Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

49 minut temu, Ladyboy napisał(a):

ale ja nie chce zeby mnei na sile lubili ale chociaz nnamiastke szcunku zeby odpowiadali na czesc czy dzien dobry

Może niektórzy jak cię nie lubią, to nie chcą mówić cześć. 

 

2 godziny temu, Ladyboy napisał(a):

no i znowu przykre odczucia i zlosc okropna az cisnienie mi wzrosło, sasiadowi macham ręka to nie wiem czy nie widzial czy udawal ze nie widzi a potem na podworku do goscia co z nim byl ktorego znam to gadam czesc a on nic gadam drugi raz bo mysle moze nei slyszal i on jakby z opoznieniem ale sie odezwal ale ja wlasnei jzu mu pokazalem fak ju jakos w trakcie jak odpowiadal bo myslalem juz i tak ze nei odpowie i teraz sie denerwuje tym ze bede musial sprzet przy sobie nosic bo sie boje

Według mnie nie warto, pokazywać tego typu gestów. Jak ktoś nie chciałby mi  odpowiadać, to po prostu poszłabym dalej i tyle.

 

2 godziny temu, Ladyboy napisał(a):

możecie sobie myśleć co chcecie ale ostatnio gdy byłem w sklepie i sobie popijalem piwko pod nim to byla taka sytuacja ze gosc nie podla reki drugiemu gosciowi to potem jego kolega scigal go za to i myslalem juz ze bedzie mordobicie, takze no nie tylko mnie  takie rzeczy bolą xd

Może i nie tylko ciebie bolą takie rzeczy, ale to jak się zachowujemy, zależy od nas. Nie wydaje mi się, że ściganie kogoś żeby go pobić, bo nie chciał podać reki było dobrym pomysłem. A ty jak miślisz?

 

Godzinę temu, Ladyboy napisał(a):

mocno sie zastanawiam nad tym czy nie wrocic do paroksetyny moze wtedy zechce mi sie isc do pracy albo jak głodny bede

Ludzie często chodzą do pracy nawet wtedy gdy im się nie chce. Tak to już jest. Na głodnego to chyba ciężko by się pracowało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, bei napisał(a):

Może niektórzy jak cię nie lubią, to nie chcą mówić cześć. 

może i tak ale ja tego nie rozumiem bo ja mam inaczej. No i tych co mnie nei lubią to jakoś dużo sie nazbierało a niektórzy to są ci co mnei lubią xd no i widzisz siada mi to na bani nie powiem i nawet mi sie snilo dzisiaj ze jeden kolega z ulicy mowi do mnie choc idziemy do pszczoly a ja mowie ze nei ide tam bo on mnie nie lubi ale jakos psozedlem i potem jak weszlismy to lezal i pil piwo i mu sie wylalo jedno jak nas zobaczyl a ja tylko mu reke podalem i wyszedlem mowiac ze ja sobie lepiej pojde bo karol mnie nie lubi, no taki sen xd

22 minuty temu, bei napisał(a):

 

Według mnie nie warto, pokazywać tego typu gestów. Jak ktoś nie chciałby mi  odpowiadać, to po prostu poszłabym dalej i tyle.

no tylko że cos we mnie pękło jakieś negatywne myśli typu " o co? kolejny?! on tak to ja tak 😠

22 minuty temu, bei napisał(a):

 

Może i nie tylko ciebie bolą takie rzeczy, ale to jak się zachowujemy, zależy od nas. Nie wydaje mi się, że ściganie kogoś żeby go pobić, bo nie chciał podać reki było dobrym pomysłem. A ty jak myślisz?

sam nie wiem

22 minuty temu, bei napisał(a):

 

Ludzie często chodzą do pracy nawet wtedy gdy im się nie chce. Tak to już jest. Na głodnego to chyba ciężko by się pracowało. 

