Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
angie69

Szukam osób którym udało sie uwolnic od alkoholika

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Jestem zona alkoholika. Małzenstwem jestezmy 22 lata.Mam dwuch pełnioletnich synów młodszy nie mieszka z nami wyprowadził sie bo juz miał dosc ojca, zadko nas odwiedza bo jak był ostatnio mąz był pijany i przegadywał sie ze mna zawsze mnie prowokuje do kłutni.Ja to juz jestem tak nerwowa jak wypije, syn tez ma go dosyc i unika go.Przyjdzie z pracy zje i idzie do swojego pokoju.Meza poznałam jak był w wojsku jak pamietam to pił pózniej przeprowadziłam sie do Katowic do męza.Mąz z zawodu jest barmanem.Koszmar zaczoł sie jakies 6 lat temu zmarła matka meza i picie dosłownie ...moze w miesiacu tydzien półtora nie pije.Jak wypije jest agresyny czepia sie mnie robi awantury prowokuje mnie a ja jak sie nie odzywam to wydziera sie na mnie ja juz mam dosłownie dosc tych wrzasków.Był okres gdzie nie pił 2 lata.Nie pracuje od 6 lat w zawodzie pracuje w ochronie a tam picie nawet w pracy jest nawet nagane dostał wiec troche uwarza.Jak ma wolne nic mi nie pomorze w domu tylko siedzi przy kompie a jak pije to ja musze pózniej sprzatac po nim bo narobi takiego bałaganu wszedzie.Chce zrobic mały remont w pokoju pomalowac pokój nawet zabrałam sie za odnowienie mebli cos nowego i nie trzeba kasy wydawac na nowe.ja cała szczesliwa ze zrobiłam cos sama i udało mi sie a on po co ja to robie no i ten cały mój pozytyw i zapał do pracy siadł nie skonczyłam.Tak gdybym sama pomalowała pokój zmieniła wystruj to i tak byłoby zle.Bo on mówi ze jego nic nie interesuje i on ma to gdzies.ja nie pracuje bo jestem na opiekuncze na syna/zwolniłam sie z pracy jak syn zachorował i dostaje co miesiac kase a zus odprowadza mi składki.Bawie dziecko u znajomej.Dziewczynka ma 16 miesiecy i jest bardzo zywa umeczy mnie bardzo ze wracam zmeczona i musze zabierac sie za sprzatanie jak wróce.

 

-- 10 lip 2011, 22:51 --

 

Chciałabym wyprowadzic sie z synem ale nie mam gdzie rodziców mam daleko nie mam w katowicach rodziny.Nawet powiedziałam ze mam go serdecznie dosyc i gdybym miała gdzie wyprowadziłabym sie i tak nie dociera to do niego.Bede pisac wniosek o mieszkanie ale to ile bede czekac.Młodszy syn moze starac sie o mieszkanie i dostac je duzo wczesniej bo ma grupe inwalicka wiec powiedziałam zeby składał wniosek.Wiem ze mój 1 krok to powinien byc isc na terapie.Ja juz nie mam siły walczyc o ten zwiazek i tak nie rozmawiamy ze soba.Ja która zawsze tryskałam energia i nastawiona pozytywnie kolezanki mówiły ze odemnie czuc takie ciepło i zawsze po rozmowie czuły sie lepiej/jak miały doła/a teraz unikam kontaktów no nie całkiem ale juz nwerwy nie sa te same.Choroba syna i walka czy wyjdzie z tego....Mówiłam mezowi ze nawet taka tragedia syna na raka nie dała mu nic do myslenia.Poznam osoby z katowic

Jesli napisałam zle watrek to prosze przenies.Przepraszam

Dziekuje troche mi ulrzyło jak sie wygadałam bo po tygodniowej przerwie na nowo pije

