Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
To samo u bliskich... U mnie zamrożony ekran... Czyszczenie podręcznej, pamięci użytkownika, reinstalacja, reboot... Nic nie pomaga... Na szczęście poprzez appkę facebook można się komunikować - bo tam zakładka messenger jakoś działa. Zawsze mam pecha z tym #@$%# Messengerem... Trzeba namówić wszystkich na przejście na WhatsAppa.
- Dzisiaj
-
Na razie się trochę obco czuję,dziś tzn.juz lepiej, już trochę z ludźmi gadam.Prsyzwyczajam się do codzienności tutaj.Czasem smuteczek wchodzi ,ale nie narzekam.To normalne myślę.Buziak Dalila
-
Biorąc pod uwagę forum na jakim się znajdujesz, polecam nie szukać sobie na siłę "nowego" alkoholu. Alkohol w każdej ilości to neurotoksyna, depresant, oraz środek który w konsekwencji wzmaga stany lękowe. Da się bez niego żyć. Polecam.
-
Cześć Miło, że mnie tak przyjmujesz. Okropne rzeczy wyprawiałam. Chyba cały ten chaos przeniosłam na forum. A nick Verinia - to już coś. Dobrze kojarzony. Wymyślony przeze mnie. Trochę pożyczony od mojego imienia z bierzmowania - Weronika. Wczoraj dowiedziałam się, że Madonna też wybrała na bierzmowanie Veronica. Miła niespodzianka, bo lubię ją. Weronikq była osobą, która wyszła z tłumu - tak o niej mówiła Madonna. No i jest te postcią, która pociesza. Myślę, że mam te cechy, gdy nie mam w sobie gniewu na cały świat. Panowanie nad sobą, to coś, nad czym powinam mocno popracować. Wracam jako Verinia. Chcę wnieść do forum coś pozytywnego i mam nadzieje, że tak się zadzieje. Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, że znowu mogę tu być, Mimo że tak uciekałam. To moebyć niezrozumiale. To byl jakis czas głebokiej niestabiności. Nie umiem ocenić jak jest teraz. Chciałabym nadrobić te tysiące postów, któ©e napisałam. Nie no, żartuję. Liczy się jakość. Choć przyznaję się i chwalę zarazem, że tamte posty byly wartościowe i długie, a nie z dupy. Jeszcze sporo przepracowania przede mną i myślę nad terapią, ale nie wiem sama... Może sama dam radę. Tyle rzeczy pokonałam, że moe i to da się wyprostować rozwijaniem się. Nie chcę tu być już czarnym charakteren. Chcę wnieść coś dobrego do naszej społeczności
-
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
serotoninowiec odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
U mnie super działał tylko akatyzja. -
Ale istnieje też kilka teorii, że (podobnie jak Janis Joplin jak i Hendrixa) zgładzono na zlecenie władz USA. Wg tej wersji J. Edgar Hoover i FBI mieli prowadzić tajną opreację przeciwko liderom ruchu hippisowskiego i Nowej Lewicy. Morrison --> jako ikona buntum autor tekstów antywojennych i kontrowersyjnych - miał być "niewygodny"..Teoria ta jednak traktowana jest jako jedna z jak najbardziej paranoicznych, bo Morrison nie angażował się mocno w politykę. I jest najciekawsza teoria. Jim sfingował własną śmierć ( żyje do dziś). Ostatnio nawet odświeżono tę teorię. Zwolennicy twierdzą, że Morrison od dawna żartował z pomysłu z pomysłu "zniknięcia" i ucieczki od sławy. Wskazują na: zamkniętą trumnę brak autopsji zaginiony amerykański paszport bardzo skromny pogrzeb (kilka osób). W 2025 roku reżyser i fan The Doors Jeff Finn wydał dokument "Before he End:Searching for Jim Morrison" w któ©ym twierdzi, że Morrison żyje pod przybranym nazwiskiem Frank jako łysiejący, brodaty dozorca w Syracuse w stanie Nowy Jork. Film pokazuje nawet zdjęcie "Franka" i wskazuje na podobieństwo (blizna w miescu znamienia Morrisona itp.). Teoria ta regularnie wraca co kilka lat i ma swoich zagorzałych zwolenników. Najbardziej prawdopodobne wydają się warianty z przedawkowaniem heoriny, ale nawet to pozostaje spekulacją. Raczej nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę. Czy żyje sobie gdzieś tam, czy nie. Nadal jest dla mnie żywy. Jest na mojej ścianie i codziennie budzę się z jego siłą
-
nie no, to przecież zwyczajna sprawa
-
Nie mam maskotek. Bardziej wolę kwiaty. To moja obsesja. I inne słodkie ozdoby. Ostatnio baaaardzo odgraciłam pokój. Jest teraz więcej optycznej przestrzeni. Mam za to słabość do moytu motyli. Ale zostawiłam tylko łańcuszek z motylkiem na srebrno i wsuwkę z motylami. Minimalistycznie teraz w moim pokkoju, na tym mi zalezało. Na ścianie powiesiłam tablicę korkową z własnym kolażem. Jakieś wycinki z gazet, napisy, sentencje, mój portret wykonany przez 11 latke - przepięknie rysuje. Maskotek nie lubię jakoś. Jedną mam "takiego koktajla z truskawkami", ale to pochowane w szafie. Większość rzeczy powynoszonych, ale schowanych w koszykach w szafie Nigdy nie byłam miłośniczką maskotek.