Tylko że mi sie zawsze nie chcialo jak pracowalem ale to nei z powodu pracy czy ludzi ale z powodu bezsennosci, rano codziennie darcie mordy picie paru kaw z kilku lyzeczek co chwiala zeby jakos przetrwac a potem i tak problem zasnac mimo piekielnego zmeczenia, dopiero w weekend cos tam sie udalo odespac ale potem w poniedzialem problem jak cholera wstac jak sie w niedziele spalo na raty do 12 czy tam ktorejs.... dlatego jestem antynatalista xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Ladyboy napisał(a):
50 minut temu, bei napisał(a):

Może niektórzy jak cię nie lubią, to nie chcą mówić cześć. 

może i tak ale ja tego nie rozumiem bo ja mam inaczej.

Czyli ty mówisz cześć, tym których nie lubisz?

 

6 minut temu, Ladyboy napisał(a):

no tylko że cos we mnie pękło jakieś negatywne myśli typu " o co? kolejny?! on tak to ja tak 😠

W życiu warto umieć nad sobą panować. Można tym sobie zaoszczędzić różnych kłopotów. 

 

9 minut temu, Ladyboy napisał(a):
55 minut temu, bei napisał(a):

Może i nie tylko ciebie bolą takie rzeczy, ale to jak się zachowujemy, zależy od nas. Nie wydaje mi się, że ściganie kogoś żeby go pobić, bo nie chciał podać reki było dobrym pomysłem. A ty jak myślisz?

sam nie wiem

No to już każdy myśli według siebie. Dla mnie atakowanie kogoś, gdy nie jest to samoobrona, jest słabe. Jakby tak wszyscy mieli kogoś bić, bo zrobił nie taki gest, albo spojrzał nie tak, jak powinien, to strach byłoby wyjść na ulicę. Jak ktoś ma się ochotę bić, to są do tego odpowiednie miejsca, np. sale treningowe.

 

14 minut temu, Ladyboy napisał(a):

Tylko że mi sie zawsze nie chcialo jak pracowalem ale to nei z powodu pracy czy ludzi ale z powodu bezsennosci, rano codziennie darcie mordy picie paru kaw z kilku lyzeczek co chwiala zeby jakos przetrwac a potem i tak problem zasnac mimo piekielnego zmeczenia, dopiero w weekend cos tam sie udalo odespac ale potem w poniedzialem problem jak cholera wstac jak sie w niedziele spalo na raty do 12 czy tam ktorejs.... 

Bezsenność jest przekichana. Miałam kiedyś trochę z tym problem, ale lekarz dobrał mi na to dobry lek, który mi pomógł. Ja ogólnie też mam problem ze wstawaniem, jak mam wolny dzień, to potrafię spać do wieczora. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, bei napisał(a):

Czyli ty mówisz cześć, tym których nie lubisz?

każdemu bez wyjątku xd

25 minut temu, bei napisał(a):

 

W życiu warto umieć nad sobą panować. Można tym sobie zaoszczędzić różnych kłopotów. 

Znam takich co nei panują nad sobą a ludzie ich i tak szanują ale mnei to nei czeka na mój zły ruch to tylko czekaja zeby potem jeszcze bardziej gnoic xd

25 minut temu, bei napisał(a):

 

No to już każdy myśli według siebie. Dla mnie atakowanie kogoś, gdy nie jest to samoobrona, jest słabe. Jakby tak wszyscy mieli kogoś bić, bo zrobił nie taki gest, albo spojrzał nie tak, jak powinien, to strach byłoby wyjść na ulicę. Jak ktoś ma się ochotę bić, to są do tego odpowiednie miejsca, np. sale treningowe.

Tez tak myśle że jak ktoś chce sie próbować z kimś na pięści to niech sobie cwiczy jakies mma czy cos i tam sie sprawdzi ale są pewne wyjątki ;)

25 minut temu, bei napisał(a):

 

Bezsenność jest przekichana. Miałam kiedyś trochę z tym problem, ale lekarz dobrał mi na to dobry lek, który mi pomógł. Ja ogólnie też mam problem ze wstawaniem, jak mam wolny dzień, to potrafię spać do wieczora. 

