Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
skonczony19

Czy alkohol i depresja ma coś wspólnego?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Obecnie choruje na depresję endogenną. Niby przez wakacje było ok(bo chodzę do szkoly). Poruszałem się często po za domem. Ale to było samotnie. Do psychologa chodzę ale wizyty są bardzo rzadko :( psychiatra zapisuje drogie leki ale i tak mam myśli samobójcze. Przede wszystkim mam ochotę dużo pić alkoholu. Albo mam ochotę napić się i zjeść psychotropy:( Mam teraz właśnie pytanie czy alkohol ma coś wspólnego z depresją?

Przepraszam że to wszystko tak nie poukładane ale nie mogę się skupić jakby co pytajcie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak bierzesz leki i do tego troche popijesz to szybciej sie upijesz i tyle

jak popijesz troche wiecej to wylądujesz na detoksie

a jak popijesz o wiele za dużo to pójdziesz do nieba :)

nie pij alkoholu w takim stanie, bo bardzo szybko sie uzależnisz!! alkohol przyniesie Ci ulge, ale tylko na chwile, potem znowu wróci dół, pewnie jeszcze wiekszy i znowu siegniesz po procenty. Depresje leczy sie lekami!! porozmawiaj z lekarzem o wszystkich watpliwościach, nie rób głupstw, bo to sie może źle skończyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz kiedy ja pilam i bralam leki ,to zawsze zle sie to konczylo. wtedy mialam gorsze samopoczucie,szczegulnie kiedy zostawalam sama ,a mysli samobojcze....bylam odwazniejsza,dwa razy probowalam sie otruc ale komus chyba bardzo zalezalo zebym zyla.dzisaj radze sobie bez lekow ale czasem jest mi bardzo ciezko,czuje ze jestem ''inna'' niz moi znajomi ale mam juz swoja rodzine i tylko dla nich staram sie nie poddawac.ale nie wiem co by bylo gdybym ich nie miala,albo nie chce myslec ze gdy bym wtedy umarla to mogla bym tego nie przezyc. rozumiem wszystkich kto przezywa cos podobnego,ale choc bardzo bym chciala nie potrafie nikomu pomoc to chyba trzeba przeczekac i nie pozwolic by nas zabilo. nawet teraz bez lekow, kiedy jestem zestresowana alkohol zle na mnie wplywa jestem jakby otumaniona i strasznie boli mnie tyl glowy .Zycze ci powodzenia i wygranej w tej walce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale skąd pojawia się ta chęć upicia się. Jedynie w tym widzę nadzieje i czekam na ten dzień kiedy się stanie :(. Nie mam z kim ogólnie pogadać całe dnie w wakacje przed komputerem. A teraz do tego szkoła i większa depresja! :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chęć upicia - wiesz widocznie z doświadczenia, ze gdy sie upiłes przez chwile czułeś sie inaczej, lepiej(??)

Im wiekszego masz doła tym bardziej chcesz sie napic, zeby poczuc ulge w cierpieniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na poczatku chetnie sie upijalam bo zapominalam o wszystkim bedac na imprezie po wypiciu stawalam sie bardziej podobna do ruwiesniczek, jak nie wypilam szybko wracalam do domu nie mialam ochoty sie bawic pojawialy sie rozne lęki wszystko mnie bolalo itd. potem bylo gozej juz nawet nie wychodzilam, bo ledwo stanelam za progiem i juz te same lęki; slabo mi ,zawroty glowy nawet nie zdarzylam sie napic,to bylo tak jak by cos mnie opetalo myslalam ze to kara za cos .nie warto walczyc z tym samemu a juz na pewno nie zapomoca alkocholu,poszukaj razem ze swoim lekarzem leku ktory ci pomoze,bo nie warto przez depresje tracic czasu w ktorym naprawde moglbys byc szczesliwy.ja w to wierze bo walcze a ty daj sobie szanse.mowisz ze nie masz z kim pogadac ,ja tez tak myslalm . ale uwierz jest nas wielu tylko dobrze to ukrywamy,moze sprobuj terapii tam mozesz poznac kogos kto przezywa to samo i cie zrozumie ,zapytaj swojego psychiatre gdzie najblizej masz na terapie.pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja już nie wiem. Nie wiem do kogo mam się zwrócić o pomoc. Co może poradzić psychiatra? Tzn jak go zapytać żeby mi polecił :why:.

 

czuje się taki zdołowany i nie wiem do kogo zagadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedy to się stanie? Do kogo mam się zgłosić bo ja już nic nie wiem i nic nie rozumiem. Do psychologa 2 miesiące po szpitalu byłem zaledwie 3 razy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytaj psychiatre o wszystko co cie gryzie i szczerze ,mow co bys chciał .on jest od tego zeby ci pomoc ale jesli czujesz ze ci nie pomaga to go zmien a jak zywcem nie masz z kim zagadac to zapisz sie do psychologa, nie staraj sie za wszelka cene sam sobie pomagac.nikt na forum nie jest wstanie pomoc ci tak jak dobry psychiatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×