Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Grouchy

    Pożegnanie

    To ja założę za cb.
  3. Myślę o 1 i 2 zdaniu. Problemy psych to w większej mierze brak stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. A to może dać relacja i może też kasiora A szczęście to zawsze coś względnie nieosiągalnego chyba
  4. Jak ktoś może mieć całkowitą niezdolność i nie mieć jakiejkolwiek renty ?
  5. Dzisiaj
  6. No mi też 37 schodziło po 3 4 h godzinach A ważę 48 kg
  7. Wczoraj
  8. Jestem "mężczyzną", mam 31 lat i mikropenisa, depresję i kilka innych przewlekłych chorób. Nigdy nie miałem kobiety. Nigdy nie uprawiałem seksu. Całowałem się z dziewczyną jak miałem 14 lat. Mikropenis i inne problemy zdrowotne zniszczyły mi życie. Jestem uwięziony w ciele śmiecia. Depresja i fobie społeczne od dziecka doprowadziły do tego, że jestem samotny - mam na myśli kogokolwiek poza rodziną. Nie mam kolegów, przyjaciół, nie mam kobiety, nie mam nikogo. Żyję tylko dlatego, że nie chcę sprawić większej przykrości mamie i siostrze. Żyję żeby ich nie krzywdzić. Choć życiem chyba tego nie można nazwać. Wegetacja. Moim marzeniem zawsze był dom. Prawdziwy dom. Kobieta - żona, dzieci. Kochający się dom. Kobieta z którą się wspieramy, rozmawiamy o wszystkim, istniejemy dla siebie i ze sobą. Przeczytałem 139413 postów na forach. Wypowiedzi kobiet, które wyśmiewają małego penisa i mówią, że nigdy by się z takim kimś nie związały. Nic dziwnego, co innego mają mówić jak to prawda. Widzę to jak ludzie się nie szanują w związkach - zdradzają, kłócą się z byle powodu, biją. Widzę to jak ludzie się wzajemnie nie doceniają i boli, cholernie boli. Chciałbym mieć możliwość być lepszym od nich pod tym względem. Ale nie będę, nigdy. Moja samoocena i pewność siebie była niszczona od dziecka, nie tylko przeze mnie samego. Terapeuci i psychiatrzy? Bujda. Żaden terapeuta mi nie pomógł. Psychiatrzy przepisują kolejne leki i zwiększają dawki. Nic nie pomoże w takiej sytuacji. Żyjesz ale przechodzisz obok tego życia obok. Nie masz szansy przeżyć tego życia. Tylko widzisz jak inni się cieszą, mają rodziny. Kiedyś próbowałem z lekami i żyletką. Często podczas jazdy autem drogą szybkiego ruchu gdy z naprzeciwka jedzie cieżarówka mam ochotę skręcić. Myślę o tym coraz mocniej. Jadę, widzę ją z naprzeciwka ale z tyłu głowy odzywa się głos - rodzina Ci tego nie wybaczy - i nie skręcam. Ale granica jest bardzo cienka, ten głos słychać coraz ciszej. Nic nie oczekuję bo wiem, że nikt w tym przypadku nie może pomóc. Tak piszę bo może ktoś ma tak samo i będzie mu lżej jak zobaczy, że istnieją inne takie same śmiecie. Szanujcie się kochani, kochajcie się, szanujcie swoich partnerów, przyjaciół, bliskich... Nie każdy ma takie szczęście.
  9. take

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie zachowanie mojej siostry.
  10. Wczoraj przyjechała karetka, byli też policjanci. Dobrze, że nie zabrali siostry do szpitala. Dzisiaj siostra parę razy mnie "torturowała" psychicznie. Ale to może zachowanie i słowa taty zasługują na większe napiętnowanie niż to, co robiła siostra. Tata agresywnie, ableistycznie bądź wulgarnie mnie obrażał. Moja "psychika" gardzi jego sposobem życia i myślenia. Chcę zmiany świata na lepsze, a nie utrzymania surowego bagna. Byłem strasznie wkurzony przez to, co robi siostra. To było nieprzyjemne. Manipulowała, odwracała kota ogonem, wyolbrzymiała. W kilka czy kilkanaście minut kilka razy kazała mi wstać z łóżka i otworzyć drzwi. Jej zachowanie jest "wredne". Postawa taty wobec zachowania siostry jest żałosna.
  11. Bez ciała zupełnie, szybuje między światami.
  12. O nie wiedziałam że jesteś reghum. @mateusty go nominowałeś do konkursu na osobowości chyba:)
  13. U mnie mija 2 tydzień jakoś jak to nastapiło i ciężko psychicznie to zaakceptować, dodatkowo muszę zejść z wenlafaksyny 225mg bo i tak już nie działa czyli dodatkowe piekło mnie czeka a w zasadzie już zaczynam schodzić, ahh te życie kochane
  14. Ostatni tydzień
  15. mateus

    Siema.

    ja też tak miałem jak usunąłem "blue deeep"
  16. Ja mam teoretycznie wszystko! Dobrą, pracę, dom i... przysłowiowe auto, trochę oszczędności i ciekawa pasję, a mimo to chciałbym aby ta wredna doczesność skończyła się - taki jestem wypalony wewnętrznie. Jeszcze ta chmurna pogoda. Nie poddawaj się, ja miałem nie dawno bardzo czarne myśli, ale wiara mnie wycisza.
  17. Nie chcę ci mącić, ale według mojej wiedzy, masz tę nagrodę, bo dowiedziałeś się o tym dzięki GPT. Zapraszamy kogoś kto nam to potwierdzi. Mateusz
  18. mateus

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Dobrze że nie czytają nas islamiści samobójcy. Oni chcą cię zabić za fakt posiadania zarostu. A nie nawet Brody. Jak się leczą u nawet psycholog. To nawet nie dostanie kary. Pomódl czyli porozmawiaj z istotą wyższą, żeby nie dochodziło do takiego BŁĘDU algorytmu jakim jest świat.
  19. O ja wlasnie z kofeina tez jestem za pan brat, bo nie umiem odstawic coca coli:D a ile bierzesz? ja 4x10 dziennie.
  20. @Eulaliaa cieszę się, że pobyt w szpitalu Ci pomógł. Życzę Ci, żeby Twoja remisja trwała jak najdłużej. Racja, pobyty w szpitalu nie są przyjemne. Ale przecież nie idziemy tam, żeby było przyjemnie, tylko żeby skutecznie nas leczono... U mnie kiepsko. Zero sensu, nadziei, sił. A już pojawiały się promyczki nadziei, że może będzie dobrze...
  21. Szukam teraz rapu, metalu, popu i innych gatunków w innych językach. Rap uzbecki czy serbski różni się od tego polskiego i jest dla mnie wyraźnie przyjemniejszy i wpada w ucho. Wpadł mi też w ucho... mongolski metal
  22. jestem cicha, anonimowa ofiara alkoholu
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×