no bezsenność tragedia potrafi z człowieka zrobić nie tą samą osobe i fizycznie i psychicznie, ja niewiem co moglbym brac na to bo umnie problem z zasypianiem o tej samej porze i z rytmem okolodobowym nieraz mi sie uda porzez kilka dni wstawac o tej samej a potem mi sie przesuwa rrytm caly az zatacza koło xd a do roboty trza wstawc jednej o tej samej i tu jest problem no i pojawia sie u mnie wybudzanie przedwczesne jak pracuje oprocz tego problemu z zasnieciem, nie wiem co bym mial brac oprocz tej olanzapiny bo tez mam problemy z sercem i boje sie leków które w jakiś sposób wplywaja na rytm serca czy cos bo boje sie ze mogą wywolac u mnie te arytmie, zreszta kwetiapina wywolywala nieraz, nawet wczoraj i przedwczoraj mialem napady sercowe a nei bylo jzu ich kilka miesiecy az sie dziwilem strasznie, na szczescie nei sa one jzu tak okropne jak byly ale boje sie ze wroca te mocniejsze, tzn serce mi nie przyspiesza za bardzo cisnienie nei rosnie za wiele ze jak mam normalnie 120/80 to w napadzie jest 130/90 ale ta dusznosc zmeczenie i niepokoj sa okropne no i jakeis dziwne drgawki, ja to ci mowie zdrowia to ja nie mam, ostatnio jeszcze kregoslup sie odezwal i pare dni bolal na dole z lewej strony ze az mialem problem z poruszaniem :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Ladyboy napisał(a):
Godzinę temu, bei napisał(a):

Czyli ty mówisz cześć, tym których nie lubisz?

każdemu bez wyjątku xd

Ja jak mi ktoś powie, to odpowiadam, ale raczej jak kogoś faktycznie nie lubię z jakiegoś powodu, to sama z siebie pierwsza nie mówię (zwłaszcza osobom w podobnym wieku, bo starszym raczej mówię, nawet jak za nimi nie przepadam, ale ich znam).

27 minut temu, Ladyboy napisał(a):

Znam takich co nei panują nad sobą a ludzie ich i tak szanują

Może się ich boją, a nie szanują i ten szacunek jest tylko pozorowany. Prawdziwy szacunek nie jest zbudowany na strachu.

 

31 minut temu, Ladyboy napisał(a):

no bezsenność tragedia potrafi z człowieka zrobić nie tą samą osobe i fizycznie i psychicznie, ja niewiem co moglbym brac na to bo umnie problem z zasypianiem o tej samej porze i z rytmem okolodobowym nieraz mi sie uda porzez kilka dni wstawac o tej samej a potem mi sie przesuwa rrytm caly az zatacza koło xd a do roboty trza wstawc jednej o tej samej i tu jest problem no i pojawia sie u mnie wybudzanie przedwczesne jak pracuje oprocz tego problemu z zasnieciem, nie wiem co bym mial brac oprocz tej olanzapiny bo tez mam problemy z sercem i boje sie leków które w jakiś sposób wplywaja na rytm serca czy cos bo boje sie ze mogą wywolac u mnie te arytmie, zreszta kwetiapina wywolywala nieraz, nawet wczoraj i przedwczoraj mialem napady sercowe a nei bylo jzu ich kilka miesiecy az sie dziwilem strasznie, na szczescie nei sa one jzu tak okropne jak byly ale boje sie ze wroca te mocniejsze, tzn serce mi nie przyspiesza za bardzo cisnienie nei rosnie za wiele ze jak mam normalnie 120/80 to w napadzie jest 130/90 ale ta dusznosc zmeczenie i niepokoj sa okropne no i jakeis dziwne drgawki, ja to ci mowie zdrowia to ja nie mam, ostatnio jeszcze kregoslup sie odezwal i pare dni bolal na dole z lewej strony ze az mialem problem z poruszaniem :(

 

Ja, bym się bała wziąć coś spoza zalecenia lekarza. Uważam, że ktoś po to uczył się przez kilka lat, żeby teraz z tej wiedzy można było korzystać. Jakoś tak spokojniejsza jestem, jak wiem, że np. przy ewentualnych skutkach ubocznych lekarz powie, co robić.

 

6 minut temu, Ladyboy napisał(a):

niedługo moze sie przekrece i beda wszyscy mieli spokoj hehe lacznie ze mna 🙂

Przykro mi, że tak się czujesz. Ja ten największy dół na razie mam za sobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, bei napisał(a):

Przykro mi, że tak się czujesz. Ja ten największy dół na razie mam za sobą. 

