Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
saraaa

Jak sobie z tym poradzić?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was bardzo serdecznie. Mam ogromny problem ze sobą i nie wiem co zrobić. Postanowiłam wyżalić się tutaj. Ale od początku... Mam 17 lat, chodzę do LO. Od najmłodszych lat odważna, przebojowa, śmiała dziewczynka, która zawsze miała coś do powiedzenia. Pochodząca z rodziny, gdzie tata był alkoholikiem (teraz już nie pije), ciągłe kłótnie, wyzwiska, szpiegowanie go i szukanie gdzie tym razem się udał w napadzie złości. To cała ja. Ale w pewnym momencie coś się we mnie zmieniło. Zaczęłam unikać ludzi, obawiałam się rozmowy, głownie sytuacji bez tematu, głuchej ciszy. Mieszkam w małym miasteczku, wcześniiej uczęszczłam własnie tutaj do szkół. Moje kontakty z dużym miastem były bardzo ograniczone, wręcz nie miałam żadnych znajomych tutaj. Ale od roku chodzę do LO, w dużym mieście gdzie kompletnie nie mogę się odnaleźć. Na piewrszy rzut oka, pewna siebie, atrakcyjna, głośna, roześmiana. Dobrze gram swoją rolę, o tak. Ale tak naprawę udaję kogoś kim nie jestem. Czuje się wszędzie obserwowana, boje się odezwac na lekcji, mimo, że tak bardzo chce coś powiedzieć. Czuje, wiem, że mam problemy z wymową (mówię bardzo szybko) przez co boje się wyjśc nawet do supermarketu czy na pocztę. To nie wszystko... Od trzech lat, "odchudxam się". Tzn. raz ograniczam maksynalnie, innym razem natomiast obżeram się jak świnka. Kompulsy, ciągłe podjadanie, ciągłe bycie grubą, sprawiło, że pewna siebie nie jestem w ogóle i nie czuje się atrakcyjna. Mimo, iż niekiedy faceci oglądają się za mną, piszą do mnie, czuje że nie należy mi się nic dobrego. Zastanawiam się, co oni mogą we mnie widzieć. I teraz jeszcze ktoś mi się podoba i kompletnie nie wiem jak zrobić ten pierwszy krok. Chciałabym być kimś, nie bać się ludzi, stać się duszą towarzystwa i stałą bywalczyynią imprez. Towarzystwo znajomych mnie męczy, mam wrażenie, że przez cały czas muszę zagadaywać i znajdować temat do rozmowy bo inaczej wina za nieudane spotkanie spadnie na mnie. Jak sobie poradzić z moimi problemami? Jak znaleźć sobie przyjaciół, wierząc, że zasługuje na to, żeby ich mieć? Dodam, że moja rodzina nie należy do towarzyskich, siostra wyprowadziła się a tata pracuje za granicą. Jestem tylko z mamą, której niestety nie mogę się wyżalić i przełamać pewnych barier. Z góry dziękuje za rady i pomoc. Naprawdę....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

własnie przeczytałam o tej "chorobie". objawy podobne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie będę zła. pytaj o co chcesz ;) ja bynajmniej już wiem: od jutra biorę się za terapie. muszę porozmawiać z rodzicami. Dziękuje bardzo za porady ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panna_Modliszka, a ile trzeba spełniać warunków z podanej przez Ciebie listy, by zostać uznanym za DDA? (mowię o osobie która wychowała się w rodzinie gdzie był alkoholik, ale nie wiadomo czy jest DDA).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panna_Modliszka, trochę czytałem na necie na ten temat.

Masz jakieś dobre, dobre merytorycznie materiały na ten temat - na necie, e-booki itp.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×