Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ciężko mi na klatce, mało spałam, w sumie 4 godziny, niepewnie się czuję.
-
No nie? Tez mi sie spodobało to określenie.
-
Wstawiłam pranie. Mam do odebrania leki. Na basen trzeba jechać.
- Dzisiaj
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
Arronax odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
To jest oddział zamknięty. Ja byłem tylko na 1. rozmowie kwalifikacyjnej z kierowniczką no i to co ludzie o niej piszą to prawda, jest bardzo niemiła. Mnie testowali już na samym początku drzwiami, stażystka weszła szybciej i ja wszedłem z otwartymi drzwiami i się spytałem czy zamknąć na co kierowniczka bardzo szorstkim tonem powiedziała "A woli pan rozmawiać przy zamkniętych czy przy otwartych?". Kierowniczka prowokowała i obwiniała mnie w rozmowie wyrzucając mi, że przyszedłem z mamą na oddział, a mam 31 lat, że nie potwierdziłem wizyty telefonicznie i że nie wiem po co przyszedłem, bo jak spytali po co przyszedłem to powiedziałem "nie wiem". Ja nie chciałem tańczyć tak jak ona mi zagra, więc podziękowałem i sobie poszedłem. W sumie to nie wiem czy ten oddział pomaga, czy nie, bo na wejściu już odpadłem, ale też nie czułem się w takim stanie by za wszelką cenę tam się znaleźć, raczej wolałem terapię raz w tyg. i pracowanie nad sobą w realnym życiu (i tak zrobiłem) niż w zamknięciu, więc nie żałuję. Jak komuś zależy by się tam szybciej dostać, to można dzwonić w piątki i się pytać, o jakiś wcześniejszy termin kwalifikacji, ja dzwoniłem i udało się sporo przyspieszyć. -
System komputerowy lub techniczny, którego poprawność działania zależy nie tylko od poprawności logicznej wyników, ale także od czasu, w którym te wyniki zostaną wypracowane.
-
Staranie się i oczekiwania
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na co by tu temat w Pozostałe zaburzenia
Mogą. Zwłaszcza, że to moje marzenie od wielu, wielu lat -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Mówiąc o walce o przetrwanie nie miałem na myśli tego że się przejmuje tym co ktoś myśli jeśli moim największym problem byłoby co ktoś o mnie myśli to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie - Wczoraj
-
...lub za wczasu przed tymi złymi wydarzeniami bo o ile spotkało nas już wiele fatalnych rzeczy to raczej kolejne też są w drodze. Ale wiem o czym mówisz o rozumiem ten punkt widzenia. Z zasady jeśli ktoś jeszcze nie zobaczył tej drugiej parszywej strony świata to nawet nie będzie próbował myślec o jakichś traumach czy akceptacjach bo zanim się wywali na chodniku to żyje w świecie tęczy i zlotych jednorożców. Bij mnie i mow do mnie po niemiecku xd Hmmm? Nie łapie chyba istoty tego pytania Gdzie ja napisałem że gardzę wolontariuszami? Coś tu sobie odpowiedziałaś do moich słów. Nie gardzie nimi ani tego nie napisalem Tobie nie oddam
-
okleinę drewnopodobną i pulpę z dyni
-
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
Miał i to całkiem sporo nas wbrew pozorom. Jeśli od ~18 roku życia się z tym zmagasz to mniej więcej pamiętasz jak było "przed" i jak jest "po" oraz na dodatek jakie działanie mają leki które bierzesz. To takie 3 rzeczy które są istotne to przeanalizowania: przed pierwszym atakiem, po pierwszym ataku i później z lekami. Bo to jak było "przed" wg mnie nie wróci - niestety już trochę na zawsze będziesz skrzywiony przez to co przeszedłeś. Jakby taka blizna w głowie. Ale to nie jest nic tragicznego bo na to ani nie umrzesz ani niekoniecznie musisz mieć jakiś długotrwały problem na dłuższą metę. Ludzie bardzo różnie reagują zarówno na to co się z nimi dzieje jak i na samo leczenie. Jeśli widzisz pozytywne działanie leków to póki masz mniej stabilny okres w życiu to je lepiej bierz. Bo główny sprawdzian z tego jak jest faktycznie i czy jesteś zdrowy zaczyna się gdy zaczynamy je odstawiać. Najlepiej odwiedzaj lekarza regularnie i słuchaj co mówi ^^ A z lękiem można żyć całkiem znośnie tylko wymaga to wiele pracy, wysiłku i wiele razy się potkniesz ale warto iść do przodu
-
Ja bym nic nie wzięła, choć wolałabym też zmienić jedną decyzję .