Właśnie to nei dól bo ja mam sie bardzo dobrze na tym bezrobociu hehe 🙂 tylko stwierdzam co sie moze stac majac na uwadze swoje problemy z sercem no ale to nei wiadomo bo moze bede sie tak meczyl i meczyl do starosci a moze przekrecie sie dosc mlodo jak sasiad, ja doszedlem jzu chyba do wnisku od czego jesli nie od miazdzycy moge miec te problemy, z pomoca chatu gpt, tzn od tego ze mam tam delikatnie powiekszona lewa komore i lewy przedsionek od nieleczonego nadcisnienia to serce ma te swoje "odskoki" i ze tez ogolnie zle reaguje na skoki cisnienia przeez to wlasnie ze jest tam powiekszone, tak mi siw wydaje ale moze sie myle moze cos napisialem niezgodnego z prawda to neich ktos mnie poprawi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie na sercu nie znam. Miałam kiedys takie uczucie kłucia w sercu.  Jak powiedzialam o tym endokrynologowi to powiedział, że chyba za młoda jestem na takie coś i olał sprawe. Nie mam już tego uczucia od dawna, może u mnie to było na tle nerwowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chociaz nie wiem jak to jest bo nieraz moge miec 150/90 i nic mi nie jest

3 minuty temu, bei napisał(a):

Ja sie na sercu nie znam. Miałam kiedys takie uczucie kłucia w sercu.  Jak powiedzialam o tym endokrynologowi to powiedział, że chyba za młoda jestem na takie coś i olał sprawe. Nie mam już tego uczucia od dawna, może u mnie to było na tle nerwowym.

oby, ja np wyniki swojego ekg podczas napadu opisalem chatowi gpt i spytalem czy to moze byc nwerwica serca to jednoznacznie stwierdzil ze nei a pytalem zeby udowodnic matce ze to nei "nerwy" bo sie upierala ciagle

no wlasnie mierzylem cisnienie to 152/90 xd ale wlasnie trzeslo jzu mnie dzisiaj pare razy ale to bagatelizowalem, musze isc chyba spac, wylaczam juz lola i obejrze cos na odprezenie, wzialem 2 captoprile zmierze za pol godziny cisnienie, kurcze caly czas przezywam to ze pokazalem mu fakola, od tego by tak cisnienei wzroslo? dawno nei mialem takeigo cisnienia, czy sie denerwuje ze pisze tutaj na forum? czy to ze wstalem rano wczesnie i jeszcze nei spie? kiedys jescze przed tym jak zaczely sie napady to 50 godzin okolo siedzialem przy kompie bez snu i potem mialem cisnienie 150/100 i tetno 150 ale poszedlem spac rano zmierzylem i bylo normalnie wszsytko xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Ladyboy napisał(a):

musze isc chyba spac,

Ja tez.

15 minut temu, Ladyboy napisał(a):

kurcze caly czas przezywam to ze pokazalem mu fakola, od tego by tak cisnienei wzroslo?

Na ciśnieniu się nie znam. Badam tylko na badaniach okresowych. Co do gestu, to nie możesz go po prostu przeprosić jakby sie o to czepiał? Powiedzieć, że przecież nie po to chciałeś sie przywitać, żeby mu to pokazać.

 

Ja czasami jak sie zamyślę to gadam do siebie albo robie różne dziwne gesty 😉.

No i na przyszłość lepiej nie pokazywać takich gestow, choćby ze względów bezpieczeństwa, bo nie wiadomo na kogo sie trafi.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale wiesz co? jak np jestem po ciezkim napadzie to wtedy przestaje sie przejmowac tymi wszystkimi pedalami co mnie maja za nic, bo jakei to ma znaczenie jak w kazdej chwili moge sie przekrecic, to co mi z braku czy nei braku czyjeejs sympatii takei mysli mam wtedy i jestem spokojniejszy a jak potem za dlugo chyba dobrze sie czuje to znowu zaczynam sie przejmowac tym, najgorsze jest to ze spotykam tych ludzi a chcialbym ich juz nigdy nie spotkac bo tak to mi sie znowu przypomina, to co mam ich zlikwidowac? no raczej nie mimo ze zdarzalo sie jzu ze w napadzie furii wybiegalem na podworko i darlem rryja np na pszczole czy sasiadadow z wyzwiskami, kurde no nawet na wlasnym podworku wlasnie widuje tych sasiadow bo mamy jakby wspolnie i co teraz jak mam z tym zyc, mnei to wkurza ze mi sie kreca w otoczeniu takie osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Ladyboy napisał(a):

