Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lost17

Moja historia

Rekomendowane odpowiedzi

Nazywam się Magda.Mam 17 lat.Choruje prawdopodobnie na zaburzenie osobowości i mam odmienną orientacje seksualną. To zaczęło się wszystko w dzieciństwie.

Boje sie sama spać.Ciągle coś słysze i coś widze.Czasami jak zasne to wolałabym się już nie obudzić.

Nie mam znajomych ,bo jestem osobą bardzo nieśmiałą.Nie wiem o czym rozmawiać.Kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki to trułam się tabletkami z powodu klasówek.

Teraz mam o wiele poważniejsze problemy.Moja mama wie o mnie wszystko i nie chce mi pomóc.Zapisła mnie do psychologa gdy dowiedziała

się że zakochałam się w dziewczynie,ale potem ze mną nie poszła.Moja babcia też o mnie wie że jestem lesbijką ale zmusza mnie do chodzenia z chłopakami.

Wyzywa mnie od dziwact i od różnych innych.Mam jeszcze problem co do tej dziewczyny.Chodziłam z nią do gimnazjum a teraz każda z nas chodzi do innej szkoły.

Nie moge o niej zapomnieć.Ciągle widze przeszłość pred oczami.Ciągle słysze jej głos a już jej tyle nie widziłam.Brakuje mi jej.Chciałam się przepisac do tej szkoły gdzie ona chodzi ale mama mi zabroniła.Ona wie że ją pewna dziewczyna kocha ale nie wie kim jestem.

Ja już nie wiem co mam robić.Moja rodzina mnie nie akceptuje z tymi odmiennościami ale nie chce mi pomóc co uważają że to wszystko samo przejdzie.

Czasami myśle żeby wszysko wyznać mojej ukochanej co do niej czuje i zatruć się na amen.

 

Co ja mam zrobić? pomóżcie mi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze, współczuję braku wsparcia ze strony rodziny. Nie daj się im. Po drugie, wybierz się jednak do tego psychologa, sama, w sprawie tych lęków. Po trzecie, jesteś po prostu nieszczęśliwie zakochana.

 

Czy Twoja wybranka jest lesbijką/jest biseksualna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie. Jest heteroseksualna. Ona chce żebym powiedziała jej kim jestem.Obiecała mi że nikt się o tym nie dowie. A ja już nie wiem co robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest hetero, to niewiele możesz zrobić, niestety. Możesz się ujawnić, mając nieśmiałą nadzieję, że być może jest biseksualna (skoro interesuje ją tożsamość tej zakochanej w niej kobiety)... bo zwykła znajomość chyba by Cię nie usatysfakcjonowała, prawda? Trudno przyjaźnić się z kimś, w kim jest się zakochanym. Ale ujawniając się, ryzykujesz. Narażasz się na odrzucenie.

 

Wydaje mi się, że zakochiwanie się w osobach o odmiennej orientacji znacznie częściej kończy się źle niż dobrze...

 

Ech, ja chyba nie powinienem doradzać w takich sprawach, bo ze mnie straszny tchórz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie by tylko wystarczyło gdybym ją widywała bo jak poszłam do innej szkoły a ona do innej to po prostu ogupiałam .

Widuje ją bardzo rzadko a nawet prawie wogóle.Ja się tylko tego boje czy dotrzymałaby tajemnicy gdyby dowiedziała się o mnie.

Niby obiecała mi że nikomu nie powie o mnie ale nie wiem czy moge jej zaufać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko Ty wiesz czy możesz jej zaufać. Nie chcesz sie ujawniać wśród rówieśników? Skoro rodzina i tak już wie, to i tak najtrudniejsze masz za sobą. Myślę, że ludzie w Twoim wieku są zdecydowanie bardziej tolerancyjni - chociaż oczywiście w przypadku konkretnie Twojego środowiska może być inaczej.

 

A skąd ona w ogóle wie o Tobie? Komu obiecała, że zachowa tajemnicę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jej o wszystkim powiedziałam przez anonimowe konto gg. Na początku nie chciała mi uwierzyć że jestem dziewczyną ale potem mnie już zrozumiała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ja na Twoim na miejscu na pewno czułbym się równie niepewnie. Ale wiem też jak czuje się człowiek, który wielu rzeczy w życiu nie zrobił, bo się bał. Żałuję wielu straconych szans. Dlatego myślę, że powinnaś spróbować. Może akurat okaże się, że to jej zainteresowanie "tą dziewczyną", oznacza coś więcej? Nawet jeśli spotkasz się z odrzuceniem, to fakt, że nie chodzicie do tej samej szkoły, ułatwi Ci pogodzenie się z tym. Ale oczywiście życzę Ci powodzenia :)

 

Jakie zaburzenie osobowości u siebie podejrzewasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paranoiczne i schizoidalne .

