Skocz do zawartości
Nerwica.com

Bycie psychicznym a miłość


Gość zappa

Rekomendowane odpowiedzi

Czy psychiczny choć, wcale się nim nie czuję ma szanse na miłość? Około 90% schizo nie ma partnerów - trochę mnie to przeraża.

Pozostał mi chorobowy afekt i nie wiem czy każda będzie się domyślała, że leczę się psychiatrycznie.

 

Na dodatek objawy negatywne nie znikają i trochę się boję, że grozi mi s rezydualna.

 

No i jeszcze lubię odstawiać leki ale psychoz i tak po mnie nie widać bo nie wypowiadam urojeń, jedynie omamy ale to rzadko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądzę , że jakieś szanse są zawsze , ale trzeba walczyć i znaleźć odpowiednią osobę ( trudne , lecz chyba wykonalne ) !

Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tutaj nie wiadomo kiedy 'chwalić' się chorobą. Będę mówić o tym na pierwszym spotkaniu to może tylko 1% szans na sukces będzie. Powiem po jakimś czasie znajomości to też są duże szanse na odrzucenie. Powiem po ślubie to na pewno będzie rozwód i ile straty czasu by było...

 

Nie mówienie o chorobie odpadnie bo baba na pewno się dowie na co biorę leki.

 

Najlepiej to przydałby się jakiś mezalians z psychologiem, psychiatrą czy psychoterapeutą tylko kto się godzi na mezaliansy...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×