Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)


cicha woda

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie! Dawno mnie tu nie było bo dawno nie miałam żadnych poważniejszych objawów, wrzuciłam na luz, biorę magnez, uspokajające ziołowe i regularne pijam melisę.. powiem wam, że pomogło lecz dzisiaj znowu cholerne duszności wróciły i niepokój, napięcie, ucisk w klatce i ból pleców (mięśni?). W piątek mam dość ważny i poważny egzamin na studiach, myślicie, że narasta we mnie stres i to przez to? nie ukrywam, że o tym myślę, próbuję się do niego dobrze przygotować i zdać no ale objawy mi nie pozwalają za bardzo.. kiedyś aż tak nie stresowałam sie przed egzaminami, owszem był to jakiś stres ale bez przesady nie to co przeżywam teraz.. :(

"Droga do szczęśliwego życia zaczyna się od małego kroku"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anek121, ja bym na Twoim miejscu poszła do specjalisty. Jest mała szansa że po ziółkach przejdzie. Ja tez tak sie leczyłam i niestety pogłębiło mi się . Szkoda nerwów, możę bedzie tak ze leków nie bedziesz potrzebowała a jedynie psychoterapia

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie nadaję do obecnego stylu życia, choć lubię duże miasta i czuć energię tego pędu, to wole jednak być obserwatorem i stać gdzieś z boku tego zgiełku.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu ostatni tydzień w porównaniu z wcześniejszym był naprawdę spokojny, ucieszyłam się, czułam się naprawdę normalnie a teraz znowu mnie dopadło ;/ za tydzien mam znów wizytę u psychologa, niby mam iść do psychiatry ale po ostatnim tygodniu odwlekłam od tego pomysłu, uznałam, ze czuje sie dobrze, uwierzyłam, ze siedzi to w mojej głowie i nie jest to aż tak zaawansowana nerwica żeby leczyć ją lekami, może jednak się pomyliłam..

"Droga do szczęśliwego życia zaczyna się od małego kroku"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×