Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

paradoksy, siedem_zapalek,

 

moja mama też ma astmę, przez kilka miesięcy męczyła się z kaszlem, który się nasilał w okresie wiosenno-letnim. W końcu ktoś postawił trafną diagnozę i teraz jest ok.

 

-- 20 sty 2012, 15:30 --

 

Bellatrix,

 

hej :))

 

-- 20 sty 2012, 15:31 --

 

Vett,

zdradzisz jaki?

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, a co robiłaś w mieście?

Ja cały dzień czekam na 2 telefony i nic :-|

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, znajdę głupca, który będzie chciał się ze mną zamienić klasami bądź wybiorę inną szkołę. Rok dłużej zejdzie mi nauka, ale co mi tam :mrgreen:

(chociaż w tej szkole ciężko się przepisać, no ale...)

Edytowane przez Gość

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, jeden egzamin oblany, w poniedziałek mam rozmowę z profesorem na ten temat. Trochę dziwnie bo wszystko napisałem. Na jakie telefony czekasz ?

 

-- 20 sty 2012, 16:36 --

 

Bellatrix, Witaj. Nie smuć się... Coś ciekawego w sklepach ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, Wasze kontakty są już ok?

 

Transfuse, o kurcze :shock: Trzymam kciuki za rozmowę z prof.

A czekam na tel. od takiej jednej firmy S. i może jeszcze od kogoś.

 

Coś czuję, że zbliża się mój koniec :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett,

 

ważne, żebyś Ty czuła się komfortowo. w zasadzie zawsze można jakieś rozwiązanie znaleźć. :)

 

ja dziś miałam jechać zapisać się do psychologa, ale po 11 zobaczyłam, że do godziny 11 rejestrują.

cóż załatwię to w poniedziałek.

ciekawe ile poczekam, bo idę na nfz. psychiatrę mam prywatnie.

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, w takim razie mocno trzymam kciuki ! Dlaczego koniec ? Źle się czujesz ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, nie daje rady z tym wszystkim. I jeszcze uczuciowo się zawiodłam.

A jak Twoje sprawy w tym temacie?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, teraz nie pracuję bo sesja. A jeśli chodzi o kontakty z ludźmi w świecie rzeczywistym to są one bardzo ograniczone. Zaczyna mi brakować kogoś bliskiego ale z drugiej strony bardzo boję się kogoś poznawać. Dzisiaj psychoterapeutka odwołała spotkanie. Jest mi z tego powodu trochę przykro bo nie mam z kim porozmawiać.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, pogadaj z nami.

 

ja co prawda zaraz będę tylko z doskoku, bo mam a planach zrobić potrawkę z kurczaka na obiad i posprzątać w końcu moim miśkom biednym.

 

-- 20 sty 2012, 16:52 --

 

ale są tu przeciez inni :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, właśnie paradoksy ma rację ;)

Następna wizyta za 2 tyg.?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, Kobieta, która potrafi gotować to skarb ;) Chętnie z Wami porozmawiam, ale to nie zastąpi kontaktu wzrokowego, przytulenia się...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś gotowanie nie sprawiało mi przyjemności, z prostej przyczyny - nikt tego nie doceniał, ojciec z bratem, zjedli i dla mnie zostawały gary.

teraz gotuję dla siebie i M, czasami znajomi coś zjedzą, czy przyszli teściowie i naprawdę czuję że potrafią to docenić i powiedzieć dobre słowo. a ponoć gotuję super ;)

 

Transfuse, umiesz gotować? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, za tydzień. Może Ona mnie unika ? Może uważa, że nie potrzebuję psychoterapii i w ten sposób próbuje mi to delikatnie powiedzieć ? Nie pierwszy raz mam miejsce taka sytuacja.

 

paradoksy, umiem zrobić kurczaka po chińsku ale z fixem z paczki, frytki i nuggetsy (również z panierką z paczki), aaa jeszcze pizze potrafię zamówić ;)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, Kasia, kiedyś podrzucisz mi swój przepis na pierogi ruskie, ok?

wiem jak farsz ma smakować i z nim sobie raczej poradzę, ale ciasto to nie moja bajka... :D

 

ja tam muszę mieć wenę, jak nie mam pomysłu i miałabym to robił "na siłę" to wolę nie robić. M. mi często też pomaga :)

ja uwielbiam jeść. tylko szkoda że mój metabolizm temu nie sprzyja. nie chcę się toczyć ulicą potem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, Ja zawsze staram się upolować coś po okazyjnej cenie ;) Te ceny w nowych kolekcjach to przerost formy nad treścią...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×