Skocz do zawartości
Nerwica.com

kiedyś napisałam post...


ogi1984

Rekomendowane odpowiedzi

Napisałam,że jestem z tym sama...bo rzeczywiście,tak było. Poszłam do specjalisty,dostałam leki i nadal wątpiłam,że uda się TO zwalczyć.Po pół roku kuracji (Depralin, Lamitrin, doraźnie Sedam), odstawiłam leki na zalecenie psychiatry. Pamiętajcie,to się w głowie zaczyna i tam musi się skończyć. Od kwietnia nie biorę leków, nadal zdarzają się ataki lękowe,ale teraz już nie wsłuchuje się w siebie. Wiem,co to jest,więc wstaję, idę dalej, odprowadzam dzieci do szkoły,potem odbieram i robię wszystko,co mogę, żeby o TYM nie myśleć.wiem,że to zostanie ze mną już na zawsze, ale nie mogę bać się życia.Stałam się łagodniejsza,bardziej uśmiechnięta,nie krzyczę,a siłę czerpię od moich 6 i 5 latków(a poza tym,mój partner wystawił mnie na bezpośrednie zetknięcie z kuchenka gazową i okazało się,że nic nie wybuchło :great: )Pozdrawiam Was,dziękuję i życzę sukcesów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×