-
Wszystko jest trucizną. Liczy się tylko wielkość dawki. Jako hedoniście ciężko mi lepsze smaczki ogarnąć. Dlaczego uważasz facetów za nudziarzy?
-
niestety chyba można mieć bardzo silną dysmorfofobię i dać się pociachac wierząc, że coś sie zmieni.
-
Rzadko jem,a i tak zawsze na koszulce się znajdzie kleks.
-
Ciało cię zmusiło do zaprzestania bycia robotem, tylko coś głowa nie może odpuścić. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku, gorsze dni też są potrzebne, to nic złego poleżeć sobie w łóżku cały dzień, poleniuchować za wszystkie czasy. Zregenerujesz się. Jutro może będzie lepiej, trzymam kciuki.
-
Ludzie krytykują i nie zgadzają się, jak dzieci śmiesznie poprzebierane chodzą po domach i zbierają cukierki. Ale jak przebrany facet chodzi po domach i zbiera pieniądze dla Jezusa, to wszystko gra.
-
Jak przez mgłę, nie pamiętam. I znowu obudziłam się przed 7, a zasnęłam około 2.
-
Czy wy też wieczorami macie lepszy nastrój i bardziej coś wam się chce?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Ryś temat w Schizofrenia
Ja ostatnio czuję się dobrze rano (wtedy mam energię na różne fajne rzeczy i pracę), ale wieczorem się bardzo poprawiło, bo też mogę się skupić na książce lub filmie/dokomencie itp., z tym, że wieczorem muzyka już odpada zwykle, bo szukam spokojnych zajęć, ale nastrój jest dobry - a to ważne, bo wieczory były dla mnie od wielu lat niefajne, delikatnie mówiąc. Także... teraz każda pora dnia ma swój urok. W dzień jest więcej obowiązków, więcej aktywności, ale też więcej energii do temu sprostania. Jeśli nie zrobię czegoś rano, to wieczorem ciężko będzie mi to zrobić. Nawet jakieś twórcze zajęcia są dla mnie przyjemniejsze w dzień, choć wieczory też są już inne i samo to, że mogę się na czymś skupić, bez niepokoju i chandry, apatii - to jest dla mnie sukces. Czy to zasługa dobrej w końcu ilości litu we krwi? Bardzo możliwe -
Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Aga1 temat w Kroki do wolności
kocham wcześnie wstawać, ale najpierw potrzebuję mocnej kawy, potem czas na dobrą, energetyczną muzykę - Ostatni tydzień
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
ale te życie jest speiprzone, nie moge sie nauczyc jak zyc z ludzmi w taki sposob zeby mnie to nei meczylo, mecza mi dupe swoja gadka a dla nich moja gadka to pierniczenie glupot a dla mnie nie xd trza troche popierniczyc zeby przyszlo cos madrzejszego do glowy, nie wiem jak mozna miec same madre mysli w glowie bez tego steku bzdur xd -
Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?
hopefully.00 odpowiedział(a) na Śmojda temat w Depresja i CHAD
Jak to przemóc to ciężko powiedzieć , kiedyś jeszcze przed moimi zabawami z alko i narko w okresie jesieni ratowala mnie silownia/bieganie, obecnie zmagam się z epizodem depresyjnym od jakiś 3 miesięcy po odstawieniu wszelkich substancji. Mi pomaga trochę terapia , bylem równiez na grupie AD czyli anonimowi depresanci , może poszukaj jakiejś grupy u ciebie , spotkasz tam osoby z takimi samymi zaburzeniami jakie posiadasz/posiadamy. Ja obecnie wkręcilem się w gryyy , gram w Read Dead Redemption 2 i to trochę odciąga moją uwagę od kola beznadzieii i jesiennego przyj3bAn!a , ale wychodzę na te spacery , trochę pomagają też przewietrzyć leb, ja jestem bez leków obecnie , biorę tylko naltex ale nie wiem jak dlugo pociągnę bez chemicznego wspomagania ;pp chcę iśc do rodzinnej po sulpiryd jedynie bo to lek który mi akurat na anhedonie i brak motywacji potrafi pomóc ale pewnie po konsultacji z terapeutką nie będzie zadowolona z tej opcji z powodu mojej lekomanii ;X ale sulpirydu to się chyba cpać nieda xD -
@Żaba Monika no to bogate jedzonko
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane