Skocz do zawartości
Nerwica.com

Bellergot a Atarax


milano3

Rekomendowane odpowiedzi

Witam !

 

Powiedzcie mi co jest lepsze na sen ? Bellergot czy Atarax. Idę jutro do lekarza rodzinnego i chciałbym go poprosić o któryś z tych leków ... Wiem ze to są słabe leki, ale nie chce sie narazie pakować w nic silnego. Tym bardziej ze mam ciężką depresję.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym to ja mial wybierac to bym wybral Atarax. Mi najbardziej pomogl Lerivon, ale wątpie czy ogolny Ci go przepisze. A nie chcesz od ogolnego skierowania do psychiatry? Powodzenia.

K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym bardziej ze mam ciężką depresję.

To może idź do psychiatry on napewno lepiej się zna i coś ci zapisze atrax podziała kilka dni i przestanie chyba że będzie stosowany doraźnie a nie co noc a ten bellergot to chyba ziołowy jest.....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze jakoś się boje iść do tego psychiatry :(

 

Chodzę do psychoterapeuty i na terapie grupową. W testach wyszła mi dość ciężka depresja w skali Becka 42. Nie wiem czy to dużo czy mało. Ale może gdybym potrzebował wizyty u psychiatry to mój psychoanalityk by mnie o tym poinformował .

 

[Dodane po edycji:]

 

Dostałem od lekarza Hydroxyzminum ... Ogólnie śpie po nim dobrze, jednak miewam strasznie dziwne, intensywne sny. Nie wiem czy to może zależeć od tego leku ale w moim przypadku tak jest.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×