Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Jestem tu nowa i szczerze nie wiem jak mam napisać o swoim problemie.Podejrzewam że wpadam w depresje zbyt wiele w życiu przeszłam najpierw śmierć matki będąc nastolatką a teraz aresztowali mojego narzeczonego ani ja a ni rodzina nie możemy się dowiedzieć gdzie jest dokładnie w jakim mieście. :(Nie śpie po nocach nie jem ciągle chodzę zapłakana.Nie chce mi się nic nawet żyć:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SabinaRenata, przechodzisz kryzysową sytuacje.Nie zdrowe by było w takim wypadku ,żebyś czuła się wyśmienicie.Poszukaj psychologa zajmującymi i się osobami w kryzysach i umów się na 2-3 spotkania,a wtedy łatwiej będzie Ci uświadomić sobie czy potrzebujesz długotrwałej terapii z związku ze śmiercią mamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem ale taka porada kosztuje a mnie raczej na to nie stać:(

 

-- 27 lis 2011, 18:24 --

 

A WIE KTOŚ JAK MOGE SIE ZKONTAKTOWAC Z NAŻECZONYM KTÓRY JEST TYMCZASOWO ARESZTOWANY I NIE WYRAZIŁ ZGODY NATO BY RODZINE POWIADAMIAC

 

-- 27 lis 2011, 18:24 --

 

A WIE KTOŚ JAK MOGE SIE ZKONTAKTOWAC Z NAŻECZONYM KTÓRY JEST TYMCZASOWO ARESZTOWANY I NIE WYRAZIŁ ZGODY NATO BY RODZINE POWIADAMIAC

 

-- 27 lis 2011, 18:45 --

 

JEST KTOŚ AKTYWNY NA TYM FORUM??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie bardzo rozumiem jak się chcesz skontaktować z kimś jeśli nie wiesz gdzie jest?bez jego zgody i tak nic nie wskuracie.Poczeajcie sprawa sie wyjaśni...chyba powinnaś zapytać kogoś kompetentnego...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmierć bliskiej osoby musi być rzeczywiście trudnym przeżyciem. Ja osobiście też boję się wszystkiego co związane ze śmiercią i rozpadem, staram się rozmawiać o tym z innymi osobami, wyrobić sobie jakiś stosunek do tego co i tak nieuniknione. Myślę że wsparcie rodziny byłoby pomocne, odwiedź babcię obejrzyjcie razem teleexpress i się jakoś razem zintegrujcie. Może jakieś ziółka, rozmowa z księdzem (jeśli jesteś wierząca).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SabinaRenata, poczekaj z dzień,dwa,może jeszcze ktoś się odezwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem wszystkiego trzeba sprobowac..powodzenia..cierpliwosci zycze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000 oj z babcią żeby to było takie łatwe mi osobiście rozmowa z rodziną nie pomogła do tej pory to raczej nie pomoże czasem rozmowa z obcą osobą lepiej pomaga na jakie kolwiek problemy nawet typu psychologicznego.ja sie starałam pomagać każdemu jaką kolwiek radą według własnego doświadczenia i wiedzy swoje problemy czasem skrywałam zatrzymywałam dla siebie lecz zrozumiałam ze czasem rozmowa jest lepsza niż duszenie w sobie problemów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To pisz tutaj nie warto sie sa,memu meczyc..

 

-- 27 lis 2011, 22:28 --

 

Mam39,9 moze sie zmyje..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000 to prawda nie warto samemu zostawać z problemami.

 

-- 27 lis 2011, 21:43 --

 

Laima mam taką nadzieję od paru dni nie śpię za dużo tego mam mętlik w głowie:(

 

-- 28 lis 2011, 09:31 --

 

CZY NIEMA TU KOGOŚ Z KIM MOŻNA POGADAĆ??? :(:(:(:(:(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×