 

A tobie co jest że się tu znalazłaś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-łeś, znalazłeś :P Czyżbym pisał aż tak bardzo kobieco? ;)

 

Ja podpadam pod osobowość unikającą, wg mojej własnej diagnozy. Ty również zdiagnozowałaś się sama, tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sory, nie wiedziłam, że jesteś płeci męskiej.

Ja również sama zdiagnozowałam chociaż nie jestem w 100% pewna co do tych osobowości.

 

Korzystałeś może z pomocy jakiegoś psychologa albo psychiatry ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzę do psychologa, ale nie zajmujemy się konkretnie tym zaburzeniem. Raczej poszczególnymi aspektami i zachowaniami. Prawdopodobnie najskuteczniejsza byłaby jakaś terapia grupowa, ale to byłby za duży stres na razie.

 

Jesteś już bliższa decyzji co zrobić w sprawie tej dziewczyny?

 

A może powinnaś spytać o radę jakąś lesbijkę, co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też przydałaby się terapia grupowa . Do psychologa też musze wkońcu pójść ale jakoś nie mam odwagii.

 

A co do tej dziewczyny to moje ujawnienie wiecznie odkładam na drugi dzień i tak minęło już 1,5 roku.

 

Rozmawiałam z innymi lesbijkami ale one poradziły mi ,że w tym wieku nie warto się ujawniać bo to może być tylko zaburzenie dojrzewania i kiedyś moge być

hetero. Ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.

 

Ile masz lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, orientacja seksualna niektórych osób jest dość "elastyczna". Albo zmienna w różnych okresach życia. Określenie się do niczego nie zobowiązuje. A na pewno łatwiej się żyje, kiedy nie musisz ciągle udawać.

 

Pytałem o to, bo skoro wie Twoja najbliższa rodzina, to czemu nie mieliby wiedzieć jacyś znajomi. Co złego mogłoby wyniknąć z niedochowania tajemnicy przez tę dziewczynę?

 

Mam 24 lata. Dotychczas moje zachowania były stricte heteroseksualne, ale zawsze byłem otwarty na nowości, interesowały mnie mniejszości seksualne i seksualność w ogóle. Od paru lat określam się jako bi-curious albo heteroflexible ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wiesz, gdyby nie dochowała tajemnicy to wszyscy mogliby się odwrócić o demnie .Napewno wytykali by mnie palcami .

Moja mama powiedziała, że niezniosłaby tego , tymbardziej ,że mieszkamy w małym miasteczu a tym wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą.

 

a ty jak jesteś bi to w jakim związku żyjesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha, małe miasteczko. To zmienia postać rzeczy. Pisałaś o różnych szkołach i o tym, że rzadko się widujecie w ogóle, więc sądziłem, że to nie może być zbyt mała miejscowość. Cóż, jeśli to takie niezbyt gay-friendly miejsce, to może jednak poczekaj z ujawnianiem się aż się z niego wyrwiesz? To chyba jedyny sposób, żebyś mogła żyć tak jak chcesz.

 

Nie jestem aktualnie w związku. Spotykam się z jednym facetem, na razie na stopie, powiedzmy, koleżeńskiej ;) Generalnie mam niewielkie doświadczenie, bo tak jak Ty jestem nieśmiały i ciężko poznaje mi się ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aha z facetem się spotykasz ,a z kobietą jeszcze nie byłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem, 3,5 roku. Od dwóch lat jestem wolny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Faktycznie nie znasz jej i nie wiesz czy możesz zaufać. Masz rację, po co narażać się na dodatkowe cierpienie. Daj sobie jeszcze czas, choć wybór należy do ciebie. Myślę, że u psychologa rozwiążesz swoje problemy, bo w rodzinę nie wierzę. Nie jesteś dziwadłem. Masz prawo czuć co czujesz i kochać kogo chcesz. Mama i babcia boją się opinii publicznej, tak że stawiają ją ponad twoje szczęście. Ale to tylko strach podobny do twojego. Na bezludnej wyspie sprawy toczyły by się inaczej. Głowa do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×