Właśnie to nei dól bo ja mam sie bardzo dobrze na tym bezrobociu hehe 🙂 tylko stwierdzam co sie moze stac majac na uwadze swoje problemy z sercem no ale to nei wiadomo bo moze bede sie tak meczyl i meczyl do starosci a moze przekrecie sie dosc mlodo jak sasiad, ja doszedlem jzu chyba do wnisku od czego jesli nie od miazdzycy moge miec te problemy, z pomoca chatu gpt, tzn od tego ze mam tam delikatnie powiekszona lewa komore i lewy przedsionek od nieleczonego nadcisnienia to serce ma te swoje "odskoki" i ze tez ogolnie zle reaguje na skoki cisnienia przeez to wlasnie ze jest tam powiekszone, tak mi siw wydaje ale moze sie myle moze cos napisialem niezgodnego z prawda to neich ktos mnie poprawi ;)

 

Można mieć powiększona ta komorę też od otyłości, sterydów itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Ladyboy napisał(a):

mam tam delikatnie powiekszona lewa komore i lewy przedsionek

Jesteś pewien? Bo mi jedni lekarze też mówią że mam powiększone a inni że nie. Ciekawe kto mówi prawdę. 

Z

Wśród czynników predysponujących do powiększenia lewej komory serca poza wyżej wymienionymi wskazuje się m.in.: nadmierną masę ciała, niewłaściwy sposób odżywiania (dieta bogata w sole i konserwanty), spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach, narażenie na przewlekły stres, stosowanie niektórych leków (np. tyroksyna, insulina, parathormon), przewlekła choroba nerek, cukrzyca

 

Tyroksyna, tyle kobiet łyka ja na tarczycę.

 

Skoki ciśnienia itp. to sprawdź sobie poziom elektrolitów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Można mieć powiększona ta komorę też od otyłości, sterydów itd.

sterydow nie bralem a fuuj xd ale gruby jestem juz od jakichs 14 lat xd najmniej w tym okresie 91 przez chwile a najwiecej tyle co teraz czyli 120 xd

51 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Jesteś pewien? Bo mi jedni lekarze też mówią że mam powiększone a inni że nie. Ciekawe kto mówi prawdę. 

Z

Wśród czynników predysponujących do powiększenia lewej komory serca poza wyżej wymienionymi wskazuje się m.in.: nadmierną masę ciała, niewłaściwy sposób odżywiania (dieta bogata w sole i konserwanty), spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach, narażenie na przewlekły stres, stosowanie niektórych leków (np. tyroksyna, insulina, parathormon), przewlekła choroba nerek, cukrzyca

 

Tyroksyna, tyle kobiet łyka ja na tarczycę.

 

Skoki ciśnienia itp. to sprawdź sobie poziom elektrolitów.

no moja siora ma cisnienie wzglenie ok ale jest gruba i ma powiekszona niby, u mnie to tez na badaniu wyszklo na echo ze tam powiekszone a na rtg klatki ze sylwetka serca niepowiekszona. stres napewno ma wplyw i w polaczeniu ze zla dieta i z nadmierna masa, msyle ze u mnie kilkanascie lat temu wlasnie  te czynniki spowodowaly ze mialem przygode w szpitalu z tym cisnieniem bylo nawet 190/110 i potem niby branie leków itd, a ja potem wzialem sie za diete zaczalem ciezej ciwczyc, sen sie poprawil po lekach wujek zaczal mnei sponsorowac, diete i zara cisneinie spadlo, przstalem brac leki a nadal bylo dobre to potem wogole nie bralem i zaponnialem o tym, kołatań nie było itd ale nei mniej jednak na badaniu tam jzu bylo wtedy ze lewa komora na granicy normy i przedsionek

