństwa. Ja już jestem w liceum choć nie wyobrażałam sobie, iż dam radę, ale jakoś ciągnę do przodu. Całe życie masz przed sobą. Terapia natomiast jest potrzebna, czy poznawanie siebie, swoich uczuć, emocji, objawów choroby to daremne wyrzucanie pieniędzy? Nie...jeśli to ma Ci pomóc...trzeba się łapać każdego koła...a powiedz byłas u psychiatry, który stwierdził nerwicę i lekka depresję, może to bardziej nerwica depresyjno-lękowa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bylam u psychiatry, ale staram się czytac na ten temat, więc pewnie sama nie wiem dokladnie co mi dolega. Ja z mamą mam nawet dobry język, tylko w tej kwestii nie umiemy się niestety dogadac. Dziękuję Wam, że mnie uspokoiliście, ponieważ strasznie się balam, że z tym nie będę mogla normalnie funkcjonowac. Normalnie czasami mi się aż płaka chce, ale dzięki za rady, pomogłyście mi. Wierzę, że mi się uda! Pozdrawiam i życzę Wam sukcesow, a ty Margaret nie przejmuj się tak mamą, bo pewnie ona nigdy czegoś takiego nie przeżyla, może spróbuj jej podrzycic jakieś książki na ten temat? Może usiądź i z nią na ten temat porozmawiaj? Dzięki waszym odpowiedziom jestem pewna, że tak zrobię!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnesita z książek i różnych informacji to ja wyszukałam u siebie wszystkie istniejące psychozy i choroby psychiczne, trzeba pójść do specjalisty, aby się przekonać co dokładnie dolega. Dziękuję za radę, będzie trudno. Pozdrawiam i trzymam kciuki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Cię cieplutko.Jeśli bym mogła coś ci poradzić .Postaraj sie by twoia buzia była zawsze uśmiechnięta, nawet gdy jest ci ciężko .Organizm to taki dziwny stwór zaczyna się rozlużniać ;) Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napewno nie idz na studia panstwowe bo tam nerwy cie zjedza a w przypadku NN kazdy stres to pogorszenie :). No i trzeba nad soba pracowac czyli poznawac samego siebie idz najpierw do psychologa on ci da wskazowki co i jak. Psychoterapia to musisz isc do psychiatry ale to odradzam bo niektórzy psychiatrzy pomylili sie z powołaniem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

(mam teraz 14 lat) to nie będę mogła studiowac przez nerwicę.
Pomimo tak młodego wieku masz już plan na pszyszłość. To bardzo dobrze, a czy również wiesz co chcesz studiować. Druga klasa w gimnazjum zapewne jest tak wymagająca, a nie wspominając co będzie w 3 kl.( testy, testy) A mam śmialość przypuszczać, że jesteś osobą ambitną i wiele chce osiągnąć w życiu. To dobrze. Nic nie stoi na przeszkodzie, by nie studiować. Ale obie wiemy, najpierw skończyć gim., a następnie szkoła średnia. Dasz radę, gdyż masz obok siebie kochajacą mamę.

Więc puki co, na początek, aż tak mocno się nie zadręczaj myślami

mam nerwicę natręctw i lekką depresję
, ten dyskonfort u niektórych nastolatek połączony jest z okresem dojrzewania. A prócz tego dochodzi nauka,ciągłe sprawdziany itd., relacje wśród koleżanek . Jeśli w pewnym momencie wystąpi choć mała iskierka zapalna zaczynamy wpadać być może
nerwicę natręctw i lekką depresję
. Naszczęście zbliża się okres ferii ( 2 tygodnie leniuchowania) dobrze by było odstawić wszystkie książki, zeszyty, poprostu odpoczywać. A wieczorkiem dobrze by było porozmawiać z mamą , gdyż ona zna cię bardzo dobrze , bardzo kocha a co najważniejsze chce ci pomóc. Wnioskuję z tego coś napisała. Mam nadzieję, że sie nie mylę.Będzie się starała ciebie zrozumieć, być twoją podporą , wspierać cię , a jak trzeba będzie pójść do specjalisty. ;)

Wierzę,że mama która kocha, jest w stanie wszystko zrobić dla swojego dziecka by było szczęśliwe, pogodne i czuło się bezpiecznie. Pozdrawiam Cię i Twoją mamę bardzo cieplutko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×