Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, mam 16 lat. Wyprowadziłam się od moich rodziców, bo wybrałam liceum położone dość daleko od domu. I tu zaczęły się problemy..

Byłam dobrą uczennicą (średnie powyżej 5.0), nigdy nie chodziłam na wagary, ale bardzo dużo chorowałam. Teraz zaczęłam opuszczać lekcje, wszystkim wmawiam, że jestem chora, że idę do lekarza itd. Wciągam w to moich najbliższych, a rodziców o opuszczonych lekcjach nawet nie informuje. Od początku roku szkolnego nie zajrzałam do żadnego zeszytu, nie umiem, nie potrafię się uczyć. Nie wiem jak mam się skupić..

Każdego wieczora płaczę, nie chcę, ale to silniejsze ode mnie.

Gdy spotykam się z rodzicami, zawsze mam awanturę, np. o to że nie zjadłam obiadu, bo nie byłam głodna. Mam wrażenie, że rodzice wykluczyli mnie z kręgu rodziny :( Nie radzę sobie z tym..

 

Tyśka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tysieńka, może to z powodu rozłąki ? A co z tym jedzeniem masz jakieś zaburzenie pokarmowe? Czy jak większość dziewcząt w Twoim wieku uważasz ze jesteś za gruba? I jeszcze ,nie mam możliwości przenieść się do szkoły bliżej domu?

 

napisz coś więcej . A... myślałaś o wizycie u psychologa i rozmowie z takowym o problemach ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wynajmuje pokój u młodego małżeństwa. Apetytu nie mam w ogóle, ale nie odchudzam się i nigdy tego nie robiłam. Wiadomo, jak kazda dziewczyna mam kompleksy: grube uda, przynajmniej tak mi się wydaje, ale nie martwię się tym :)

 

Co do rozłąki to napewno nie.. Nigdy nie tęskniłam za domem, całe wakacje spędzam poza nim, bardzo dużo razy byłam w szpitalu (miesiąc, dwa). Nie czułam tęsknoty..

 

[Dodane po edycji:]

 

Nad wizytą u psychologa też myślałam, chociażby w szkole..

nawet w gimnazjum się nad tym zastanawiałam, ale to chyba ponad moje siły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wizyta u psychologa ,zazwyczaj jest ponad nasze siły . A zobacz jak dużo ludzi jednak korzysta z takiej formy pomocy . Wiec da się .

Myślę ,ze powinnaś się zmobilizować i poszukać profesjonalnej pomocy . Masz za dużo do stracenia ,jesteś młoda i jak sama pisałaś byłaś w czołówce w szkole . Pamiętaj ,ze właśnie teraz zaczynasz kształtować swoją przyszłość . Od tego co postanowisz ,będzie zalerzała reszta Twojego życia . Nie poddawaj się ,znajdź siłę i idź do specjalisty.

 

Zastanów się co Ci da jeżeli ktoś na forum odpisze ,ze masz np; depresje ? Zupełnie nic sama wiedza o problemie to za mało . Potrzebujesz psychologa ,może antydepresantu w celu ułatwienia ewentualnej terapii . Trzeba tez zrobić szereg badan ,żeby wykluczyć inne problemy ( nie psychiczne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak napisał LitrMaślanki: wszystko przed Tobą, nie bój się szukać pomocy. A napisałabyś więcej o swoich objawach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Zrobiono mi badania ponieważ miałam problemy z oddychaniem, od 3 tygodni już się za mną ciągnęły. Okazało się, że cierpię na nerwicę. W dodatku mój organizm odwykł od normalnego jedzenia i mam objawy coś w stylu bulimii. Znów wróciłam do pisania bloga, chce sie wyżalić, ale nie potrafię..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×