te wyniki to tez jak mi lekarka mowila ze kiedys by uznali moj wynik ze sie miesci w normie ale normy pozmieniali 🙂

nie no nic tylko biore szwagra za tylek nastepnym razem jak przyjada stawiamy ten garaz biore ciezarki od kumpla co mu pozyczylem i wracam chociaz do trenowania góry ciała bo dol nie bardzo ze wzgledu na kregoslup 😕 no i dieta jak wszystko sie ulozy bedzie hajs jaki taki i cel 85 kilo wazyc albo nawet mniej ale to cel minimum 🙂

w ziem jak troche cwiczylem u neigo to po treningu kilka godzin mialem niskie cisnienie takze to chyba pomaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Ladyboy napisał(a):

tak naprawde chyba glownym winowajca nadcisnienia samoistnego jest insulinoopornosc, tak mowia tacy dwaj lekarze na yt, ja tam w to wierze ;)

U, pierwsze słyszę. 

Na pewno brak ruchu.  Ruch poprawia/ stabilizuje ciśnienie. 

I niedotlenienie mięśnia sercowego, czy to w wyniku bezdechu czy też w anemii.

12 minut temu, Ladyboy napisał(a):

odstraszam ludzi hehe, nawet tych zaburzonych xd zadna nowość jak dla mnie 🙂

Nie odstraszasz. Głupoty prawisz. Więcej wiary w siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

U, pierwsze słyszę. 

Na pewno brak ruchu.  Ruch poprawia/ stabilizuje ciśnienie. 

I niedotlenienie mięśnia sercowego, czy to w wyniku bezdechu czy też w anemii.

no ruch napewno pomaga ja to wiem na swojej skórze, jak ćwiczyłem mocno to mialem wzglednie dobre ciśnienie i mimo że byłem i tak gruby xd mierzyli mi zreszta jak do psychaitryka mnie wzieli to nikt nic nie gadał o nadcisnieniu ale wtedy byłem w treningu i wazyłem 102.5 kg 🙂 tera maluteńko sie ruszam, czasem cos tam porobie ale to za mało

21 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie odstraszasz. Głupoty prawisz. Więcej wiary w siebie.

no z ta wiara to nawet moj najlepszy kolega a moze nawet i przyjaciel mi mowil ze jej nei mam 🙂 ale to dla mnie naturalne jakby ze mam tak malo wiary w siebei to samo z siebie przychodzi, ciagle watpliwosci w swoje slowa, mysli itd a czy az takei glupoty prawie to mysle ze nie ma tragedii poki co w porownaniu zreszta do tego co kiedys na fb wypisywalem ale usunalem fb i mam spokoj, zadnych tera social mediow tylko youtube i lol jak siedze na kompie czy jakas rozmowa z chatem gpt swego czasu na interesujacy mnie temat 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

A co wypisywałes na FB?

no teraz mi ciezko sobie przypomniec dokaldnie ale miedzy innymi o antynatalizmie w taki nahalny sposob pisalem i wyzywalem ludzi od dzieciorobow bez sumienia xd ale nie tylko to, tak to rózne jakieś tam swoje żale, nei zastanawialem sie wiele a pisalem to co akurat w danej chwili dreczy moja glowe ze tak to ujme xd kurcze gdybym mial tego fb nadal to bym ci wyslal jakeis fragmenty xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Potrafię cię zrozumieć. Ten nurt też ma racjonalne strony.

No może kiedyś ludzie dojrzeją i ziemia będzie bez ludzi hehe, już nikt nie bedzie sie zadręczał że mu ktoś ręki nie podał albo że usuwają go z fb 🙂 nikt już nie umrze na raka, na zawał, nikt nie zginie na wojnie, nikt nei będzie niewyspany chodził do pracy za marny grosz, skończy się ten cały cyrk a stwórca będzie w szoku że ludzie samowolnie wygineli bo nei taki byl jego plan hehe znowu dinozaury zaimplementuje potem zrzuci znowu meteoryty xd no właśnie jedno wielkie xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×