Buziaczki Agnieszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Dziekuje za odpowiedz.Bardzo dobrze mnie rozumiesz.No tak nie jest tak łatwo sie uwolnic jak nie ma sie gdzie wyprowadzic.Byłam dzisiaj w urzedzie zabrac sobie wniosek o przydział mieszkania ale to chyba nie przejdzie bo musiałabym dopisac jego do wniosku a on jest współwłascicielem mieszkania i nie wiem czy bym dostała bo nie mam rozwodu. Powiedza ze mam mieszkanie a tak naprawde nic do niego nie mam.Młodszy syn który ma grupe inwalicka bedzie składac wniosek to cos posunie sie do przodu.Tak kombinuje moze cos to da.Jesli by dostał to zamieszkalibysmy w trujke.

Zgłosic na policje a napiszesz mi cos wiecej

Ja myslałam o sadzie o znecanie sie psychiczne.

Tak jak napisałes pójdzie siedziec i co to da jak bedzie jeszcze gorzej i tez to by sie powtarzało.

Pójde do Mops-u tam napewno udziela mi informacji co robic mam w mojej sytuacji.

Ja to jestem soba jak maz jest w pracy bo mam swiety spokój ale jak ma wrócic to zastanawiam sie w jakim stanie przyjdzie.Od wczorajszego picia jest spokój bo wraca z pracy i idzie spac.Ale ile tak mozna to ciagnac.Po wczorajszym dniu obudziłam sie o 4.00 i nie mogłam zasnac dostałam jakis bóli brzucha.Dzisiaj rozmawiałam z dziewczyna mojego syna i dało mi do myslenia bo zapytała mnie dlaczego sie nie rozwiodłam/pytała o to syna ale powiedział ze ja jej odpowiem/ własnie ja nie rozmawiałam nigdy z moimi dziecmi na ten temat nigdy nie zadawały mi tego pytania i wiem ze to jest bład bo powinnam porozmawiac z nimi sa juz pełnioletni i tez maja jakies zdanie na ten temat.Wiec umówiłam sie na rozmowe u syna w mieszkaniu i bede rozmawiac na ten temat.Tez chciałabym poznac ich zdanie.Wiem ze zrobiłam im krzywde ze nie odeszłam wczesniej.Ale myslałam ze bedzie lepiej.Chyba liczyłam na cud albo mi jeszcze zalerzało.Byłam 5 lat po slubie w obcym miescie nie majac nikogo z rodziny nie majac pomocy tesciów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Byłam troche zajeta wiec nie odpisałam zaraz.

 

Nie wiem od jakiego stopnia w Twoim przypadku wygląda ta przemoc psychiczna i czy pojawia się fizyczna?

 

Nie fizyczna nie.Najgorsze są to jego wrzaski i czepianie sie wszystkiego niekiedy jak nie ma kasy a chce sie napic to potrafi tak gledzic zebym dała mu na piwo....oczywiscie ze nie dostanie odemnie ale to mnie doprowadza do szału.Nie pójdzie do sklepu sam zeby kupic sobie piwo tylko wysyła syna.

Potrafi tak mnie wyprowadzic z równowagi ze czasami musze panowac nad soba zeby go nie walnac ale co by to dało.

Ja pracuje i dochody mam to na tyle dobrze.Tak mamy mieszkanie i dom na połowe z siostra meza który sprzedajemy.Mamy troche długów wiec czesc pójdzie do spłacenia .....ah o tym to mozna tez duzo pisac.Nie byłam w Mopsie pytac bo nie mam czasu pracuje jeszcze 3 dni i ide na urlop to cos bede załatwiac.Bardzo mi przykro ze siostra tez zaczeła pic u mnie chłopaki raczej nie ciagnie do picia.Mam pytanie napisz mi ile masz lat, pracujesz i jak funkcjonujesz na co dzien chodzisz na terapie.Jak Twoja mama pracuje jest miedzy ludzmi bo to dobrze robi jak sie jest miedzy ludzmi

 

Pozdrawiam cieplutko Ciebie i mame

Agnieszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×