Skocz do zawartości
Nerwica.com

OKROPNE UPAŁY I BÓL GŁOWY


christina122

Rekomendowane odpowiedzi

Czy od upału może boleć bardzo mocno głowa, można być bardzo sennym, znużonym , mieć zawroty głowy i być osłabionym ? bo ja jestem i jakoś tak dzisiaj strasznie boli mnie głowa.

A wy jak się czujecie w te dni, kiedy na dworze temperatura osiąga 30 stopni C ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest już topic: nerwica i upały. :smile:

Ja się czuję wtedy koszmarnie, dziś myślałam, że nie wytrzymam. Tak jak Was koszmarnie (!!!!) boli mnie głowa. Bardzo ciężko mi się też oddycha, wciąż jest mi duszno, pali mnie skóra i jest czerwona (nie od słońca!), mam szybki niespokojny puls. Jak jutro ma być jeszcze cieplej to ja nie wiem... :cry::evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi Joaśka ze upaly ci tak szkodza... Ale jesli nie szkodzi wam pobyt na sloncu polecam poopalac sie codziennie, skora wyprodukuje wtedy troche witaminy d i odrazu lepiej sie poczujecie serio. Pobyt na sloncu stabilizuje stezenie hormonow ponoc tez.

Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.

Arthur Schopenhauer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propo upałów to jeszcze jutro i w sobotę będzie najgorzej potem przyjdzie ochłodzenie.

 

http://zapodaj.net/images/06d86c6ef815.png - jutro

http://zapodaj.net/images/e5b176f1196d.png - sobota

http://zapodaj.net/images/513121ea7ca6.png - niedziela

 

Pozdro.

Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg

Bromazepam 6mg - sometimes :)

Spasmolina , Smecta - na IBS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tictac, ja to mam chyba zawsze pecha, właśnie dziś i w sobotę muszę być w Warszawie, mam uczelnię... :roll: No nic, może jakoś przetrwam, wczoraj wypiłam prawie 4 litry wody (głowa wtedy mniej boli tak więc - pić dużo!!!) i nie wiem ile wypiję dziś. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- W takie upały należy pić od 3 do 5 litrów - mówi Magdalena Makarewicz-Wójec z Instytutu Żywności i Żywienia. - Najlepsza jest oczywiście woda mineralna niegazowana i gazowana. Pijąc gazowaną, należy jednak pamiętać, że się troszkę oszukujemy, bo tylko pozornie szybciej gasi pragnienie - dodaje. Niewskazane jest picie wody wysokozmineralizowanej, dobrej dla sportowców i osób skazanych na ciężki wysiłek fizyczny. - Najlepsza jest nisko- i średniozmineralizowana oraz niskosodowa dla osób z podwyższonym ciśnieniem - mówi Magdalena Makarewicz- Wójec z Instytutu Żywności i Żywienia.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takie upały 3l płynów to spokojnie. Pocimy się dużo, woda ucieka. I lepiej, jeśli woda ma jakiś smak- wtedy zostaje 'na dłużej' w organizmie.

Co do głowy i upałów- mnie też boli od kilku dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, dlatego warto sobie przelać wodę z butelki do dzbanka i wcisnąć parę cytryn. Co prawda można kupić taką cytrynową wodę od razu ale ja wyczuwam jakiś szwindel - jakim cudem te wody mineralne - mimo że tak intensywnie cytrynowe - są takie klarowne? Czyżby jakieś... sztuczne "zakwaszacze" itp badziewie? Polecam własnoręcznie wdusić cytrynkę ;)

"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."

Frederic Bastiat

Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yans, też wolę do zwykłej mineralnej napakować cytryny, mięty i na noc do lodóweczki - a wtedy rano jest cuudo :mrgreen:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o! z miętą nie próbowałem - ale yyy... sorr za durne pytanie... skąd miętę? taką z apteki, ziółko z torebki? z cukierków mitowych czy jak? ;)

"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."

Frederic Bastiat

Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy od upału może boleć bardzo mocno głowa, można być bardzo sennym, znużonym , mieć zawroty głowy i być osłabionym ? bo ja jestem i jakoś tak dzisiaj strasznie boli mnie głowa.

A wy jak się czujecie w te dni, kiedy na dworze temperatura osiąga 30 stopni C ?

Dokladnie jak Ty. Do tego dochodzi ból oczu trudny do zniesienia (mam koci wzrok) i podwojne widzenie, bez kitu. W samo poludnie unikam wychodzenia na naslonecznione przestrzenie bo po powrocie w cien trace wzrok. Kiedys wylazlem w takie upaly na balkon, jest caly na bialo, posiedzialem tam chwile, a po powrocie do mieszkania wyrznalem jak dlugi i nie wiedzialem jak sie do lazienki idzie.

K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yans, Najlepiej ze swojego ogródka, jak nie ma to gdzieś w pobliżu rzek zawsze rośnie...jak się idzie na spacer można często spotkać.....albo - zasadzić w doniczce na balkonie :D

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie jak Ty. Do tego dochodzi ból oczu trudny do zniesienia (mam koci wzrok) i podwojne widzenie, bez kitu. W samo poludnie unikam wychodzenia na naslonecznione przestrzenie bo po powrocie w cien trace wzrok. Kiedys wylazlem w takie upaly na balkon, jest caly na bialo, posiedzialem tam chwile, a po powrocie do mieszkania wyrznalem jak dlugi i nie wiedzialem jak sie do lazienki idzie.

 

Skąd ja to znam... :evil::roll: Mnie od słońca tak potwornie bolą oczy, że muszę chodzić z zamkniętymi. :shock: Bo mam wrażenie, że mi to słońce rozsadzi oczy, i też robią się takie kocie, błyszczące. A potem w cieniu mam ciemno przed oczami. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×