Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wieslawpas

współlokator i nerwica

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

znowu jestem na forum, jak zwykle pewne wydarzenia z życia wpływaja na negatywnie na psychike. Nie chce pisac o objawach bo sa takie jak zwykle, czyli napiecie itd.

 

Otóż od pierwszego pazdzienika mieszkalem sam w kawalerce, ale wydalamo mi sie ze to drogo i smutno bo aż 1200 zł. Wiec postanowilem na probe zamieszkac z kolega. I tak mieszkam od 1 grudnia. Okazalo sie, że nie jest to jednak dobry pomysl. Gosc niesamowiscie dziala mi na nerwy. Pierdzi, beka, wali głupimi tekstami. Przejał władze nad telewizorem i wkłoklo oglada tvn24 a ja lubie te wszstkie discovery. Zaczalem wiecej pić niż wczesniej - łażenie po knajpach i picie, picie piwa w mieszkaniu. Święty w tej materii nie jestem i nie trzeba mnie długo namawiać. On przedwczoraj wypił 7 piw, wczoraj 5. Wieczorem wracam z pracy i chciałbym jakos odpoczac, poleżec poogladac telewizje a tutaj trzeba gadac. Nie ma chwili spokoju. Prawda jest taka, że jestem z tego powodu niesamowicie znerwicowany już. Nie mam na razie napadów lęku, ale przy takim stanie nerwow to chyba tylko kwestia czasu.

Wiec jesli myslicie, ze wasze nerwice biora sie znikad, i leki przychodza same nie wiadomo skad, to wiedzie ze nie ma dymu bez ognia.

 

wieslaw

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a dlaczego nie porozmawiasz ze wspollokatorem?

postaw mu jasne warunki, a nie temat na forum... mamy sie poprzez forum skontaktowac z twoim wspollokatorem?

troche asertywnosci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

masz nerwice odkad mieszka z toba wspollokator?

dzizas..

mam ci postawic sama diagnoze, czy jeszcze recepte wypisac??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

newrice. mam od dawna, ale to wlasnie takie sytuacje w przeslosci do niej doprowadzaly.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zamiast siebie diagnozować to POROZMAWIAJ ze współlokatorem

w tym momencie jesteś bierny, nic nie robisz, cierpisz.. ale nie robisz nic żeby z tej sytuacji wyjść. ZRÓB COŚ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj rano powiedzialem mu ze nie bedziemy mieszkac razem, bo musze miec spokoj itd. kolega przyjal to dosc dobrze. zwlaszcza ze na poczatku byla umowa ze pierwszy miesiac bedzie testowy. Od razu przeszlo mi napiecie i zlosc, a wczoraj ledwo moglem wytrzymac. Teraz widze, ze niekorzytna sytuacje trzeba jak najszybciej zmienic. Podobno weglog jakiegos badania wiekoszc chorob zwiazanych z psychika spowodowana jest odlekaniem decyzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×