Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
p777

Trup od urodzenia - czy jest ktoś jeszcze ?

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem ciekawy czy oprócz mnie jest jeszcze ktoś kto nie przeżył nawet momentu wartego życia. Chodzi także o wyobrażenie sobie takiej sytuacji w której chciałoby się znaleźć, dla mnie takiej nie ma i nigdy nie było. Żyje jedynie z lęku metafizycznego przed ewentulaną jeszcze gorszą rzeczywistością a nie ze strachu przed nicością. Za nicością tęsknię. Ciekawym czy ktoś tak ma.

ps

Zerowej anhedonii nie przeżywam, trudno zaprzeczyć że napicie sie piwa jest gorsze niż nie napicie i tym podobne jedzenie, spanie, wydalanie ale chodzi o to że nic prawie by sie nie stało gdybym tego nie przeżył, gdybym sie nie urodził, nie stracił bym prawie nic. Odczuwam jakąś słabość prądu w rdzeniu kręgowym , tak jakbym prawie nie żył. Nie zazdroszczę nikomu konkretnego szczęścia, jedynie tej podstawy , tego że czuje : to by było straszne gdybym sie nie urodził, życie jest bezcenne, na samą myśl że mogę nie życ dostaje bzika. A ja myślę , gdybym sie nie urodził byłoby to dla mnie żadną, żadną stratą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
.... gdybym sie nie urodził byłoby to dla mnie żadną, żadną stratą.

 

...pewnie tak, ale nie dany jest Ci wybór. Wybierać możesz teraz !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Znaczy się przeżywasz jakieś radości czy nie? Masz totalną anhedonię czy własnie nie masz anhedonii...bo nie zrozumiałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×