- Wczoraj
-
Przerobiłam większość neuroleptykóq. Na początku choroby miałam mocne urojenia. Byłam długo na hakoperidolu, to była chyba dawka 10mg. Niestety zaczęłam sporo pić i do tego brać benzo. Pewnej wizyty pryznałam się do tego i silną depresją. Moją diagnozą była wtedy schizofrenia, ale już lekarz mówił, że to jakiś schizoafekt chyba. Nie chodzę już do tego lekarza, co trafiłam na oddział trochę lżejszy, do ordynatorki, która leczy mnie już kilka dobrych lat. Ona powiedziała, że haloperidol może obniżać nastrój. Zaczęła się całkowita zmiana leków. No i... nastąpiła lżejsza psychoza, a może nie taka lekka. Leki nie działały, więc dawała inne. I wtedy byłam na kwetiapinie - malutkiej dawce najpierw. I jak wyszłam ze szpitala, nada były urojenia - trochę oszukiwałam, bo towarzystwo było dla mnie mega toksyczne. Nie dawałam sobie z nimi rady. Byłam słaba, i chorobą i własną kruchością. W domu miałam zwiększyć kwetiapinę, i zaczynało się wszystko zmieniać. Miałam wtedy abilify chyba. To nie było jeszcze zdrowie, ale był to stan znośny. Byłam też na solianie - super lek. Gdyby nie to, że okres mi zaniknął na 6 miesięcy, to pewnie nadal bym brała. Kwetiapina - według mnie, to dobry lek na poprawę nastroju. Nawet w tych większych dawkach pomaga przy depresji. Chociaż mówi się, że tak do 300mg jest działanie antydepresyjne. Wyżej ---> przeciwpsychotycznie, poniżej 200 ---> nasennie, ale chyba dużo ludzi bierze 100mg. Ja biorę 650mg, czasem 550mg, bo od kiedy waga u mnie spadła, to czuję, że ta dawka jest za mocna. Po prostu czuję to działanie. Czasem jak wezmę w krótkim czasię tę dużą dawkę to mam haj jak po dragach. Muszę odczekać godzinę leżąć, żeby wrócić do świata Niektórzy chwalą też abilify. 15mg ma działać antydeprsyjnie. Gdy tak brałam, to czułam mocne pobudzenie - no normalnie robi u mnie jakąś hipo. Także u ludzi bez takich skłonnościach, może zadzaiałać. I był taki lek ---> flupentiksol. No, złoto. Mocno poprawiał nastrój i energia do działania była.
-
Oytrzymanie szansy od administracji
-
Po nazwisku nie zawsze da się poznać, że ktoś jest w małżeństwie, ale takie podkreślanie jak to chyba zwłaszcza kobiety robią MÓJ mąąąż, to już raczej nie pozostawia wątpliwości.
-
Chyba się znają, a takie coś by jeszcze lepsza więź zrobiło
-
Jak ci lekarz czy inny specjalista nie odpowiadał to mogłeś pójść do kogoś innego. To normalne, że nie każdy, każdemu pasuje.
-
Średnio, szumi mi bardzo w uchu.
-
Szatan nie tkwi pod ziemią, Szatan tkwi w każdym z nas. Szatan to chore ego, to autodestruktor, który uparcie nakłania nas do wpier%alania słodyczy, chlania wódy i walenia konia przed porno.
-
Czy ja mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne na temat zakupów?
Ryś odpowiedział(a) na Ryś temat w Nerwica natręctw
Miałem kupić przewód cyfrowy do sprzętu audio(koaksjalny) za 200 pare zł ale dałem sobie spokój bo powiedziałem sobie że nie musze go kupować, moge uzbierać więcej i kupić jeszcze lepszy. Nie musze już, teraz kupować. Także jakaś poprawa jest. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
burzowo odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Smutno jakoś mi -
Trzymam kciuki. Można raz na tydzień byle nie 3 dokładki :d Co za marcin
-
Byłam w Warsztacie Terapii Zajęciowej. Potem byłam w bibliotece i wypożyczyłam trzy książki.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
W nocy z 10.06.2026 na 11.06.2026 około północy brat "kłócił się" z siostrą, wszedł do jej pokoju, doszło do pewnych rękoczynów, co chwila było zgaszane i zapalane światło. Brat stwierdził, że przez zachowanie siostry czy to, co się dzieje w jej życiu, prawie wpada w depresję (nie cytuję wprost). Dziś brat powiedział, że siostra ma "podręcznikowe objawy schizofrenii paranoidalnej" (czy użył podobnego zwrotu), nie zgodził się z moją hipotezą, że siostra ma zaburzenia ze spektrum autyzmu (o czym miałoby świadczyć np. to, że siostra mnóstwo czasu spędza w ciemnym pokoju i bardzo często mówi "cicho!", "nie kop!", czyli narzeka na dźwięki). Brat powiedział, że ma czy miał znajomego ze schizofrenią, który trafił na oddział zamknięty oraz że zachowanie siostry jest (zdecydowanie?) gorsze od zachowania czy objawów tego znajomego. Pierwszy wolny termin na NFZ dla nowego pacjenta w "naszym" mieście powiatowym jest dopiero za około pół roku (rozmawiałem telefonicznie kilka dni temu i się tego dowiedziałem).- 98 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
- Ostatni tydzień
-
No w sumie masz rację - jedni za piękne uważają diamenty, innym wystarczy gówno
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane